Strona 7 z 29

: ndz 12 cze, 2005 12:21
autor: BeeBBo
przygoda bomba... :twisted: ...chociaż trochę niebezpieczna :wink:

Dziwie sie tylko że nie ogłuchłeś od huku piorunów...

: ndz 12 cze, 2005 12:21
autor: Ireth
hmmm...pamietam noce na tej wsi ..i jak ogladałam z kuzynkami mleczną droge na niebie .i gwiazdy ..i pamietam jak uciekałyśmy z pola przed jastrzebiami ..miały gniazdo w lesie i czasem kołowały nad polami ..albo ten las ...nigdzie nie widziałam takeigo lasu ....niczym nie naruszony ...rzeka sobie płynie cichutko ...tęsknię za tym... :cry:

heh ..tam też wszystko jest po staremu ....te same rodziny ...tylko ludzi coraz wiecej przybywa na cmentarzach .....szkoda .....

: ndz 12 cze, 2005 12:23
autor: pho3n1x
Karuuzelaa, karuzeeela ... pamętam kiedyś z kolegami wpadliśmy na "genialny" pomysł aby się pokręcić na takim sprzecie ... Na początku było fajnie, tak się ładnie wszystko ... kręcilo ... i wszystko było by fajnie, gdyby nie to że prawie wszyscy się porzygali :) Mnie na szczęście to omineło, bo byłem cwany i to ja najwięcej kręciłem :twisted:

: ndz 12 cze, 2005 12:24
autor: Boni
BeeBBo pisze:Dziwie sie tylko że nie ogłuchłeś od huku piorunów...
Ja też się dziwie... Ja się dziwie że w ogóle takie zjawisko mogło zajść O_o.....

To jest w ogóle możliwe?

[ Dodano: Nie 12 Cze, 2005 ]
A co do słuchu... Nie mam 100% sprawności.

: ndz 12 cze, 2005 12:29
autor: Ireth
u babci też kidyś była burza i koło domu rosła taka ogromna czereśnia ..no i zwaliła się na dom i szyba się wybiła .... :?

szkoda ze już jej nie ma ....

: ndz 12 cze, 2005 12:57
autor: BeeBBo
Boni pisze:To jest w ogóle możliwe?

Natura jest nieprzewidywalna... :wink:

A wracając do dzieciństwa...bardzo lubiliśmy z kolegami podczas burzy bawić sie żołnierzykami na klatce schodowej...

: ndz 12 cze, 2005 12:58
autor: Lady Luck
Ja pamiętam jak podczas burzy lataliśmy z kuzynostwem po ulicach na boso :lol:
Ale było faaaajnie :D
Pierwszy raz w życiu odczuwałam taki zawód, kiedy burza się skończyła, a ja akurat szalałam z kuzynka na trawniku :lol:

: ndz 12 cze, 2005 13:47
autor: Ashramus
Ireth pisze:koło bloku z którym mieszkała Ireth były sobie ryry grzewcze ..takie dwie połączone ze sobą grube rury ....Owe rury znajdowały się koło obwodnicy ( no dobra ...zjazdu na obwodnice, w każdym badź razie bardzo ruchliwej drogi) ...Osiedle znajdowało się na wzgórzu, więc aby dostac się do rur trzeba się było sturlać ze skarpy ..oczywiście dzieciom nie wolno było skakać po rurach .... Confused ale i tak się skakało XD i tak się fajnie po nich biegało

Gdzie to bylo? Bo u mnie bylo dokladnie tak samo ^^ Zjazd na obwodnice tez mam, no rur i tej hustawki juz nie ma.. ale miejsce jak sprzed lat:)

A dom tez byl, opuszczony dom pietrowy kolo szkoly. Dechy, pobite okna i do tego umieszczony w cieniu 10 pietrowego bloku wiec ciemno. W srodku sie gdzies w piwnicach ktos powiesil, a na terenie bylo kilka miejsc z gnijacymi kotami. Ogolnie bylo na yle scary ze do piwnicy chyba nie doszedlem.

: ndz 12 cze, 2005 13:51
autor: Lady Luck
Ashramus pisze:Gdzie to bylo? Bo u mnie bylo dokladnie tak samo ^^ Zjazd na obwodnice tez mam, no rur i tej hustawki juz nie ma.. ale miejsce jak sprzed lat:)
Mże sąsiadmi byliście? :) Ircia mieszkała w Gdyni kilka ładnych lat :)

: ndz 12 cze, 2005 13:56
autor: Ireth
Ash ....Gdynia -Dąbrowa się kłania XD

: ndz 12 cze, 2005 13:59
autor: Ashramus
Ireth pisze:Gdynia -Dąbrowa
Gdynia-Karwiny :d nawet jesli to nie te same miejsca, to pewnie rury tego samego typu;]

: ndz 12 cze, 2005 14:03
autor: Boni
Mi się rury bardziej kojarzą z włażeniem do środka. Po lekturze Tego, a zwłaszcza po motywie z kominem jakoś nie chciałbym znaleźć się w takim miejscu ;]

: ndz 12 cze, 2005 14:05
autor: Ireth
Ash ..Karwiny są tuż obok ..to była ta droga koło dawnego Euromarketu?? jak tak to wiem ..na karwinach mieszka moja ciocia XD tak czy siak mieszkalismy blisko siebie :)

Jak zaraz się okaże że ktoś tu jest moim kuzynem, czy dawno zaginionym wujkiem - to mnie to nie zdziwi XD

: ndz 12 cze, 2005 14:06
autor: Lady Luck
Miałam z tyłu podwórka (tzw. "pole" :wink: ) takie betonowe rury... w nich to dopiero fajnie było :D

Edit: Mnie też, Ircia, mnie też... :wink:

: ndz 12 cze, 2005 14:07
autor: Ashramus
Na dworzu, nie na polu! :D (zawsze bedzie mnie to smieszyc;P)