: wt 21 cze, 2005 10:17
Normalnie, szczególnie że siódemka nie jest tak do końca, aż tak dobrą częścią ^^' Przejrzyj posty w Najlepszy Final, a znajdziesz porządną argumentację.
Najlepszy Polski Poradnik Final Fantasy
https://k-ff.com/phpBB3/
Przecież od dawna wiadomo, że każdy ma inne gusta... Po co tu się kłócić?... Dla mnie najlepsza jest ósemka, ale nie każdy musi tak sądzić...Jenov pisze:JAK MOŻNA STAWIAĆ COKOLWIEK WYŻEJ OD SIÓDEMKI
Tak... zazwyczaj mi wystarczało 30 minut dodatkowego expowania by móc się bezpiecznie przez rejon przebijać.faris pisze:Druga wada - mimo wszystko za mało weaponów, za małe wyzwania, powinni dać jakiegoś extra potworka, którego dałoby się pobić z naprawde silną drużyną. Manowicie - gra jest za łatwa...
Nie do końca łapię..Najpierw wysławiasz siódemkę pod niebiosa, co się zdarzyło wielu osobom na tym forum...w porządku,ale po co przepraszasz?Jenov pisze:Uhhh ale się porobiło. Dobra, na początek przepraszam wszystkich za zbyt ogólne stwierdzenie iż siódemka króluje. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć że jestem na tym forum nowy, więc nie wiedziałem iż tego typu wypowiedzi są nie na miejscu. Ponadto wydawało mi się iż zdecydowana większość ludzi uzna 7 za numer uno (obstawiałem wynik oscylujący gdzieś koło 50%) ale jest 30 % więc nie jest źle. Naczytałem się swego czasu przeróżnych ankiet i z tych które moje oczy widziały wynikało że siódemka wiedzie zdecydowany prym, dlatego też odważyłem się użyć tak mocnych słów - mój błąd. Tutaj jednak jak widze panuje większe zróżnicowanie opinii w tej kwestii. SORK jeszcze raz, po prostu "nieco" mnie poniosło.
Przeczysz sam sobie...bo jak inaczej, jak nie owczym pędem ,nazwać wycofywanie się z wcześniej wyrażonej opinii po tym ,jak się dowiedziałeś że nie jesteś w przytłaczającej większości... Zamiast pokazać,że wyrażasz własne zdanie, przepraszasz za swoją wypowiedź... (BTW podejrzewam,że Sephiria dobrze zna wyniki ankiety)Jenov pisze:Po szerszą wypowiedź odsyłam Sephirię do "najlepszy final". Dodam jeszcze tylko że nie dałem się ponieść pędowi owczego stada jak to określiłaś tylko kieruje się tylko i wyłącznie własnym gustem i mam głęboko w ..... że siódemka rozsławiła konsole i temu podobne kwestie. Własne odczucia, that's all. Jeszcze raz SORK ludzie.
Zależy przez jakie konkretnie rejony dane ci było się przebjać- podejrzewam,że za pierwszym razem,bez "przypakowania", Gelnika mogła sprawiać problemy. No i nie do końca tak łatwo: Weapony bez odpowiedniej taktyki, najlepszych materii, dostępnych w grze (a co za tym idzie hodowla złotego kurczaka, która mnie zawsze doprowadza do białej gorączki- pożeracz czasu), postaci na przyzwoitych poziomach i zmasterowanych niezbędnych materii wcale nie są aż tak proste. Jasne,że przypakowana drużyna poradzi sobie z Emeraldem i Rubym bez większych problemów. w takim jednak przypadku należy wziąć pod uwagę czas, jaki był potrzebny na doprowadzenie drużyny do takiego poziomu. (Zabawa w Gold Saucer-Omnislash, WSummon, final Summon etc, wyścigi chocobo, dla uzyskania odpowiedniej klasy) Choć przyznam bez bicia, że w jednym z moich pierwszych postów na Krypcie sama stwierdziłam, ze FF7 jest dziecinnie prosta, zapominając właśnie o tych "drobnostkach".Krzysiek2099 pisze:Tak... zazwyczaj mi wystarczało 30 minut dodatkowego expowania by móc się bezpiecznie przez rejon przebijać.
Szczególnie,że te materie tylko ładnie w slotach wyglądają, a nie ma już wrogów, na których można by ich użyć..Jenov pisze: Dlatego też nagrodę w postaci tych materii uważam za całkowicie słuszną gdyż jeden komplet i tak nie zaspakaja większości ambicji graczy
Ja na przykład- Demi 3 na Emeralda działa lepiej i efektywniej od KOTR...A Hades na Ruby'ego, ale z nim akurat KOTR pasuje bardziej ,bo walka staje się dziecinnie prosta..Jenov pisze:Nie wierzę bowiem by ktoś przy pierwszym starciu z "Brońmi" rozwalił je bez rycerzyków
ożna zmienić ustawienia,ale na nic się to nie zda, bo to nie działa przy hodowli choco...też mnie to wnerwiaGo-Go-Yubari pisze:zamiast X, trzeba kółko wciskać T_T
Heh, ale junctiony też nie są takie złe.. Ale klasyczne MP jest najlepsze...Izrail pisze:FF8 jest be bo nie ma MP
Ale za to przewyższa jakość, a nie ilość :DIzrail pisze:jest za mało grywalnych postaci.
Chyba o dwóch różnych FF 8 mówimy - ja naliczyłam 11 grywalnych postaci: Squall, Quistis, Zell, Seifer, Selphie, Rinoa, Laguna, Kiros, Ward, Irvine., Edea.Izrail pisze:i jest za mało grywalnych postaci.
Kwestia gustu, ale w czym ci tak brak MP przeszkadza? Btw łąduynki FF8 były dość podobne do MP w FF 3. Tam MP oznaczał ile razy można skorzystać z zaklęcia z danego poziomu - nie liczyło się jakie, tylko ile razy z danego poziomu czar mozna rzucić. Prawie jak sztuki w 8-mce.Izrail pisze:FF8 jest be bo nie ma MP
O tak, stara dobra mechanika Dungeons & Dragons w I i III. Jakby nie patrzeć, tamtejsze MP jest połączeniem tradycyjnego systemu MP i czarów na ilości. To, czemu system w VIII jest taki dobry, zostało omówione w innym wątku. W FF8 czary są na ilości, i dlatego cacy.Sephiria pisze:Btw łąduynki FF8 były dość podobne do MP w FF 3. Tam MP oznaczał ile razy można skorzystać z zaklęcia z danego poziomu - nie liczyło się jakie, tylko ile razy z danego poziomu czar mozna rzucić. Prawie jak sztuki w 8-mce.
Co rozumiesz przez mało przekonujący?Jenov pisze:Ja także upieram się iż system z 8-mki był mniej przekonujący