Strona 7 z 15
besaid the best
: wt 26 lip, 2005 11:12
autor: hector
Dla mnie najlepsze jest besaid no i Luca.
: śr 27 lip, 2005 02:29
autor: Ivy
hector pisze:i Luca.
A gdzie W Luce jest Cloister? erm..może wiesz coś, o czym my nie wiemy

: śr 27 lip, 2005 06:46
autor: Boni
To chyba ten z Ifritem miał na myśli ;]
: śr 27 lip, 2005 13:31
autor: Faris
To chyba ten z Ifritem miał na myśli ;]
Rownie dobrze może to być Kilika, Djose, Macalania, Bevelle...
Wczoraj przechodziłam Bevelle. Bez ściągawek i do tego nic nie pamiętałam. Ten Cloister wbrew pozorom jest bardzo mały. Najgorsze jest to, że jeśli się najedzie na strzałkę, której nie trzeba, potem trzeba wracać i oglądać cudne animacje (szczególnie przy jednym zjeździe w prawo, gdzie jest koniec drogi i tylko miejsce do włożenia sfery - długo się jedzie)

Nabluźniłam się przy nim strasznie - nie jest trudny, ale czasochłonny, wolę 100 razy Macalanię.
Wniosek? Bevelle jest piękne, ale ma $%&@#$ korytarze

(jedynie Via Purifico da się znieść)
: pt 29 lip, 2005 20:30
autor: Maester
Cloistery dla mnie są idiotycznymi, zrobionymi na siłę utrudnieniami. Dobre zagadki powinny zmusić nas do wytężenia umysłu, co ma do tego użeranie się z idiotycznymi decyzjami, do której z dziurek włożyć kulkę znalezioną przed chwilą po włożeniu innej kuleczki, na miejsce jeszcze innej wsadzonej do postumentu, który uprzednio należało przenieść na miejsce zajmowane przez dajmy na to sopel lodu, który się pojawia po włożeniu jeszcze jednej kulki w inną dziurę.
Dla mnie to paranoja...
: pt 29 lip, 2005 21:00
autor: Boni
No, też tak sądzę, wszystko się robi na ślepo. Paranoja. Phi, a te kreski odchodzące od sfer miały niby służyć ku argumentacji słuszności zagadek _^_
: pt 29 lip, 2005 21:19
autor: Maester
Rozumiem, jakby dali jakieś zagadki na temat fabuły gry, gdzie trzebaby się wykazać spostrzegawczością i dobrą pamięcią, to owszem, bardzo chętnie. Zagadki logiczne, matematyczne, czy z wiedzy ogólnej - także byłyby do zaakceptowania. Dziecinada polegająca na tym, o czym wszyscy doskonale wiemy - błazenada i idiotyzm.
: pt 29 lip, 2005 21:27
autor: Jaco
Mów co chcesz, ale ja się pomęczyłem trochę w Macalania z destruction sphere. Mi tam te Cloistery nie przeszkadzały... taki odpoczynek od fabuły i ratowania świata

: sob 30 lip, 2005 02:10
autor: Ivy
Jaco pisze:Mi tam te Cloistery nie przeszkadzały... taki odpoczynek od fabuły i ratowania świata
Ja bym na nie nie narzekała tak bardzo, ale jednak Cloistery(choćby ten w Bevelle) trafiają się w momentach, kiedty kacja znacznie posuwa się naprzód i aż człowieka korci,żeby się dowiedzieć, co będzie dalej. A tu nagle bach - zagadka na kilkanaście minut, w dodatku czasami irytująca.. Zagadki w rodzaju Cloisterów pasują mi raczej na questy dodatkowe, bo wtedy można je sobie zrobić w dowolnym momencie.
Jaco pisze:Mów co chcesz, ale ja się pomęczyłem trochę w Macalania z destruction sphere.
Macalania była łatwa, ale czasochłonna, za to w Djose głowiłam się trochę nad zagadką - jak już wpadłam na władowanie podestu do zagłębienia, poszło gładko..
: sob 30 lip, 2005 07:47
autor: Boni
Ivy pisze:
Macalania była łatwa, ale czasochłonna, za to w Djose głowiłam się trochę nad zagadką - jak już wpadłam na władowanie podestu do zagłębienia, poszło gładko..
To ten z Ixionem? Ja też nad tym się głowiłem nie lada. Heh, elektrostatyka... taaaa... ;]
: sob 30 lip, 2005 21:08
autor: Ivy
Boni pisze:To ten z Ixionem? Ja też nad tym się głowiłem nie lada. Heh, elektrostatyka... taaaa... ;]
Już chciałam to zjawisko opisać wzorami, ale w samą porę przyszło rozwiązanie
Za to Cloister w Besaid całkiem przyjemnie się przechodziło, choć i tu nie mogę się nie przyczepić - banalne to było i tyle
Kilika kojarzy mi się całkiem przyjemnie - zagadka średnio upierdliwa - przeszłam błyskawicznie..
: sob 30 lip, 2005 21:18
autor: Boni
Ivy pisze:
Za to Cloister w Besaid całkiem przyjemnie się przechodziło, choć i tu nie mogę się nie przyczepić - banalne to było i tyle
A dla mnie głupie. Trzeba było wsadzać do skutku. Co to za zabawa? Phi.
Ivy pisze:Kilika kojarzy mi się całkiem przyjemnie - zagadka średnio upierdliwa - przeszłam błyskawicznie..
Heh, tutaj chytrze było, że niby trza było wejść tam, gdzie się ziemia obniżyła... anyway Ivy Ty chyba jesteś dobra w te klocki ;]
: sob 30 lip, 2005 21:35
autor: Ivy
Boni pisze:Trzeba było wsadzać do skutku. Co to za zabawa?
Erm...Boni..
Boni pisze:anyway Ivy Ty chyba jesteś dobra w te klocki ;]
Tia

Zagadki wprost stworzone dla mnie- gdybym spisała wszystkie niecenzuralne słowa, jakich zdarzyło mi się użyć podczas pierwszego przechodzenia Cloistera w Bevelle i podałabym tutaj...ban murowany :D
Boni pisze:Heh, tutaj chytrze było, że niby trza było wejść tam, gdzie się ziemia obniżyła
W miarę intuicyjne to było i nie wymagało żonglowania sferami, szczególnie że Tidus- łamaga mógł trzymać jednocześnie tylko jedną

: ndz 31 lip, 2005 10:03
autor: Eiko
Za pierwszym razem niesamowicie mnie wkurzały te Cloistery i zawsze jak do jakiegoś dochodziłam to przychodził kumpel i mi to przechodził, bo sama nie chciałam/nie umiałam

: wt 16 sie, 2005 22:01
autor: Harris
Bardzo oryginalny byl w bevelle;) az za bardzo...
Rowniez Zanarkand na plus przypomnial mi czasy niesmiertelnego tetrisa
