Strona 7 z 28

: pn 02 maja, 2005 22:04
autor: Garnet
Lady Luck pisze:Oglądam właśnie Ciao Darwin i... i nie wierze Shocked
wlaczylam na chwile...lol... no ciekawie kiedy wreszcie dadza metal vs goth :twisted: buaha..lol w polsce nawet nie wiedza kto to goth :lol: ale to swoja droga ;]

widze ze to maisto to cos ala reality... :roll:

: pn 02 maja, 2005 23:04
autor: Go Go Yubari
Pamiętam jak sledziłam każdy odcinek BigBrothera. Lol. Manuela zżerająca cały słoik Nutelli etc. -_-' Mnieto bawiło, strach się bać. Heh. Potem przyszły kolejne edycje, z których nikogo nie znam, bo nie ogladałam. "Dwa światy", "Łysi i blondynki" :587: , "Bary", śmary etc. "Agent" był nawet ciekawy, a "Robinson" zabawny, zwłaszcza jak się zna stronę realizatorską takiego programu. "Została całkiem sama na wyspie... (+ operatorzy, dźwiekowcy i oświetleniowcy, pomijając reżysera etc. ;) )..... Janosik rlz!

: wt 03 maja, 2005 07:44
autor: Darios
Pamiętam jak sledziłam każdy odcinek BigBrothera. Lol. Manuela zżerająca cały słoik Nutelli etc. -_-' Mnieto bawiło, strach się bać. Heh. Potem przyszły kolejne edycje, z których nikogo nie znam, bo nie ogladałam. "Dwa światy", "Łysi i blondynki" , "Bary", śmary etc. "Agent" był nawet ciekawy, a "Robinson" zabawny, zwłaszcza jak się zna stronę realizatorską takiego programu. "Została całkiem sama na wyspie... (+ operatorzy, dźwiekowcy i oświetleniowcy, pomijając reżysera etc. )..... Janosik rlz!
Taa, wszystko co jest pierwsze smakuje najlepiej. Też oglądałem BigBrother1,a póxniejsze odsłony były do bani. A te bary, dwa światy... -_-'

: wt 03 maja, 2005 11:37
autor: Dyzio
Przecież BAR to największy kicz jaki powstał :evil:. Ja nie wiem co ludzie w tym widzą i po co to oglądają.

: wt 03 maja, 2005 11:51
autor: Erelen_Galakar
To samo tyczy się Big Brotherów, Agentów i innych reality show ^^ Po prostu ludzie lubią podglądać innych i zaglądać w ich życie oraz patrzeć jak inni cierpią.

: wt 03 maja, 2005 12:35
autor: Kairi-chan
Agent był fajny bo można sie było bawić w detektywa :>
(ech, jak Bartek mógł mnie tak zmylić)

i jak sie nazywał ten program, w którym były dwa domy, pełno trawy i pies? Dwa Światy to były, czy może Bar?
anyway próbowałam to raz obejrzeć i nie wytrzymałam dłużej niż 5 min

: wt 03 maja, 2005 12:52
autor: Lady Luck
Kairi-chan pisze:były dwa domy, pełno trawy i pies? Dwa Światy to były, czy może Bar?
Jedno i drugie. Polsat jest bardzo przedsiębiorczy, więc po zakończeniu "Dwóch Światów" przerobiło nieco teren i voila! Mamy domki dla innych reality! Czy to nie genialne?

: wt 03 maja, 2005 14:55
autor: Garnet
Go-Go-Yubari pisze:Pamiętam jak sledziłam każdy odcinek BigBrothera. Lol. Manuela zżerająca cały słoik Nutelli etc. -_-' Mnieto bawiło, strach się bać.
moje jedyne reality ktore ogladalam,tzn 1 czesc ;) ,oprocz agenta,pierwsza edycja potrafila zaciekawic...jako ze bylo to cos nowego na naszym rynku < na bar natomiast nigdy nie patrzylam >

: wt 03 maja, 2005 15:56
autor: Ireth
Ah ...taa..Janusz udający Karolinę ....Gulczaaaaas ..a jak mysliiisz????? :D

: śr 04 maja, 2005 00:18
autor: Garnet
Ireth pisze:Janusz udający Karolinę
lol...jak sluchal tej techniawy czy czego tam :D :D
roxowal tez florek :lol: ...ze swoja julia :lol:

: śr 04 maja, 2005 15:26
autor: Boni
Heh, oglądało się te reality... Wpierw dwa światy, potem BB, potem Amazonki a potem koniec... Potem znowu Barów trochę, ale to też mi obrzydło w końcu. Włańczałem tylko wtedy, gdy domownicy się kłócili i duże sprzeczki mieli... Reszta to zwykła nuda.
Swoją drogą I BB był dla mnie najgorszy :]
Nie to co moja kochana Zołza. :lol:

[ Dodano: Czw 05 Maj, 2005 ]
Ps. A ta gwiada... Frytka... Boże, miej ją w opiece.

[ Dodano: Czw 05 Maj, 2005 ]
*gwiazda... :]

[ Dodano: Czw 05 Maj, 2005 ]
*".."

: śr 04 maja, 2005 17:27
autor: Garnet
Bonifacy_i_zdun pisze:potem Amazonki
:shock: co to bylo? :lol:
Bonifacy_i_zdun pisze:Boże, miej ją w opiece.
raczej nas.. :wink:

: śr 04 maja, 2005 17:40
autor: Boni
Garnet pisze:co to bylo?
A to był taki program, że było kilkunastu facetów i Amazonki, które sobie wybierały ich, a po tygodniu mogli se ich wymienić na innych, itp. Pamiętam, że w pamięć mi wpadła Sylwia co często myła zęby i miała operację stóp <czy miała zamiar mieć> Wybrała na samym początku gry faceta, którego imienia nie pamiętam i niestety rozczarowała się nim. Chciała go wymienić na innego, i chyba to zrobiła, ale potem doszło do incydentu z mikrofonem (zakryła go podczas jednej z rozmów) i to źle wpłynęło na jej reputację. Pamiętam, że musiała stracić część wygranej i musiała pożyczać kasę od innych amazonek, a mianowicie od Agnieszki. Agnieszka, która obrała za partnera Dawida, była osobą rozrywkową, osobą niezwykle mądrą, która pomimo licznych kłótni z partnerem, zawsze ostatecznie się z nim godziła. Chroniła np. kujoników, rozumiała powagę i znaczenie wiedzy. Agniaszka z Dawidem rywalzowali w finale z Martą i Wojtkiem. Tak na marginesie wspomnę, że o ile Agnieszka i Marta gdzieś przepadły po programie, o tyle Wiktor i Dawid gdzieś się udzielali. Wiktor występował między innymi w jednej z reklamówej mobile phone'a a Dawid stał się zawodowym tancerzem i tańczył między innymi na występie Edyty Górniak. Ostatnio Dawida widziałem w programie Randka w ciemno... cóż, wynika z tego, że Amazonkę pozostawił na pastwę losu. Wracając do tematu. Agnieszka i Dawid byli parą zwycięską. Zadecydowało o tym gł. ich powierzchowne zachowanie. Pomimo że byli niby uczuciowi, szlachetni, weseli, a na dodatek Dawid był opuszczony chyba przez ojca to wpływało to jakoś na ich wizerunek pozytywnie. Niemniej jednak moim zdaniem to Marta i Wiktor powinni wygrać. To dzięki Marcie Wiktor zmienił się nieco wewnętrznie a to jest duży plus na ich stronę, ale ofkoz jaki tam małolat, który wysyła Sms'a to zauważy. Wiktor był często rude wobec Marty. Np. mówił jej że nici ze związku bo wg. niego jego amazonka nie była dziewicą...

No dobra, koniec, Garnet wiesz już o czym mówię?
Na marginesie wspomnę że program prowadziła Para. Potem jeden człowiek. Ten który tera na Tv4 prowadzi jakiś tam program muzyczny.

: czw 05 maja, 2005 16:09
autor: Lenneth
Ok, z tymi pseudo-quizami na telefon to jest chyba tak, że człowiek czasem dodzwania się do programu (i kasa leci), a mimo to nie dają go na wizję (tylko każą mu grzecznie czekać przy telefonie i wysłuchiwać jakichś pierdułek.) Stąd te długie przerwy między poszczególnymi rozmówcami. A prowadzący/a program, wiadomo, musi te dziury jakoś zapchać, utrzymać widza przed ekranem. Stąd całe to bezsensowne nawijanie o nosie Pinokia, whatever.
Sephiria pisze:To byli Piraci, robiła to TV z Bydgoszczy, a ów przemiły i przystojny prowadzący miał na imię Rafał, zaś na nazwisko było mu Rykowski.
Dzięki, Nat. Na Twoją pamięć zawsze można liczyć. :wink:
Boni pisze:W vabanque nie podobało mi się, że trzeba było odpowiadać w formie pytania, bezsensu tym bardziej, że nawet jak normalnie odpowiadali, to nie było punktów karnych...
Tja, takie udziwnianie na siłę. A i tak lepsze to niż "Ciao, Darwin", czyli odpowiadanie z jajkami na głowie... :roll:
Lady pisze:Matko...
Oglądam właśnie Ciao Darwin i... i nie wierze
Rock kontra Disco...
...to jest żałosne
Odcinek z Łysymi i Długowłosymi był świetny, ale poza tamtym, to jakoś nie pamiętam udanych...
Ale TEN?? Normalnie szkoda słów...
Szwedesa powinni przede wszystkim wymienić...
Tu trzeba cały scenariusz programu wymienić. -_- Btw, gratuluję przebrnięcia przez cały jeden odcinek -- i nazwania go świetnym. Ten program to jednak nie na moje nerwy. -_-

"Agent" i "Wyprawa Robinson" -- tylko te dwa reality show udało mi się obejrzeć, mniej więcej od początku do końca (po prostu czasem nie chciało mi się tyłka ruszyć z kanapy, więc mimowolnie śledziłam kolejne odcinki. :roll:)
Brechtu sezonu dostarczył mi natomiast "Kawaler do Wzięcia", głównie za sprawą napięcia (lol), romantycznej atmosfery (lol) i tytułowego kawalera -- zadufanego w sobie kloca drewna. How nice. I jeszcze te cudownie 'naturalne' dialogi... :573:
Go-Go pisze:To był Ibisz. Wiem, bo go tak lubiłam, ze aż plakat z nim wisiał u mnie w pokoju
Go-Go pisze:Pamiętam jak sledziłam każdy odcinek BigBrothera. Lol. Mnie to bawiło, strach się bać. Heh.
Obrazek :lol:

: czw 05 maja, 2005 16:14
autor: Ireth
Kawaler do wziecia ....OMG ...widziałam tylko kilka odcinków, bo normalnie te sliniace sie laski powalały mnie na ziemie ..ten program był żałosny -_-"