: pt 08 gru, 2006 22:02
ostatnnio przeżywam fascynacje bronią białą, a konkretnie młotkami [srebrnymi] i mieczami samurajskimi wszelkiego rodzaju, subtelna linia ostrza, piękne i niebezpieczne, tak pani obok 



no wlasnie. moze nie tyle co "uswiadamianie", ze ta osoboba wyglada jak w avatarze, ale conajmniej "image" tego avatara przechodzi na realna postac, imo.Gveir pisze:U mnie tak pół na pół, bo czasem, kiedy ktoś ma długo ava, to właśnie po nim zaczyna się go identyfikować, choćby podświadomie.kwazi pisze:A wyobrażenia ludzi "w realu" są u mnei raczej niezależne od avataru


Nie martw się, na tym forum to akurat jak najbardziej normalne.Schrödinger pisze:(wiem wiem, jestem nienormalny, hentai i w ogole ...)
Ha :D Ja myślałem zawsze tak jak Gveir, że wyciera usta... ale nie wiedziałem, że od szminki :D No i bardzo ten av Ireth lubię.Sogetsu pisze:o_O a ja zawsze myślałem, że ona po prostu tą rękę liże.
my tu lubimy deviantówSchrödinger pisze:(wiem wiem, jestem nienormalny, hentai i w ogole ...)
no proszę, każdy się kiedyś ujawniaSchrödinger pisze:(wiem wiem, jestem nienormalny, hentai i w ogole ...)
nie Ty jedenCierń pisze:No i bardzo ten av Ireth lubię.
mam nawet osobny folder na avy i obrazki do sygnatur.Jaco pisze:btw, Wy też trzymacie wszystkie avy użyte do tej pory w różnych miejscach na dysku?
Czyli tak jak pewne grono osób tu na forum... Hmm... Witamy ^^ Szkoda, że Cię nie było, kiedy panowała moda na avki yuri, lub yaoi...Schrödinger pisze:wiem wiem, jestem nienormalny, hentai i w ogole ...
Ja też - jest po prostu zabójczy ^^Cierń pisze:No i bardzo ten av Ireth lubię.
Tak, mam osobny folder na avki, które zawsze robię sam, z gotowców nigdy nie mogę znaleźć tego co mi się podoba.Jaco pisze:btw, Wy też trzymacie wszystkie avy użyte do tej pory w różnych miejscach na dysku?
Jestem jak najbardziej za tym pomysłem, już od dawna o tym myślałem ^^Sogetsu pisze:może by tak założyć topic do dyskusji o nickach?
a nawet jeszcze bardziej generycznie z powieści Futaro Yamady Kouga Ninpou ChoGveir pisze:Btw. Sogetsu, czyżby Yashamaru z Shinobi, a generycznie z Basilisk?
i w dodatku jest to ciekawa postać. zanim zaczął grać w filmach był ulicznym wojownikiem; nie wiedziałem, że tacy ludzie naprawdę chodzą po ziemi. no i gość jest chrześcijaninemGveir pisze:Faktycznie, on naprawdę jest ładny, a na tym ujęciu wyszedł świetnie.
A tego już nie wiedziałem... Może gdzieś w otchłani sieci znajdę tłumaczenie angielskie...Sogetsu pisze:a nawet jeszcze bardziej generycznie z powieści Futaro Yamady Kouga Ninpou Cho
Z tego co wiem, w Azji można spotkać jeszcze ulicznych wojowników, takich prawdziwych. U nas, czy na zachodzie to już niemożliwe, ale to naprawdę ciekawe. A i religię ma rzadko spotykaną w tamtym rejonie świata - ciekawy osobnik, naprawdę.Sogetsu pisze:i w dodatku jest to ciekawa postać. zanim zaczął grać w filmach był ulicznym wojownikiem; nie wiedziałem, że tacy ludzie naprawdę chodzą po ziemi. no i gość jest chrześcijaninem
Owszem jesteś jak najbardziej nienormalny^^, aczkolwiek to forum, ewentualnie grupa osób jest baaardzo na nienormalności wszelkiej maści, zwane również deviacjami, otwarta ^^Schrödinger pisze:(wiem wiem, jestem nienormalny, hentai i w ogole ...)