Strona 7 z 24

: pn 26 wrz, 2005 13:47
autor: Boni
ee..... z tymi cosinusami to udziwniasz trochę.... Różnica obydwu pól i loozik.

[ Dodano: Pon 26 Wrz, 2005 ]
yoshi314 pisze:x = 60 stopni
Przecież to bez cosinusów widać ;)

: pn 26 wrz, 2005 13:58
autor: yoshi314
no i co ze widac, jakbym nie napisal bez cos to byscie tez sie czepiali

a z doswiadczen na praktykach w liceum - nie kazdy a nawet mało który to widzi od razu

:/

: pn 26 wrz, 2005 13:59
autor: Boni
yoshi314 pisze: a z doswiadczen na praktykach w liceum - nie kazdy a nawet mało kazdy to widzi od razu
OO... Praktyki z matmy w licku? Spoko. :P

: pn 26 wrz, 2005 14:46
autor: Zeratul
HA! No tak! Teraz wiem czemu miałem źle to zadanie Boniego.
BO NAPISAŁEŚ TO NIEJEDNOZNACZNIE!
Skąd ja miałem wiedzieć co to jest:
- czy [x^3+1]/[x^3]
- czy może [x^3] + [1/x^3]

Teraz już wiem, że jest to ta druga opcja i tym samym zadanie staje się banalne.

[ Dodano: Pon 26 Wrz, 2005 16:06 ]
Obrazek
Super.

[ Dodano: Pon 26 Wrz, 2005 16:13 ]
Boni, z jakiego jesteś województwa?

: pn 26 wrz, 2005 15:45
autor: Boni
whatever... Pisałem raczej jednoznacznie ale nie chce mi się tam patrzeć XD Oczywiście masz 100% corect.

Jestem z eeee..... z podlasia. ;)

: pn 26 wrz, 2005 15:47
autor: Zeratul
Ja jezem z małopolski. Tak się tylko pytałem, bo jakbyś też był z małopolski to pisałbyś te same zadania co ja w niektórych konkursach.

: pn 26 wrz, 2005 15:51
autor: Boni
Heh, no tak ;)

: czw 29 wrz, 2005 16:12
autor: Zeratul
Czy jest tu ktoś taki, kto w ogóle próbował czegokolwiek w ogólnopolskiej olimpiadzie matematycznej? Mój kolega ma zadania z niej. Powiedział, że mi zazdrości, że ich jeszcze nie widziałem...
Nauczyciele sobie z tym nie radzą.

: czw 29 wrz, 2005 16:51
autor: Boni
No to już nie tyle stricte zadania z matematyki tylko filozofia matematyczna :lol:

: czw 29 wrz, 2005 20:55
autor: Izrail
Taak, trza narysować tesseract i go dokładnie opisać :lol:

: ndz 02 paź, 2005 14:25
autor: Zeratul

: wt 04 paź, 2005 16:03
autor: Boni
Niech ktoś zrobi przynajmniej jedno z tych zadań, bo ja poprostu mam taki natłok różnych zajęć że nie mogę nadążyć ze wszystkim. Tutaj daję treść ;)

1. Udowodnij że dla każdej liczby naturalnej większej od 2 suma kątów wewnętrznych n-kąta wypukłego jest równa (n-1)*180 [stopni]

Na ile conajmniej części może dzielić płaszczyznę n prostych. Znajdź wzór i udowodnij otrzymany wzór. ;)

: wt 04 paź, 2005 17:04
autor: Zeratul
Po pierwsze: Boni, masz błąd:
To ma być (n-2)*180

Odpowiedź do zadania 1:

Otóż jak wiadomo suma kątów wewnętrznych trójkąta wynosi 180 stopni.
Każdy wielokąt wypukły możemy podzielić na trójkąty takie, żeby łączna suma ich kątów wewnętrznych była równa sumie kątów wewnętrznych całego wielokąta.
Robimy to przez wyprowadzenie wszystkich przekątnych z jednego z wierzchołków danego wielokąta.
Obrazek
Jak widać czworokąt został podzielony na 2 trójkąty, pięciokat na 3 trójkąty, sześciokąt na 4 trójkąty, itd.
Tak więc n-kąt zostałby w ten sposób podzielony na n-2 trójkątów.
Jak już mówiłem: łączna suma kątów wewnętrznych tych trójkątów jest równa sumie katów wewnętrznych tego wielokąta, a zatem:

Suma kątów wewnętrznych n-kąta wynosi (n-2)*180.

[ Dodano: Wto 04 Paź, 2005 18:27 ]
Drugie zadanie wytłumacz dokładniej, bo nie rozumiem twojego pytania.
O co Ci chodzi:

"Na ile co najmniej części musi podzielić płaszczyznę n prostych?"
czy "Na ile co najwyżej części może podzielić płaszczyznę n prostych?"

: śr 05 paź, 2005 14:02
autor: Boni
pisze wyraźnie co najmniej :]

Tak czy siak to już nie ważne, zrobiłem obydwa zadanka... Co prawda Twój ten dowód jest dobry z wielokątami, ale ja zapomniałem powiedzieć, że to trza zrobić w indukcji matematycznej XD Anyway thx. ;]

[edit] To co Ty Zeratul zrobiłeś z tymi figurami to nie jest dowód tylko wyprowadzenie wzoru :wink:

: śr 05 paź, 2005 16:08
autor: Zeratul
Boni pisze:To co Ty Zeratul zrobiłeś z tymi figurami to nie jest dowód tylko wyprowadzenie wzoru
Przecież wyprowadznie wzoru jest jednoznaczne z dowodem. W końcu jest to wyjaśnienie skąd się wziął ten wzór.