Opis przejścia

Witaj w Final Fantasy XIII. Ten opis być może choć trochę pomoże Ci przy przeprawie z tą grą. Na początek jednak kilka słów wprowadzenia – o czym należy wiedzieć, grając w tę grę, a co nie nadaje się do wtrącania w środku opisu.

1. System walki

FF XIII używa całkiem nowego systemu, opartego trochę na starym ATB. Już sam sposób rozpoczynania pojedynków jest nowy, opiera się na połączeniu klasyki (walki odbywają się na oddzielnej arenie) i systemu z FFXII (wrogów widzimy na mapie).

2. Automatyzacja

Tak jak w XII, nie wykonujemy tu wszystkiego ręcznie. Nie mamy już Gambitów i “programowania” postaci, ale coś zupełnie nowego. Na początku każdej kolejki wybieramy, czy chcemy sami podać komendy postaci czy mają być one wybrane automatycznie (liczba mnoga to kolejna nowość – możemy teraz wykonać kilka ruchów podczas kolejki, zużywając odpowiednią ilość paska akcji) . Przez większość czasu będziemy używać opcji automatycznej, mashując po prostu X. Dotyczy to jednak tylko głównej postaci, reszta będzie zawsze działała automatycznie.

3. Role postaci

Co pozostaje w takim razie dla nas? Zmienianie ról postaci w odpowiednim momencie. Każda z postaci ma do wyboru 3 z 6 różnych ról, mających swoje własne umiejętności: Commando (ataki fizyczne), Ravager (magia ofensywna), Medic (leczenie), Synergist (wszelkie Protecty i Haste’y), Saboteur (wszelkie zatrucia i osłabianie wrogów) i Sentinel (wysoka obrona i ściąganie na siebie wrogów). Wybieramy odpowiednie zestawy (Paradigmy) ról dla naszej drużyny i zmieniamy je kiedy trzeba.

4. Crystarium

Czyli system rozwoju postaci. Działa trochę jak Sphere Grid z X (brak leveli, wielka siatka z punktami podwyższającymi statsy i uczącymi nowych umiejętności). Dwie podstawowe różnice to oddzielne drzewko rozwoju dla każdej roli i rozwijanie się drzewka razem z fabułą. To ostatnie oznacza, że w określonym momencie fabuły nie możemy mieć postaci silnieszych, niż przewiduje to gra. Trochę to denerwujące, ale przeżyjecie. Co ciekawe, wszystkie postacie dostają tu tyle samo doświadczenia, nawet gdy nie ma ich w drużynie. Dzięki temu możesz przez większość gry ignorować wkurzającą Vanille, a pod koniec gry i tak skorzystać z jej czarów leczniczych.

5. Stagger mode

Kolejna nowość. Atakując przeciwnika, widzimy, jak ładuje się jego pasek “Stagger”. Zapewne zauważysz, że najszybciej ładuje się go atakując magią. Kiedy osiągniesz maksimum, wróg zacznie świecić na złoto, a pasek powoli zjedzie w dół. W tym czasie nasze ataki będą zabierać dużo więcej zdrowia adwersarzowi.

6. Liniowość

Gra jest liniowa. Bardzo. Tak bardzo, że aż boli. Zapomnij o FFX – tu nawet pod koniec nie dostaniesz Airshipa z możliwością ponownego odwiedzenia wszystkich lokacji i zaliczenia dodatkowych wyzwań. Niemal wszystkie lokacje przejdziesz raz i już więcej ich nie zobaczysz. Są jedynie dwa wyjątki, na końcu gry: miasto Eden i Gran Pulse. W tym drugim znajdziesz też zadania od kryształów Cieth – to praktycznie jedyne wyzwania dodatkowe w grze. To coś jak Hunty z XII, tylko dużo nudniejsze i robione na jedno kopyto. Nie będę ich tu opisywał. Pewnie zauważysz, że mój opis to głównie porady do walk i lista skrzynek. Nie ma tu zbyt wielu zdań w stylu “idź w lewo”, jako że lokacje są na ogół tak proste, że nie da się zgubić drogi.

7. Game over

Tu mamy zupełne przeciwieństwo FFXII – tak jak tam nie dało się praktycznie przegrać (bo nawet jak 3 osoby ginęły, to wprowadzaliśmy pozostałe 3) tak tu wystaczy że zginie główny bohater, żeby wyświetlił się ten niemiły napis. Trochę jak w serii Persona, tylko tam główny bohater był ustalony z góry, a tu się zmienia. Od pewnego momentu możemy go nawet wybierać sami. Polecam tu Snowa, a odradzam Hope’a, z prostego powodu – ilość HP. Sytuację ułatwia nieco wprowadzenie czegoś na kształt checkpointów – nie musimy po każdej śmierci wczytywać save’a.

8. Sklepy

W skrócie – nie ma ich! Jedyne, co mamy, to sklepy online, dostępne w każdym Save poincie. Możemy w nich też ulepszać nasze bronie – robimy to, zużywając na nich znaleziony loot. Co ciekawe, można spokojnie przejść całą grę na początkowym sprzęcie, ładując tylko ich levele.

I to by było na tyle! Zapraszam do gry.

((Przejdź do opisu))

  • MANIAK FF

    Ten FF to jakiś banał. W porównaniu z poprzednikami ( nawet FFXII ) to jest taka kicha, że szkoda gadać …. czekam na FFXIII-2.

  • Asiek

    niestety, ta liniowość jest za nudna. pograłam trochę w tą część jednak w ogóle nie chce mi się jej kontynuować. jedyne co robi na mnie wrażenie to grafika. z części na część jest coraz lepsza:)

  • A gdzie opis przejścia? Jest wstęp, a opisu nie ma.

  • Anonim

    a gdzie kurwa opis

  • Jest przecież link –>> PRZEJDŹ DO OPISU<<-- zaraz po zakończeniu wstępu, a poza tym na pasku nawigacji po prawej stronie można wszystko znaleźć. Zachęcam.

  • Style

    Spogladajac na grono nowych odbiorcow, tytulow ktore niegdys tak kochalem zaczynam powoli rozumiec dlaczego w owych produkcjach… tak wiele sie zmienilo.