FF: The Spirits Within

Daty premier
15.09.2001
11.07.2001
10.08.2001

Final Fantasy: The Spirits Within to pierwszy film wyprodukowany przez Square Pictures – dział byłego SquareSoftu (od 2003-go roku Square-Enix) i pierwsza próba tej firmy wejścia na rynek filmowy. Nawiązując do jednej z głównych cech serii, obraz (w przeciwieństwie do powstałego później  FF VII: Adwent Children) przedstawia odrębną historię i nowych bohaterów. Film trwa około 150 minut, a w pracach nad nim wzięło udział wielu znanych osobistości.

Obsada i twórcy

Metryczka

okladka Tytuł filmu: Final Fantasy: The Spirits Within
Gatunek filmu: animacja, science-fiction, sensacyjny
Rodzaj filmu: kolorowy
Technika wykonania: fotorealistyczny obraz generowany komputerowo
Czas projekcji: około 1godzina i 50 minut
Rok produkcji: 2001
Wydawca: Square Pictures
Dystrybutor: Columbia Pictures

Credits

Poniżej wymienione osoby są w głównej mierze odpowiedzialnych za powstanie filmu i to im należą się podziękowania (lub wygwizdanie, zależnie od zdania na temat filmu ;). Oto lista:

Reżyseria: Hironobu Sakaguchi
Współreżyseria: Moto Sakakibara
Realizacja: Jun Aida
Chris Lee
Hironobu Sakaguchi
Współrealizacja: Katsuhiko Toyota
Oryginalny pomysł: Hironobu Sakaguchi
Scenariusz: Al Reinert
Jeff Vintar
Muzyka: Elliot Goldenthal
Nadzór wykonania muzyki: Richard Rudolph
Wykonanie “The Dream Within”: Laura Fabian
Kierownik animacji: Andy Jones
Dobór i reżyseria głosów: Jack Fletcher
Obsada: Ming-Na Wen (Dr Aki Ross)
Alec Baldwin (Capt. Gray Edwards)
Irving “Ving” Rhames (Sgt Ryan Whittaker)
Donald Sutherland (Dr Sid)
Steve Buscemi (Neil Fleming)
Peri Gilpin (Jane Proudfoot)
James Woods (Gen. Hein)
Matt McKenzie (Maj. Elliot Bricks)
Keith David (Mr Widget)
Jean Simmons (Ms Fuujin)

  • Ninja

    Film sprawny. Ale nazwanie go “final fantasy” jest w mojej ocenie tylko i wyłącznie chwytem marketingowym bo nie licząc tego że twórcą jest kwadrat to nie widzę żadnego związku z FF. Nie chodzi mi o związek fabularny bo tego to nawet finale między sobą nie mają a o brak charakterystycznych dla fantasy ogólnie a dla final w szczególności, jak chociażby takiej typowej magii czy mieczy. No dobra, Cid się pojawił(chyba Cid bo zapisali go przez S), ale słynne chokobo już nie. Widma są w pewnym sensie magiczne, ale poza tym to czyste SF.

  • dashrek

    W odpowiedzi na powyższy komentarz. Fabuła jest w jakiś sposób prequelem do ff vii. Akcja rozgrywa się na ziemii, więc nie ma chocobosa, który byłby ni w kij ni w oko.