Strona 59 z 65
: pt 08 maja, 2009 05:10
autor: Uleq_w_Sztyfcie
Minęło więcej niż tydzień, a są dopiero 2 odpowiedzi...
No cóż, ale żeby quiz nie stał w miejscu:
The winner is..... qfas
: pt 08 maja, 2009 07:26
autor: qfas
Mam nadzieję, że nie było.
: pt 08 maja, 2009 09:38
autor: CoD
Zidane: Mogę?
Garnet: Możesz...
Zidane: Timotei, Timotei, Timoteiiii...
: pt 08 maja, 2009 12:16
autor: squall_black
Zidane: masz rozdwojone końcówki
Garnet: a ty ogon i ci tego nie wypominam

: pt 08 maja, 2009 13:39
autor: Go Go Yubari
Zidane: Muszę Ci coś wyznać, Garneczku Ty mój.
Garnet: Co takiego Zinedanku?
Zidane: Ten super, biały i lepki szampon, który sprawił, ze Twoje włosy są teraz takie miłe w dotyku...
Garnet Tak?
Zidane: To nie był szampon.... to...eee.... substancje organiczne...
----
Było podobne:
http://www.k-ff.com/phpbb2/viewtopic.ph ... &start=195
bliżej się chyba już nie da
http://www.k-ff.com/phpbb2/viewtopic.ph ... &start=720
: pt 08 maja, 2009 13:43
autor: Ababeb
Garnet: Kochanie, przestań mnie iskać, ludzie patrzą!
Zidane: Uk.
: pt 08 maja, 2009 18:03
autor: Lenneth
Garnet: Wróciłeś~!! :3
Zidane: No. Po trzech latach trup Kuji jakoś przestał wyglądać zachęcająco.
Musiałam. ^^
: pn 11 maja, 2009 14:55
autor: Cierń
Garnet: Zidane... dlaczego tak nieładnie potraktowałeś Materazziego?
Zidane: Bo nazwał Cię od K***ą!
Garnet: Oj tam, kiedy to prawda... Chociaż wolałabym ładniejsze określenie!
Zidane: T_______T
: śr 13 maja, 2009 08:03
autor: qfas
Dzięki za odzew

.
The lucky winner is... <fanfary> Cierń!
: czw 14 maja, 2009 09:30
autor: Cierń
: czw 14 maja, 2009 15:50
autor: Go Go Yubari
Yuna: Nie!
Tidus: Tak!
Yuna: Nie!
Tidus Tak!
Yuna: Nie!
Tidus: Tak!
Yuna: Nie!
Tidus Tak!
Yuna: Nie!
Tidus: Tak!
Yuna: Nie!
Tidus Tak!
Yuna: Nie!
*5h później*
Yuna: No ok ok, zaśpiewam ci Gumisie ; ;
: sob 16 maja, 2009 17:15
autor: Arxel
Yuna: No więc ostatnio trochę mnie zaniedbujesz.
Tidus (myśli): "Jak oni mogli dać sobie strzelić gola w ostatniej minucie? Cały kupon szlag trafił"
Yuna: Ale wiem, że ci na mnie zależy. Po prostu to czuję.
Tidus (myśli): "No i dobrą knajpkę żeśmy wczoraj znaleźli. Piwko za niecałą czwórkę!"
Yuna: Miłość to nie tylko branie, trzeba też drugiej osobie oddać kawałek siebie
Tidus (myśli) "A dzisiaj chłopaki chcą iść na bilard. Cholera, dawno nie grałem, będzie kaszana"
Yuna: Nie odzywasz się, więc pewnie wszystko sobie przemyślałeś. Więc jak, zaangażujesz się mocniej w nasz związek?
Tidus (myśli) "A może lepiej po prostu kupić flaszkę...? Cholera, o czym ta dziewczyna cały czas sapie?"
Tidus: Tak kochanie, przecież wiesz, że jesteś dla mnie wszystkim.
: wt 19 maja, 2009 17:27
autor: Ababeb
Tidus: LA LA LA NIE PATRZĘ NIE PATRZĘ
Yuna: To, że nie goliłam nie znaczy jeszcze, że jest aż tak źle...
: czw 04 cze, 2009 18:20
autor: hay
Tidus: Może skoczymy pod pokład? Pokaże ci moją armatę.
: sob 06 cze, 2009 22:14
autor: Sephiria
Tidus: pokonam Sina jak mi dasz buzi.
Yuna: jasne, tylko poprawie zgryz.