Strona 7 z 27
: sob 16 gru, 2006 00:16
autor: Cierń
Oj widze, że dosyć (nie)ciekawa dyskusja się rozpoczęła
Nathaniel pisze:a nie piszę że Oblivion był super tylko że trymał dobry poziom. Tyle że jak każda gra miała swoje niekiedy debilne błędy
Oblivion to jest gra, która jedynie pięknie wygląda... jest jak wystawa sklepowa, przed którą stoisz i nie możesz wziąć znajdujących się za szybą precjozów... jest to gra bez duszy... gra wyglądająca, ale nie dająca radości z grania... Po części taki był też Morrowind, ale coś tam jeszcze się z gry wyciągało...
Wracając do Fallouta, to jak już GZO zauważył wersja na PS2 jest beznadziejna... kalająca wszystko to, czym był Fallout w wersji PC... spłycona do granic możliwości. Wyprano ja z niemal wszystkiego tego, co charakteryzowało pierwowzór. Na jej tle Fallout Tactics na PC pokazuje jeszcze jakąś klasę (nawet niezłą

)
: sob 16 gru, 2006 23:55
autor: Ababeb
Przerwę dyskusję noobowym pytankiem. ;p Wie ktoś skąd brać stimpaki w dużych ilościach? Ostatnio mało ich znajduję przy wrogach, a w przeciwieństwie do FF ludki nie mają ich do sprzedania w nieskończonych ilościach.

: ndz 17 gru, 2006 00:02
autor: Gveir
Kupuj u lekarzy. W HUB znajdziesz sklep z lekarstwami i narkotykami, tak możesz spokojnie kupić całkiem spore ilości. No i jak mówiłem szukaj u lekarzy wszelakich.
: ndz 17 gru, 2006 00:44
autor: Grzybek Z Octu
Ababeb, to zależy jeszcze od tego czy grasz w F 1 czy 2. W 1 zdaje się, stimpaki były łatwiej osiągalne i tańsze. Imo w obu częściach we wrogach znajdziesz ilość Stimpaków wystarczającą do przejścia gry. A jak Ci to nie wystarczy, można robić swoje, lecz potrzeba do tego pustych strzykawek i odpowiedniego fachowca.
PS. Korzystaj z First Aid i Doctor jeśli tylko możesz. Jedz owoce, Iguana on Stick i pij Nuka-Colę

: ndz 17 gru, 2006 11:57
autor: cimm
Kradnij ile wlezie. W tej grze to popłaca. ^^
: pn 18 gru, 2006 17:17
autor: Nathaniel
Na kradzież w tej grze jest sposób- stajesz za kimś zastawiasz się pobratymcami i bierzesz co chcesz

A co do stimpaków, to poprostu korzystaj z większych apteczek, nie dosyć że dostajesz exp. to jeszcze więcej leczą...
: pn 18 gru, 2006 17:20
autor: theodolit
cimm pisze:Kradnij ile wlezie. W tej grze to popłaca. ^^
Święte słowa, pomimo iz miałem z tym wewnętrzne opory (jakos zawsze jestem natural good ;p) ale w tej grze jak Cie nie przyłapią to nie ma żadnych strat w statach etp ;p a jak złapią to rozwalasz lub load save ;p
: pn 18 gru, 2006 17:54
autor: Grzybek Z Octu
Hehe, też ten system stosowałem, ale później stwierdziłem, że to bardzo oszukiwistyczne jest. I raz zagrałem sobie trybem 'real life' - wszystkie moje porażki musiałem zaakceptować i grać z konsekwencjami swoich czynów, nie było powrotów do przeszłości. Tak więc ścigało mnie parę miast za drobne kradzieże, patrole na pustyni za zabicie dziecka

..no i któregoś dnia mnie dopadli. Game Over.

: pn 18 gru, 2006 18:00
autor: Gveir
Dopadli? Ja w końcu wyrżnąłem wszystkie miasta i osady w 1 i 2, jak grałem na maksymalnie złego

To było coś, bitwy jak się patrzy zwłaszcza NCR i San Francisco.
: pn 18 gru, 2006 18:18
autor: theodolit
Gveir pisze:Dopadli? Ja w końcu wyrżnąłem wszystkie miasta i osady w 1 i 2, jak grałem na maksymalnie złego

To było coś, bitwy jak się patrzy zwłaszcza NCR i San Francisco.
Wydaje mi sie ze wszystko zalezy kiedy zaczynasz kozaczyc - jak jedziesz na ostro od poczatku to raczej przechlapana masz - ale jak powerarmora nosisz i jakies duze cacuszko - to tylko krew chlapie ;D
: pn 18 gru, 2006 18:21
autor: Gveir
Zacząłem po wizycie w Sierra i udoskonaleniu się o cybernetyczne wszczepy u doktorka w Vault 13 - z Bozar'em i CAWS'em, wszyscy padali :D Ale fakt, wcześniej byłoby kiepsko, bo zatłukli by na miejscu.
: wt 19 gru, 2006 17:01
autor: Nathaniel
Od CAWS'a lepszy jest gaussa

jak masz szczęście to ujrzysz ladną animację śmierci wroga

: wt 19 gru, 2006 17:07
autor: theodolit
W 2 w sumie Bozar wymiata (chyba tak to sie nazywa) w sumie latwy w kradziezy i siecze masakraycznie

- co prawda vilent zakonczenie to szarpane kulami cialo - a nie jakies odstrzelony bark - ale co tam
w sumie najnudniejsze bylo proszkowanie z broni energetycznych ;D
: wt 19 gru, 2006 17:26
autor: Nathaniel
ale chyba nie jak w ciebie w F1 mutanty walily. Nie mogę przeboleć jak plazmówką zadawaly mi po 20-40 a ja im rakietnicą ok.20 a o miniguna przemilczę...
Ale za to w F2 z Bozarem i Avenger Minigunem szalalem

: wt 19 gru, 2006 17:35
autor: Grzybek Z Octu
No i wiadomo, jak zawsze kwestia gustu - ja tam najbardziej lubię chodzić z Little Jesus Combat Knife lub Washizaki od Yakuzy (a do dystansówki: Gauss Riffle)