Strona 7 z 29
: wt 21 lut, 2006 11:50
autor: TomajS
Sephiria pisze:Heh naprawde już mi się odechciewa pisać za każdym razem, jak bardzo ludzie jej nie doceniają, a potem się nagle okazuje po drugim przejściu jaka z niej fajna osoba.
Sephi,powinnas mieć to gdzies na dysku zacytowane,tylko byś wklejała gdy zajdzie potrzeba

: czw 23 lut, 2006 03:24
autor: Sogetsu
znienawidzony bohater? jak mozna ich wszystkoich nie lubic?

chociaz musze przyznac, ze w pewnym momencie wkurzal mnie Irvine, ale nawet i jego polubilem.
a co do powszechnie nielubianego Cait Sitha - pewnie jestem jedna z niewielu osob, ktora go lubi (scena w Temple of Ancients, przy układance, wzrusza mnie bardziej niz scena pod koniec 1 dysku). poza tym ma fajny sposob rzucania zaklec (najlepiej 'wypluwa' Demi

) i limit 'Combine'.
: pt 24 lut, 2006 18:18
autor: tetra master81
ja najbardziej nielubialem niestety zell'a za beznadziejny limit
: pt 24 lut, 2006 21:24
autor: Sogetsu
tetra master81 pisze:ja najbardziej nielubialem niestety zell'a za beznadziejny limit
no co ty? nie podoba Ci sie jak Zellowi najpierw tak wali z pod pach, ze az zolty dym leci a potem Zell wali piescia w ziemie? czy moze ten, w ktorym Zell okraza na nogach cala ziemie tylko po to, zeby przywalic z piachy potworowi? :D
: pt 24 lut, 2006 21:26
autor: Kimahri
limit zella jest akurat najlepszy (jeden atak robie w 0.12 s. czasami w mniej :D )- i wogle fajna luzna postac
: pt 24 lut, 2006 21:26
autor: Boni
moze chodzi tu o to że kosi niewiele i do tego jest... nudny? _^_'
: pt 24 lut, 2006 21:31
autor: Sogetsu
ja co do skutecznosci limitow Zella nie mam zastrzezen, niektore sa poprostu komiczne :D
: pt 24 lut, 2006 21:41
autor: Sephiria
tetra master81 pisze:ja najbardziej nielubialem niestety zell'a za beznadziejny limit
Heh co za człowiek - nie pasuje mu system walki, magii, a jedna z najbardziej grywalnych i potężnych postaci jest jego zdaniem beznadziejna... oto co robi niewiedza -_-'
: pt 24 lut, 2006 21:47
autor: Boni
ale ten limit jest nudny.... kobieto!

: pt 24 lut, 2006 21:48
autor: Kimahri
nudny to on sie staje jak z zellem chodzisz przez cala gre i potem juz od niecheci go uzywasz ale co poradzisz jak jest najlepszy!!
: śr 01 mar, 2006 17:31
autor: Aiven
Hej, wy, co nie lubicie Zella! Jestem pewien, że wasza niechęć do tej genialnej postaci spowodowana jest (na co wskazuje kilka postów) nieumiejętnym wykonywaniem jego limitu. Nie jest to nic trudnego. Układy kombinacji ciosów nie zmieniają się. Wystarczy wybrać jedną "ścieżke" jego combosów, która w pewnym momencie zapętli się. Po kilku próbach przyciski będą "same" się wklepywały.
[ Dodano: Sro 01 Mar, 2006 17:35 ]
Wracając do tematu: osobiście nie lubię Sephirotha. Wiem, że to geniusz zła i nosi odlotowy czarny płaszcz, ale jak dla mnie jest to postać zbyt mroczna.
: czw 16 mar, 2006 16:59
autor: Myszaq
I przez to Sephiroth jest taki fajny :D A co do Zell'a to masz rację jak sie umie grać jakąś postacią to zawsze ona będzie dobra.
: ndz 19 mar, 2006 21:25
autor: Eiko
Moje znienawidzone postacie w FF?? Irvine kolo mnie wkurzył, bo se doszedł i do razu mi dwie osoby z drużyny zabrał :D Potem Seifer, bo... bo wiecie co, ale nie będe spojlerować chodzi o koniec 3cd :D, Brahne, bo to taka... nie wiem nie lubię jej po prostu ^^ i tak dalej można wymieniać :D Więcej mi się nie chce narazie

Ale kto wie może kiedyś :D
: pn 20 mar, 2006 07:50
autor: Kermi
Ja Zell'a zawsze lubiłam.. Taki ładny tatuażyk miał... :D No i miałam go w drużynie zawsze. siuper... :] Rinoa mnie denerwowała, jakas taka była "głupia"... Kto tam jeszcze... Brahne też nie lubiłam... ;P I ciągle nie wiem co macie do Yunie!! Ja ją tam lubiłam, chociaż czasem wkurzała mnie swoim przepraszaniem za wszystko... Lord braska to bez komentarza po prostu... A no i nie lubiłam kiedyś baaaaardzo Cid'a z VII, ale się coraz bardziej do niego przekonuję... :D
: pn 20 mar, 2006 16:16
autor: Isia
Seifer jest taki... emo

taki ZUY, niezrozumiany przez świat, niekochany w dzieciństwie i wogóle skrzywdzony

Oczekuję kontrargumentów
A Zell słodki... na swój specyficzny sposób
Kod: Zaznacz cały
PS. jedna moja nauczycielka kojarzyła mi się trochę z Brahne, zwłaszcza odkąd koleżanka z klasy obcięła się na Garnet - czy ze mną jest coś nie tak?