Według mnie, prawie każdy wybierając ava, kieruje się (czasami podświadomie) swoim charakterem/marzeniami/ambicjami/itp., a na Krypcie można znaleźć bardzo wiele przykładów. n.p.
Gveir- zawsze jakiś, jak to się wyraził, "ponury ryj" z mangi bądź anime, bo lubi mangę i sam jest poważny
Nem- zawsze albo jakiś czarny charakter, co bardzo do niej pasuje (wybacz Nem

) albo jakaś ponętna kobieta, co sugerowałoby, że Nem jest czymś w rodzaju
femme fatale
Sephi- dumne damy, boginie- nie trzeba wyjaśniać
GZO- jeden av śmieszniejszy od drugiego- bo ma poczucie humoru i jest generalnie wesoły
Abe - jak wyżej
Ireth- psychodeliczna dziewczynka rządzi

Faka- widać u niego fascynację Ameryką...
można by tak dłużej wymieniać...
BTW, Schrödinger, twój Pan Y mógłby mieć w avie nawet PS3, a i tak czuć by było od niego kaczką lub inną radykalną prawicą, czego ździebko nie lubię
