Final Fantasy VI

Opiekę nad działem sprawuje Sephiria.

Szósta część sagi FF jest ostatnią wydaną na konsolę SNES. Trzeba przyznać, że to godne pożegnanie ze staruszkiem, jakim SNES była w 1994 roku – ciekawa i wciągająca fabuła, nieprzeciętni oraz intrygujący bohaterowie, w dużej jak na standardy serii liczbie, a także mnóstwo śmiechu. Sukces FF 6 sprawił, że została przetłumaczona na język angielski i wydana w USA, pod nazwą FF3.

Dzięki Krypcie masz możliwość poznania tej części sagi, uznawanej przez sporą grupę fanów za najlepszą ze wszystkich (choć pewnie nie zgodzą się z tym miłośnicy FF 7, FF 8, czy FFX). Nie przejmuj się, że gra jest stara. Do grafiki szybko się przyzwyczaisz (osoby wychowane na GForce 4 proszone są o zaciśnięcie zębów ), interface jest dokładnie ten sam, co w nowszych epizodach, a muzyka jest jak zwykle na wysokim poziomie, dzięki magicznej ręce mistrza Nobuo Uematsu.

W menu znajdziecie linki do sekcji opisujących najważniejsze elementy gry, więc z Kryptą na pewno nie zginiecie. Życzę dobrej zabawy!


  • Bahamut

    gra wykonana z dużym impetem`

  • yunalaska

    Mój ulubiony Final. Gra perfekcyjna! Poczynając od fabuły, poprzez postacie na cudownej muzyce kończąc. Nic dodać nic ująć.

  • Mentelgen

    Właśnie skończyłem oglądać outro. Mam łzy w oczach, przechodzą mnie dreszcze i ogólnie chyba będę chory z żalu że ta przygoda się zakończyła. Nie wiem czy zrobić sobie przerwę czy brać się za następne FF :D

  • Marcin

    Tydzień przerwy i jedziesz siódemkę, nie ma co zwlekać

  • Mentelgen

    @ Marcin
    Siódemkę! HA! Pszeszedłem go 3 miesiące temu :D Gram osemkę teraz, trochę mnie te GF’y przeraziły ale w sumie to podobne do esperów z FF6 :D

  • Marcin

    @ Mentelgen
    Boje się że jeżeli wstawie tu kolejny komentarz to wyjdzie nam po prostu rozmowa i ktoś sie wkurzy, ale olać to xD
    W ósemke nie grałem jakoś ją pominąłem za to 9 i 10 za sobą. Jak przejdziesz to napisz jak było, ale tym razem już w komentarzach o ósemce żeby nie było :D A teraz formalności. > Final VI zajebisty, przechodziłem 3 razy, muzyka świetna, grafa rządzi (no mi nie przeszkadzała) ,a fabuła po prostu cudo. Chociaż na największy aplauz ode mnie zasłużyły sobie “wielobarwne” postacie z których każda jest indywidualna i ma swoją historie. narka xD

  • Ninja

    Przyznam że gra w wersję na gba poważnie utrudnia korzystanie z krypty ze względu na spore różnice w nazewnictwie. Tłumacz z gba bardzo się postarał i tłumaczenie jest sprawne natomiast pewne rzeczy pozostawił w orginale(i imho miał rację) a tłumacz do snesa którego tu dajecie nie więc w 90% muszę się domyślać o co chodzi. Dobrze że przynajmniej imiona postaci i esperów się nie zmieniły.

  • Ninja

    Gra świetna. Kwadrat się postarał. Jedna tylko rzecz mnie rozczarowała, mianowicie poziom trudności. Gra była jak na mój gust zdecydowanie za łatwa. Nawet końcowy boss to była łatwizna. Po 4ce gdzie finałowy drań był pieruńsko trudny spodziewałem się porządniejszego wyzwania. no ale poza tym gra świetna.

  • lassa_2

    Jak dla mnie ten final ma w sobie najwięcej tzw. “epickości” ze wszystkich :). Muzyka, a szczególnie Terra’s Theme, Opera i Dancing Mad, po prostu mistrzostwo. Epizod z Phantom Forest i Train genialny. Słyszałam kiedyś od kogoś na YT trafne spostrzeżenie, że Kefka zasługuje na duże uznanie, ponieważ nie tylko chciał zniszczyć świat i groził, że to zrobi, ale rzeczywiście to zrobił. Warto zwrócić na to uwagę :).

  • Ninja

    Palazzo narobił bałaganu i faktycznie za to mu się należy uznanie;) Nie narobił aż tyle co Buu z DB który świat rozwalił kompletnie(Planeta dosłownie rozwalona w drobny mak) Ale i tak jak na Bad Guya wyjątkowo dużo narozrabiał;) Ech… gdyby jeszcze walka z nim była wyzwaniem…

  • lassa_2

    O tak, walka z nim była największym rozczarowaniem VI. Ale i tak pod względem fabuły moja ulubiona część.