Strona 66 z 85

: wt 21 lis, 2006 18:23
autor: IzzY
Denerwowanie dopiero przychodzi kiedy się jest w miejscach gdzie potworki wychodzą z nikąd, albo postać rzuca na siebie czar i jest w tyle. Inne irytujące momenty w tej części to sprawa losowości itemków w skrzynkach. Niestety, podobno odnosi się to też do części najlepszego ekwipunku znajdywanego w skrzynkach, ale nie jest to sprawdzone - np. chcesz znaleść najlepszą tarcze a tu jakiś złom wyskakuje. Jeszcze te Gambity - np. ustawiłeś jedną kolejność rzucania czarów wspomagających a nagle bardziej przydają się inne, i akurat rzuca sięnie ten co potrzeba a i z niego można chwilowo zrezygnować. Oprócz tego np. jak masz ustawione u wszystkich grupowe leczenie to nagle okazuje się że wszyscy używają mimo że tylko jedno jest potrzebne.

: czw 23 lis, 2006 20:06
autor: Final Fantasy
przepraszam ale wie ktoś kiedy powstanie Final Fantasy XII??

: czw 23 lis, 2006 20:28
autor: IzzY
lol z choinki się urwałeś? :)
FF XII już jest ale wydane zostało narazie tylko w Japonii i USA

: pt 24 lis, 2006 16:07
autor: Fizoleczek
Witam mam problem z przejsciem FF XII mianowicie nie moge znalezc postaci ktora zwie sie "Mjrn" prosze o jakies namiary:P z drugiej strony prosze tez o udostępnienie jakiejsc solucji bo widzialem ze ktos juz takowa dysponuje pozdrawiam!

: pt 24 lis, 2006 19:43
autor: IzzY
Z takimi pytaniami to do działu HELP! napisanego WIELKIMI LITERAMI...
(Czy coś napisane na niebiesko dużą czcioką jest tak trudne do zauważenia???)
A opis wysłałem zarówno do Kraka jak i do Garnet i teraz tylko czekać na umieszczenie...

: ndz 26 lis, 2006 14:40
autor: Schrödinger
a wiec skonczylem nareszcie XII...
gralem raczej na luzie i zajelo mi to ok 120 godz.
reasumujac podobalo mi sie:
- system gambit (idealne rozwiazanie dla takiego leniucha jak ja)
- system walki w ogole (to, ze mozna potworow zaobaczyc w terenie, omijac itd.). gdzieniegdzie pojawiaja sie znienacka o wiele silniejsze monstery wiec dreszczyk jest.
- piekna grafika, jak film. (mialem nawet wrazenie, ze wiecej wlozyli wysilek we wstawki niz w sama gre...)
- muzyka. wyrabista muza, szczegolnie do esperow. (ktore sa raczej nie potrzebne...)
to co mi sie nie podobalo to:
- scenariusz. who the f*ck is vaan? po jakiego grzyba on z nimi podrozuje i kto jest bohaterem tej bajki? bo chyba nie on. jesli juz to raczej Ashe albo Balflear (skoro sam tak twierdzi ;) ). nie wiem czy to jest taki zabieg sprytny, by przecietny gracz mogl sie wczuc?
- system licencji. nie wiem po co to. praktycznie przestalo istniec podzial na fightera, maga czy bog wie co, wszyskie postacie koniec koncow maja rowne umiejetnosci. (nie logiczne jest tez fakt, ze mozna np. opanowac Flare nie umiejac Fire...)

mimo to w sumie jestem zadowolony. malo jest gier, w ktore mozna pograc ponad 100 godz bez nudy. dalbym 4++

p.s. a teraz zabiore sie za X i X-2. niegdys zaczalem grac ale rzucilem. moze w tej goraczce jakos siebie oszukam i przebrne przez to ....

: ndz 26 lis, 2006 16:34
autor: Boni
Schrödinger pisze:nie wiem czy to jest taki zabieg sprytny, by przecietny gracz mogl sie wczuc?
w jednym z wywiadów twórcy mówili że Vaan to odpowiednik zakompleksionych graczy.

: ndz 26 lis, 2006 16:59
autor: Schrödinger
ja rozumiem, im mniej wlasnego i wyrazistego charakteru, tym bardziej gracze moga sie utozsamic z postacia. ale na boga, to nie jest Dragon Quest ...

: ndz 26 lis, 2006 20:40
autor: Garnet
no dobra...o ile na poczatku mialam dobre intencje, glownie chodzi mi o postacie..to slyszac dzisiejsze 'I must defeat nethicite' by Ashe :lol: :lol: ... -_-
coz....anyway...postacie sa naprawde bidnie zarysowane...wspomniany Vaan.....Ashe ze swoim 'i must defeat'...a reszta prawie wcale sie nie odzywa...tylko zgadzaja sie we wszystkim z Ashe (jednak, Ashe jest tutaj glowna postacia...Vaan to wlasnie nie wiadomo po co,tu jest...chyba jest tylko takim ogniwem laczacym postacie?...) w 10 trzeba przyznac postacie mialo silnie zarysowane charaktery (juz nie zwracajac uwagi, jakie to byly 'osobisctosci' _-_)-tutaj wszyscy na jedno kopyto...

w ogole jest malo scenek...malo jakichkolwiek zwrotow akcji..fajnie,ze postawiona na gre i grywalnosc,a nie film..ale panowie, gdzie fabula? (chodzenia od miejsca do miejsca,aby zdobyc jakis przedmiot..to ma byc fabula?? -_- )
nie skonczylam jeszcze gry, moze pozniej cos sie zmieni, obecnie jestem na Phon Coast

jedynie jaka taka frajde, sprawia polowanie na Mark..ale jak wspomnialam fabularnie cienko tu...a spodziewalam sie przynajmniej w polowie,czegos ala FFT...taa.....juz w 10 panowie pokazali co potrafia;P

plus-nie ma sciskania:] <tak! mozna zrobic FF bez watku milosnego! brawo!> Vayne...ktorego naprawde jest jak na lekarstwo-_- <wspomniana mala ilosc scenek filmowych>
nio i tereny do eksploracji sa ogromne, zabieraja mnoostwo czasu....system walki po dluzszym zapoznaniu-moze byc...przypomina mi system z PE:)
za to license board-mierna kopia sphere grid....i summony-wtf? nie mowiac o systemie limit break...nie ma to jak liczyc na łut szczescia -_- taaa...a najlepsze odpalae Mist (limit),ale nie zabija przeciwnika i zostaje z 0 mp... :/
Schrödinger pisze:mialem nawet wrazenie, ze wiecej wlozyli wysilek we wstawki niz w sama gre...
nic nowego:)
Boni pisze:w jednym z wywiadów twórcy mówili że Vaan to odpowiednik zakompleksionych graczy.
XD a ja myslalam,ze to Squall jest takim odpowiednikiem;P

...podsumowujac...powtarza sie schemat, przerostu formy nad trescia

pozniej, jeszcze dopisze, jak skoncze gre:)

: wt 28 lis, 2006 12:53
autor: Schrödinger
Garnet pisze:pozniej, jeszcze dopisze, jak skoncze gre:)
nie chce nikogo zniechecic ale obawiam sie, ze zdania na temat gry raczej nie zmienisz... sam lepiej ocenilem XII, kiedy bylem "w trakcie przygody" niz "po".

: śr 06 gru, 2006 17:37
autor: Boni
E tam narzekacie, poprostu wyrośliście z grania :> tak czy owak mi się podoba, jak narazie mało gadania, co nie jest zbyt dobre, no i akcja jest bez żadnego konkretnego wstępu :/ tak czy owak jest w sumie okej... no i teraz czekam na valkyrię, zobaczymy co lepsze ;]

: śr 06 gru, 2006 23:46
autor: Schrödinger
narzekac nie narzekam. tylko satysfakcji troche malo.
btw dowiedzialem sie wlasnie (a moze "dopiero"), ze kontynuacja XII bedzie na DS. pewnie i tak znowu dam sie nabrac...

: czw 07 gru, 2006 17:29
autor: Majin _uQuad
Boni pisze:E tam narzekacie, poprostu wyrośliście z grania :>
Bzdura, po 12 przechodze drugi raz IX ktorego skonczylem ledwie pol roku temu.. i co? Bawie sie ze 100x lepiej..
Powiedzmy to sobie.. 12FF to badziew. Glownie fabularnie, ale i gameplay jest jednak taki nie-finalowy, durnego lazenia jak w jakims cholernym diablo lol....

: czw 07 gru, 2006 20:20
autor: Garnet
Schrödinger pisze:nie chce nikogo zniechecic ale obawiam sie, ze zdania na temat gry raczej nie zmienisz.
no jestem juz przed ostatnia lokacja...i fakt jest gorzej :lol: ale ja tam lubie narzekac na SE :]
Boni pisze:E tam narzekacie, poprostu wyrośliście z grania
moze tak-wyroslam z ff? :lol: bo jakos juz to do mnie nie przemawia -_- a te wysokie oceny tej gry to nie wiem skad sa :roll: chyba naprawde recke w Famitsu robili ludzie 'przychylni' SE....
o wyrosniecie z grania bym sie nie martwila;P
Boni pisze:jak narazie mało gadania, co nie jest zbyt dobre
i tak jest przez cala gre...
Boni pisze:no i akcja jest bez żadnego konkretnego wstępu
w ogole 'akcja' w tej grze jest b. rozwinieta :roll:
Schrödinger pisze:dowiedzialem sie wlasnie (a moze "dopiero"),
dopiero :wink:
Majin _uQuad pisze:Bzdura, po 12 przechodze drugi raz IX ktorego skonczylem ledwie pol roku temu.. i co? Bawie sie ze 100x lepiej..
zauwaz do kogo bylo to skierowane ;)
nio i przeciez,narzekamy na 12, na ktora Ty tez narzekasz ^^"
Majin _uQuad pisze:durnego lazenia jak w jakims cholernym diablo lol....
o tak..mam wrazenie,ze gram w crpg, a nie jrpg <no tak ff11 offline?... >

: sob 09 gru, 2006 04:08
autor: kendo
IzzY - czy, kiedy, gdzie - będzie można przeczytać Twój opis przejścia.

Pozdro