Strona 66 z 140

: pt 08 gru, 2006 19:28
autor: Sword
Avatar na pewno wpływa na postrzeganie danej osoby na forum. Często wystarczy dokładniej się przyjrzeć avatarowi, aby domyślić się, jaki charakter ma osoba, która się danym obrazkiem posługuje. Dzięki avatarowi można też często określić upodobania i zainteresowań osoby. Koniec wykładu :D .

: pt 08 gru, 2006 19:28
autor: Ireth
ale wiesz Gveir .... kazdy aw to reprezentacja samego siebie ...tylko zależy włąśnie czy wybieramy go z myślą o tym, żeby nas reprezentował, czy wybieramy to na co lubimy patrzeć - i tak daje to jakies informacje o nas ....( jak juz to Schrödinger napisał )

....na mój aw uwielbiam patrzeć...ta dziewczynka ma w sobie cos psychodelicznego, i nie moge oderwac od niej wzroku - tyle na temat mojego awa i odbicia w nim mojej osobowości XD

nie doszukujcie sie podobieństwa w wygladzie, chciaz jakbym na starym zdjęciu legitymacyjnym ułożyła tak reke, to wygladałoby podobnie :D

: pt 08 gru, 2006 19:36
autor: Sword
Yy...może to, że nie jesteś jakimś tam obrońcą moralności?

: pt 08 gru, 2006 19:39
autor: Vaan
kilmindaro pisze:W zasadzie nie widzę większego sensu w dopatrywaniu się zależności "jaki awatar, taki użytkownik".
Tak, tak ja tez nie :D lepiej nie XD

: pt 08 gru, 2006 19:46
autor: Gveir
ale wiesz Gveir .... kazdy aw to reprezentacja samego siebie ...tylko zależy włąśnie czy wybieramy go z myślą o tym, żeby nas reprezentował, czy wybieramy to na co lubimy patrzeć - i tak daje to jakies informacje o nas ....( jak juz to Schrödinger napisał )
Hmm... Death Note jeszcze nie czytałem ani oglądałem, ale obrazek z L spodobał mi się straszliwie, bo zobaczyłem w nim co, co czasem mi szepcze w głębi mhrocznego ducha :wink:
Yy...może to, że nie jesteś jakimś tam obrońcą moralności?
A może... jest tolerancyjny i otwarty na każdy rodzaj miłości? ^^
kilmindaro pisze:W zasadzie nie widzę większego sensu w dopatrywaniu się zależności "jaki awatar, taki użytkownik".
Zdziwiłbyś się :P

: pt 08 gru, 2006 19:48
autor: Schrödinger
Gveir pisze:Przeważnie w avach szukam czegoś, co pasowało by do mnie samego. Czyli tu sprawdza się teoria o dobieraniu avów jako reprezentacji samego siebie ^^
ja np. mam dokladnie odwornie. to ze wkleilem Billa Evansa - jak teraz mysle - mozma okreslic raczej checia bycia kims innym. jak juz raz pisalem byl to znany pianista jazzowy, ktorego bardzo lubie sluchac. w dziecinstwie matka probowala mnie zmusic do grania na pianinie, czego jakos pojac nie moglem. a teraz zaluje. bo to byloby dopiero "granie" ... a nie jakies tam konsole...
Ireth pisze:ta dziewczynka ma w sobie cos psychodelicznego, i nie moge oderwac od niej wzroku
psychodeliczne, tak. bardzo. ciekawe czy ona gryzie nadgarstek czy ssie krew plynaca z rany... jak myslisz? mi sie wydaje, ze gryzie.
kilmindaro pisze:W zasadzie nie widzę większego sensu w dopatrywaniu się zależności "jaki awatar, taki użytkownik". Wybieramy to, co lubimy, co nam się spodobało, co uważamy za śmieszne...
mozliwe. ale jednak jakis tam % ludzi czyms sie kieruje wybierajac to. niektorzy nie zmieniaja awatara czesto. czy to cos znaczy? nie wiem.
kilmindaro pisze:Np. jeśli zamieściłem kiedyś awatar, który przedstawiał dwóch facetów (i do tego braci) w trakcie eee...zbliżenia fizycznego (? :lol:), to czy to coś cokolwiek ma wspólnego z moją osobowością? Nie
choc ja o tym pojecia nie mam to moze znaczyc duzo.

: pt 08 gru, 2006 19:54
autor: Sword
Gveir pisze:A może... jest tolerancyjny i otwarty na każdy rodzaj miłości? ^^
No i dobrze. Tolerancja górą :) .

: pt 08 gru, 2006 20:05
autor: Raven
Według mnie, prawie każdy wybierając ava, kieruje się (czasami podświadomie) swoim charakterem/marzeniami/ambicjami/itp., a na Krypcie można znaleźć bardzo wiele przykładów. n.p.
Gveir- zawsze jakiś, jak to się wyraził, "ponury ryj" z mangi bądź anime, bo lubi mangę i sam jest poważny
Nem- zawsze albo jakiś czarny charakter, co bardzo do niej pasuje (wybacz Nem :P ) albo jakaś ponętna kobieta, co sugerowałoby, że Nem jest czymś w rodzaju femme fatale
Sephi- dumne damy, boginie- nie trzeba wyjaśniać
GZO- jeden av śmieszniejszy od drugiego- bo ma poczucie humoru i jest generalnie wesoły
Abe - jak wyżej
Ireth- psychodeliczna dziewczynka rządzi :grin:
Faka- widać u niego fascynację Ameryką...
można by tak dłużej wymieniać...
BTW, Schrödinger, twój Pan Y mógłby mieć w avie nawet PS3, a i tak czuć by było od niego kaczką lub inną radykalną prawicą, czego ździebko nie lubię :)

: pt 08 gru, 2006 20:05
autor: Lenneth
kilmindaro pisze:Np. jeśli zamieściłem kiedyś awatar, który przedstawiał dwóch facetów (i do tego braci) w trakcie eee...zbliżenia fizycznego (? :lol:), to czy to coś cokolwiek ma wspólnego z moją osobowością? Nie...
...
?
...Tak?
...
...
...
...Ło kutfa xF XD
*patrzy na swojego obecnego awa, przypomina sobie poprzednie oraz te, które jeszcze nie doczekały się premiery na Krypcie ze względu na szalejącą cenzurę (Sephi)*
......
Kil, mówiłeś coś...?

:lol:

Tak, mój awatar mówi o mnie bardzo wiele. Serio. :]


Bah, tak w ogóle to zaliczam się do grupy osób, które na awa dają to, na co same lubią patrzeć - a dopiero w drugiej kolejności kierują się 'wyrażaniem siebie'. Na moich awach prawie zawsze widnieje jakiś bishounen, bo tak jest mi przyjemnie. Równie dobrze mogłabym sobie wkleić piękny obrazek z Lucrecią, Lenneth albo z inną ukochaną postacią płci żeńskiej, z którą się utożsamiam/ którą chciałabym być w marzeniach, ale do takiego awa raczej nie mogłabym się ślinić jako hetero, więc odpada.
Często zmieniam obrazki, bo mam ich na kompie multum i szybko ulegam znudzeniu, ale skoro mój obecny aw wywołuje u mnie błogostan 24/7, nie widzę potrzeby kombinowania. XD

: pt 08 gru, 2006 20:13
autor: Raven
Mógłbym jeszcze wspomnieć o samym sobie: często zmieniam avy, może dlatego, że jestem niestały i niezdecydowany, a może po prostu nie potrafię wyrazić siebie? :> Sam nie wiem...
ale tu się filozoficzna dyskusja zrodziła XD

: pt 08 gru, 2006 20:26
autor: Sogetsu
Obrazek
a na moim avie Tak Sakaguchi.

czy to coś oznacza? na tym zdjęciu pięknie wygląda a ja lubię patrzeć na piękne rzeczy.

jeśli chodzi o moje inne avy to głównie była to albo Yukie albo jacyś bohaterowie z m&a lub gier. co pewnie oznacza, że oprócz tego, ze lubię podziwiać piękno marzę o tym aby być jak ci bohaterowie, albo po prostu bardzo lubię te postacie... wyjątkiem był Bamboocha - akurat wtedy miałem "fazę" + niedawny Cloud, niestety, próba opanowania Krypty przez zastępy Cloudów się nie udała :(

: pt 08 gru, 2006 20:34
autor: Ireth
Schrödinger pisze:psychodeliczne, tak. bardzo. ciekawe czy ona gryzie nadgarstek czy ssie krew plynaca z rany... jak myslisz? mi sie wydaje, ze gryzie.
cóz :D...jakże mi przykro, ale ani jedno, ani drugie - dziewuszka po prostu wyciera szminkę :roll: (http://991.com/newgallery/Placebo-Speci ... 256831.jpg)....ale ma genilany wzrok :]

: pt 08 gru, 2006 20:41
autor: Sogetsu
o_O a ja zawsze myślałem, że ona po prostu tą rękę liże.

btw, czy też macie coś takiego, że wygląd postaci z ava (jeżeli to jest postać) przypisujecie wyglądowi użytkownika? mi na przykład Kwazi kojarzy się z panem z długawymi czarnymi włosami, Ireth właśnie z tą dziewczynką a Gveir na przykład z osobnikiem o smutnej twarzy. potem kiedy ktoś daje swoje prawdziwe zdjęcie w galerii, można przeżyć mały szok gdy okazuje się, że w realu taka osoba wygląda inaczej niż to sobie wyobrażałem.

: pt 08 gru, 2006 20:52
autor: kwazi
Sogetsu pisze:Kwazi kojarzy się z panem z długawymi czarnymi włosami,
:lol:
Sogetsu pisze:btw, czy też macie coś takiego, że wygląd postaci z ava (jeżeli to jest postać) przypisujecie wyglądowi użytkownika?
Może inaczej - mi użytkownicy kojarzą się z avkami. Np. Sephi - z Galaxią, Go Go - z Michiru Boni z Clownem itd. :P ^__^'. A wyobrażenia ludzi "w realu" są u mnei raczej niezależne od avataru ;)

: pt 08 gru, 2006 20:55
autor: Gveir
Sogetsu pisze:a Gveir na przykład z osobnikiem o smutnej twarzy
I wiele się nie mylisz, o nie ^^
Sogetsu pisze:o_O a ja zawsze myślałem, że ona po prostu tą rękę liże.
A dla mnie wycierała zawsze usta. A tu szmineczka... :D
kwazi pisze:A wyobrażenia ludzi "w realu" są u mnei raczej niezależne od avataru ;)
U mnie tak pół na pół, bo czasem, kiedy ktoś ma długo ava, to właśnie po nim zaczyna się go identyfikować, choćby podświadomie.