Strona 62 z 65
: wt 25 sie, 2009 17:18
autor: Sephiria
Rinoa: ale dlaczego tak się gniewasz?
Squall: Na miłość boską, kobieto, gumki nie są do dmuchania - to nie baloniki. Już mi wystarczy że mam na karku alimenty od Quistis - ty brzemienna nie ejsteś mi potrzebna do szczęścia.
: wt 25 sie, 2009 17:52
autor: Ababeb
Rinoa: ...przepraszam...
Squall: I żeby mi to było ostatni raz! Nigdy więcej nie będziesz bawiła się młotem pneumatycznym na boisku!
: sob 29 sie, 2009 23:51
autor: kilmindaro
Nie przedłużając dalej, wygrywa Audion.
: pt 11 wrz, 2009 10:26
autor: AUDION
No to trochę inna para

: śr 04 lis, 2009 00:02
autor: Gveir
Rikku: Dobra, ale co im wciśnieniemy jako wyjaśnienie?
Yuna: ...że potrzeba nam było prawdziwego oparcia. Tidus płacze gorzej niż baba i do tego m i ę t k i e g o, tfu miękki jest; Auron za stary, a Kimahri włochaty gdzie nie trzeba, a Wakka potrzebowałby w razie czego instrukcji obsługi.
Rikku: Ale się obrażą!
Yuna: To ja powiem, że podoba mi się twój tyłek, a ty że lubisz moje cycki. Nikt nie będzie śmiał zaprzeczyć.
: pt 20 lis, 2009 21:51
autor: Go Go Yubari
Skoro Gveir jako jedyny się wysilił, zasłużył na kolejkę.
Dawaj Gveir.
: śr 20 sty, 2010 19:37
autor: Ababeb
Szuwar
[ Dodano: Sro 20 Sty, 2010 19:35 ]
Wodnik chyba zapadł w sen zimowy.

: śr 20 sty, 2010 19:48
autor: Go Go Yubari
Faris: Och! wygląda na to, że tym razem wszyscy zostaniemy przyzwoicie zaspokojeni!
Lenna: Dobrze, ze wzięłam zapas wazeliny *^.^*
: śr 20 sty, 2010 20:09
autor: Lenneth
Lenna: A teraz, proszę wycieczki, wkraczamy na rynek wyłożony oryginalnymi kocimi łbami z pierwszej połowy osiemnastego wieku. Po prawej - secesyjna kamienica z wyjątkowo interesującą fasadą, dzieło architekta Galufa. W centralnym punkcie placu - pomnik Jana Pawła II.
Pozostali: Oooo!
Lenna: Toalety znajdują się za rogiem. Dziesięć minut przerwy na zdjęcia i odpoczynek, potem idziemy obejrzeć Tycoon Castle.
: śr 20 sty, 2010 21:04
autor: hay
Gilgamesh: W trzeciej re-edycji się spotykamy, 2006 rok, a wy nadal jesteście małymi pokrakami.
: czw 21 sty, 2010 12:13
autor: Qpers
Gilgamesh: mam tyle rąk, że mogę zaspokoić całą czwórkę! No może trójkę...
Bartz: ...

: ndz 24 sty, 2010 15:18
autor: kilmindaro
Bartz: Kto ty jesteś?
Gilgamesh: JAM JEST GARUGAMESH, WSZECHPOT-
Faris: Ten mityczny stwór?
Gilgamesh: JAK ŚMIESZ TY-
Lenna: Tak czy nie?
Gilgamesh: ...no w sumie tak
Krile: Ty nie istniejesz.
Gilgamesh: Że co?
Krile: Jesteś wytworem wyobraźni.
Gilgamesh: HAHAHA GŁUPCY, ZGINIECIE W MĘCZ-
...i wtedy zniknął podczas eksplozji logiki.
: wt 02 lut, 2010 00:00
autor: Ababeb
GGY i Qpers - zbyt przewidywalne, już było 9000 odpowiedzi o tej tematyce. Obejrzyjcie jakiś filmik o anatomii, znajdźcie sobie swoje Słoneczka, albo się spotkajcie.
hay - nie za bardzo.
kil - specjalnie dobrałem tą scenę, jak Gurugamesz wpada do Szczeliny Wymiarów, ale dzisiaj nie jestem w nastroju na taką abstrakcję. (zaraz wybuchnę z powodu sprzeczności)
Zatem to Lenneth przypada prawo zawieszenia nowego obrazka. Przez maila prześlę młotek i gwoździe.
: wt 09 lut, 2010 21:13
autor: Lenneth
Ok, przybite i powinno się trzymać.

: wt 09 lut, 2010 21:49
autor: Go Go Yubari
Zack: Jak to!? Dlaczego w fabularnej wersji ma mnie zagrać Robert Pattinson?
Koleś z helikoptera: Ciesz się, że nie Sarah Jessica Parker!
Zack: Ale przecież ona gra Aeris!
Koleś z helikoptera: Ach, racja...
Zack: Dlaczego taki Bale nie może mnie zagrać? Albo Depp chociażby... Wiem, że stary ale kurcze, jak o nim myślę to mam ciaśniej w slipkach.
Koles z helikoptera: Niejaki Go Go Yubari ich porwał i przetrzymuje w szafie jako seksualnych niewolników.
Zack: Masz adres tego Yubariego?
Koles z helikoptera: A co? chcesz ich odbić?
Zack: Naaah. Też bym ich wykorzystał *blush & drool*
Luci: Koleś z helikoptera to Tseng. Goddammit, Nem, ja bym dała wszystko, żeby w to zagrać, a Ty masz i kurzy się u Ciebie na półce. Świat jest niesprawiedliwy. T__T