Final Fantasy X to pierwsza gra serii, która została wydana na konsolę PS2. Od razu stała się obowiązkowym tytułem dla wszystkich posiadaczy tej konsoli. Nic dziwnego. Wspaniała grafika olśniewa każdego, nawet najbardziej zrzędliwego gracza. Gra jest kolejnym krokiem milowym serii. Każda przesiadka sprzętowa powodowała dalszy rozwój. Tak jest i tym razem. Dwuwymiarowe, prerenderowane tła zastąpiono pełnym trójwymiarem, dzięki czemu obraz nabrał głębi. Wspaniale zrealizowano wygląd postaci. Wprowadzono mimikę twarzy a także uczłowieczono zachowanie.
Jak zwykle wspaniale wypada muzyka, która buduje klimat jak w każdej innej grze serii. Tym razem mamy jednak zupełnie nową rewolucję. Głosy Postaci! Tak, tak! To zupełne nowum w grze, która zazwyczaj rozmawiała z graczem poprzez dymki. Teraz większość rozmów można usłyszeć i z pewnością gra na tym nie traci. Dialogi zostały nagrane idealnie. Rozmowy brzmią bardzo naturalnie a głosy aktorów pozwalają jeszcze lepiej poznać charaktery głównych bohaterów. Teraz każda postać wypada ogromie naturalnie, jakby z życia wzięta. Bardzo obawiałem się się tej zmiany – niepotrzebnie.
Mimo wszystko trzeba wspomnieć o kilku wadach. No może o jednej. Chodzi o pracę kamery. Jeśli są już trójwymiarowe lokacje to przydała by się swobodna kamera. Niektóre ujęcia są dość kłopotliwe i przydała by się możliwość skierowania obiektywu w interesujący nas zakątek. Trudno, i tak gra wypada świetnie.
Tyle recenzji, pisanej zresztą na gorąco, po kilku godzinach grania. Teraz pora wziąć się za budowę szczegółowych poradników.
EMULACJA:
Update (2011-07-30)
Dzisiejsze komputery są już w stanie udźwignąć emulację PS2, gra jest całkiem komfortowa, można nawet grać na padach od PlayStation3. Do tego grafikę można podbić do wyższej rozdzielczości a nieliczne i nieistotne błędy w żaden sposób nie wpływają na przyjemność z gry.
Daty premier:
|
Dlaczego ta gra składa sie w okolo 90% z filmików a nie z czystej gry. Jest przez to nudna. czekam na jakies sensowne wyjaśnienie.
Dzięki tym filmikom gra jest po prostu ładna. Mnie FFX nigdy nie nudziło. A z tym 90% to lekko przesadziłeś.
lekko??
Prawda jest taka, że czasem trzeba z kims walczyc albo grać w piłe a pozatym to tylko filmiki. Ale ok. Z tym 90% to przesada.
final fantasy to nie tylko wspaniały system walki i rozwoju postaci ale również genialna fabuła a filmiki (zwłaszcza rendery) i dialogi sprawiają że jesteśmy uczestnikami tych wspaniałych historii. FFX zajmuje drugie miejsce w moim rankingu Final Fantasy
U mnie też drugie ale zaraz za dziewiątką, jak ktoś chce mnie za to pobić albo tym podobne… cóż jakoś to zniosę
Czy jak użyję ciosu, który “załącza” przeciwnikowi wszystkie negatywne statusy i na nim wyskoczy “Immune”, to znaczy, że obronił się przed każdym, czy tylko tymi na które ma odporność?
odporny na statusy
Jak Ci przeszkadzaja filmiki w final fantasy to sciagnij sobie szachy na telefon (tam filmikow nie ma)
Filmiki stanowią siłę tej gry. Ale byłoby lepiej gdyby można było je przewinąć. Poza tym jeden z najlepszych Finali w jakie grałam. Wracałam do tej gry wiele razy i za każdym razem dostarczała wiele przeżyć. Postać głównego bohatera też mi się podoba – miła odmiana w stosunku do pochmurnych protegowanych z VII i VIII ^^
Grałem w FF od VI do XII i to właśnie FFX uważam za najlepszą. Takie elementy jak fabuła, muza, historie i osobowości bohaterów stoją na tym samym poziomie co również wybitne FF6, 7, 8 i 9, ale ze względu na potęgujące doznania płynące z gry – znakomitą oprawę wizualną i genialny dubbing, ”Dziesiątka” jest moją ulubioną. Szkoda, że XII była takim niewypałem:(
Jedna z moim pierwszych gier na PS2. Spędziłem przy niej wspaniałych 120 h podróżując po Spirze i level-up-ując bohaterów (255 u każdego w każdej statystyce). Przechodziłem tę grę (oczywiście na różnych save’ach żeby nie stracić wspomnianych 120 h) trzy razy i za każdym razem przeżywałem każdą chwilę bardzo emocjonalnie (jak stare babcie “Modę na sukces”-nie chciałem używać takiego okrutnego porównania ale cóż). Trzeba mieć spory tupet żeby obiektywnie,a nie osobiście oceniać tą grę,a jeszcze większy żeby jak Matsu bezczelnie (z tego miejsca również przepraszam usera) krytykować perełkę jaką jest pierwszy Final na PS2.Świetnie rozwinięty system rozgrywki,ciekawe potwory,piękne scenerie, filmiki dopracowane w najdrobniejszym szczególe,znakomite postaci,boska fabuła… . Jedyne czego szkoda to to że “kwadratowi” kompletnie odpuścili sobie Finala X-2 robiąc z niego jedynie przeładowany efektami cień doskonałości oraz może bardziej dopracowanego Finala XII,który jak na mój gust stał się czymś w rodzaju “jednoosobowego MMORPG-a” bądź też innego nie-Finalowego towaru. Może i zostanę wyśmiany,ale to gra na której się wychowałem,przeżyłem nieszczęśliwą miłość (do dziewczyny której trzeźwo myśląc nie będę mógł nigdy mieć) i wyciągnąłem nauki na przyszłe życie.Jestem pewien,że kiedy będę stary (po 40-stce) to usiądę na kanapie,odciągnę synka od X-Boxa i włączę X-a żeby mógł przeżyć to samo co ja.Amen.
Dakota – miło się czyta takie wynurzenia związane z grami. Dzięki, takim postom człowiek uświadamia sobie, że nie tylko dla niego, niektóre gry znaczą coś więcej niż tylko kilkanaście/dziesiąt godzin rozrywki.
Dla mnie grą którą zapamiętam na całe życie jest niezapomniany 7 fajnal, którego przeszedłem pierwszy raz 14 lat temu, zupełnie nie znając angielskiego i jadąc tylko na solucji z Neo. (na szczęscie później w gimnazjum miałem już angielski =P) . Tak więc rozumiem Twoje roztkliwienie i dołączam się =)
Pozdrawiam
witam serdecznie!!!
pisze cos takiego pierwszy raz ale kiedy przeczytalem 90% filmikow az mnie szarpnelo…jestem fanem serii.a X przeszedlem przynajmniej z 5 razy.kocham te gre,podobnie jak wybitne 6 7 8 9.nigdy tez nie zapomne miny viviego kiedy go spotykamy i kiedy walczy na statku z black magiem. albo mruka amaranta. wspanialego reda 13 vincenta i reszty.moglbym tak bez konca wymieniac.moje osobiste zdanie jest takie ze X to polaczenie wszysatkich zalet z tych wlasnie poprzednich czesci,niesamowita grafika jak na tamte czasy super filmiki tryb aeonow roznorakie postaci budowaly ten wspanialy klimat i nastroj.wspanialy system walki chyba ostatni turowy z jakim sie spotkalismy dlugosc gry i masa naprawde masa sekretow.bo ktorz nie spedzil na choco plain kilkunastu godzin na walki z dodatkowymi potworami czysczeniu/nabijaniu sphere gridu.to wspaniale momenty ktorych nikt mi w zyciu noe odbierze i podobnie jak poprzednik takze po 40 stce wroce do tego swiata.moze komus sie wyda smieszne ze taki duzy chlopak a tak sie rozplywa o glupie cd i ratowanie swiata.coz ja bede tlumaczyl finalowcy rozumieja mnie bez slow bo kazdy final to czesc jego zycia ktorej nigdy nie uzna za zmarnowana.takze jak mowi Auron TO ZANARKAND!!!!!
WItam wszystkich serdecznie :)
Bardzo trafnie wszyscy piszą w tych ostatnich komentarzach na temat tej epickiej części. Powiem, że przeszedłem tą grę (bez żartów) ponad 10 razy i powiem, że to jest mój ulubiony Final.
Moja przygoda zaczęła się (może to głupio zabrzmi) właśnie od tej części jak mi kolega 6 lat temu pożyczył tą grę. Powiedział, że to jest najlepsza gra w jaką grał w życiu, to ja myśląc że tak po prostu to mówił zagrałem. Raptem po 2 godz. już się uzależniłem. Po przejściu tej części od razu torrent i ściąganie finali 7,8,9 i później premierowo XII i oczywiście XIII ;) Teraz już z niecierpliwością czekam na XIII-2, może i XIII była niewypałem, ale dla mnie nie ważne jakie są komentarze ludzi, Final Fantasy to dla mnie zawsze będzie gra która w dniu premiery znajdzie się na półce i mam nadzieję, że blask Square Enix (jak i FF) NIGDY NIE ZGAŚNIE !!!
PS: Według mnie “Finalowcem” trzeba się urodzić, bo wielokrotnie się przekonałem, że są ludzie którzy nie ważne jak im się wciśnie tą serię i tak jej nie pokochają :( Cieszę się, że nie jestem jedynym FF fan :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich finalowców
GDZIE JEST CHOCOBO W CALM LAND NIE MA GOŚCIA NA GÓRZE Z LEWEJ STRONY CZY JAK W OPISIE PÓŁNOCNO ZACHODNIM KRAŃCU W INNYM OPISIE Z INNEJ STRONY PODOBNO MOŻNA NABYĆ CHOCOBO PRZY NAMIOCIE PRÓBOWAŁEM NIE DA RADY
Słuchaj, po pierwsze: DUŻĄ CZCIONKĄ nic nie osiągniesz bo ludzie mają sprawne oczy.
Po drugie: Jak się wychodzi pierwszy raz na Calm Lands to Typa od Chocobo znajdziesz na dole tej ścieżki w dół.
Po trzecie: W późniejszym etapie gry tego “ziomka” od Chocobo znajdziesz od razu na prawo od wyjścia z Macalania Forest lub na środku mapy tam gdzie masz tawernę.
PS: Warto jak najszybciej pojechać chocobo na prawą stronę centralnie od wyjścia z Macalania Forest, chocobo przeskoczy nad przepaścią a ciekawe rzeczy można znaleźć w następnej lokacji :)
Pozdrawiam Adrian ^^
Dzięki za pomoc a z tymi dużymi literami to nie specjalnie nie chodziło Mi o to żeby ktoś zwrócił na ten komentarz uwage caps lock miałem włączony po za tym finala przechodziłem ze 100 razy ( 3,7,8,9) teraz 10 i myśle że ją też przejde chociaż 5 razy w swoim czasie oczywiście .Jeszcze raz DZIĘKI I POZDRAWIAM
final fantasy 10 była genialna a blitzball był super dodatkiem.
jak dla mnie final fantasy jest zajebista gra najlepsza narazie jest 10 i nie pierdolic ze za duzo filmików bo sie dzieki nimi dowiadujemyn ze prawie w kazdej cześci jest jakiś watek miłosy którys postaci
a tak apropo na xboxa juz jest grałem to teraz czekam na nast. pozdro dla producentów czekamy na nastepna cześć