Strona 56 z 112

: pn 15 sie, 2005 09:50
autor: Go Go Yubari
JA z nudów obejrzałam w łikend "Chobits". Gorsze niż manga, zwłaszcza ostatnio odcinek, ale i tak polecam. Chii kupującej majtki nic chyba nie przebije :3

: czw 18 sie, 2005 16:59
autor: Erelen_Galakar
Wczoraj wpadł mi w łapki drugi tom Tokyo Mew Mew. Zdążyłem go przeczytać dopiero dzisiaj, więc mogę się wypowiedzieć :) Po kupnie tych dwóch tomów, wiem iż były to pierwsze i ostatnie jakie kupiłem. To jest tak słodkie i chore, że aż mnie mdli. Odradzam lekturę, Sailor Moon stoi już na wyższym poziomie niż to :/

: czw 18 sie, 2005 17:11
autor: Lenneth
Tja, moja matka dorwała niedawno drugi tom .hacka i zaczęła czytać zamieszczoną tam reklamę 'Mew Mew'... skończyło się długim wykładem na temat zdzicinnienia, i nie pomogły argumenty, że ja czegoś takiego przecież nie kupuję. -_-

Erelen, nie trzeba było marnować pieniędzy. -_- Jeden rzut oka do środka i wszystko jasne.

: czw 18 sie, 2005 17:16
autor: Go Go Yubari
Tja. Ja nawet nie myślałam o kupnie TMM. Za to musiałam wmawiać mojej matce, ze to 2 "X" jeszcze nie wyszedł, bo jak jej się spodobał 1wszy, a zwłaszcza kreska to zachciała wiecej. (było to 3 lata temu khe khe). A kto czytał lub ogladał "X", wie jak wygladają pozostałe tomy, więc żeby nie dostac ewentualnie wykładu, to musiałam ściemnic ;) Ogólnie to tematu m i a z rodzicami nie poruszam, bo i po co jak i tak nie zrozumieją. Proste.

: czw 18 sie, 2005 17:29
autor: Lenneth
Moi rodzice wiedzą o Edwardzie i łączącej nas miłości. :lol:

A co do Xa, to aż wstyd przyznać, ale nie mam pojęcia, jak wygląda pierwszy tom. -_-; Czytałam tak gdzieś od piątego. Aż taka różnica?
[Kojarzy mi się to z pierwszą książeczką 'Ah! My Goddess', w której kreska różni się kompletnie od reszty serii. Tyle że tam zmiany poszły na plus.]

: czw 18 sie, 2005 17:33
autor: Go Go Yubari
Lucrecia pisze:A co do Xa, to aż wstyd przyznać, ale nie mam pojęcia, jak wygląda pierwszy tom. -_-; Czytałam tak gdzieś od piątego. Aż taka różnica?
[Kojarzy mi się to z pierwszą książeczką 'Ah! My Goddess', w której kreska różni się kompletnie od reszty serii. Tyle że tam zmiany poszły na plus.]
No. OMG! Wygląda teraz o niebo lepiej, jak na samym początku. A co do "X'a" to chodzi mi o fabułę:

Kod: Zaznacz cały

Na początku nic się specjalnego nie dzieje, ale za to potem jak Kotori "traci głowę", to już nie jest zbyt, khe, wesoło ;)
Kreskowo X jest bez zmian przez całe 18 tomów. Mogliby w końcu wydac resztę >.<

: sob 20 sie, 2005 02:42
autor: Jaco
Ivy pisze:X to jeden z najgorszych i najnudniejszych filmów, jakie widziałam - rozlew krwi, trupy padają na prawo i lewo, fabuła w zaniku..za to serial przypadł mi do gustu.
Ogólnie mało rozumiałem z kinówki (serii TV czy tam OAV nie widziałem...) ale taki rozlew krwii mi nie przeszkadzał :twisted: Chociarz taki motyw że

Kod: Zaznacz cały

wszyscy giną
wydaje mi się troche głupi :P

: sob 20 sie, 2005 02:47
autor: Ivy
Jaco - zacytowałeś, a ja usunęłam posta :lol: Kinówka była straszna , szczególnie, że

Kod: Zaznacz cały

rozwiązania fabularne nie miały nic wspólnego z serialem, ogólnie to tylko głupia jatka, bez ładu i składu - nawet Kotori bardziej się oberwało &#58;D, sama końcówka zupełnie na odwrót &#58;roll&#58;
Serial mi się spodobał, ale dostawałam białej gorączki na dźwięk głosu Yuzurichy, wołającej "Inuki"..ech,ja tej postaci w ogóle nie trawiłam.

: sob 20 sie, 2005 10:06
autor: Faris
Tez nie trawię kinówki "X". O ile serię naprawdę miło mi sie obejrzało, to tu tylko krwawa jatka. Dla mnie to nei miało zbytnio sensu. I do tego kojarzy mi się z Wolf's Rain , bo (UWAGA SPOILERY DO WR)

Kod: Zaznacz cały

w końcowych czterech odcinkach &#40;27-30&#41; autorzy praktycznie tez przeprowadzili jatkę na wszystkich bohaterach. O ile przy Toboe naprawdę sie wzruszyłam, reszta, taki Hige czy Blue byli zabijani jakby taśmowo. Bez sensu. Te odcinki zepsuły serial. 


Ale w X to Yuzuriha przechodzi samą siebie...wrrrrr

: sob 20 sie, 2005 10:34
autor: Lenneth
Faris -- nic dodać, nic ująć.

Kod: Zaznacz cały

Przy Toboe cała się poryczałam &#40;?&#41;, a potem to już było tylko 'WTF?', kiedy ginęli kolejni.
Na Kibie to już niemal ziewałam. -_-
A kinówka X to kasa, którą wyrzuciłam w błoto. Poza animacjami niektórych zaklęć film jest do bani. -_- Ewentualnie jeszcze Karen zostaje na osłodę. -_-

: sob 20 sie, 2005 10:56
autor: Faris
Nawiązujac do Wolf's Raina - świetny serial, ale Kiba przynudzał troche z tym całym Rajem. No ile można. Masz 50 razy na minutę "Zmierzamy do Raju. Gdzie jest Raj? Muszę dotrzeć do Raju :lol: " Dlatego bardziej podobał mi się Bebop tamtych twórców - właściwie serial idealny - nie denerwujący, czasem rozrywkowy, można sie posmiać, ale są powazniejsze momenty, świetni bohaterowie...

PS. Zapomniałam, że Toboe to jeden zmoich ulubionych bohaterów, można sobie strzelić na ava :] Cheza też pasuje :]

[ Dodano: Sob 20 Sie, 2005 ]
Jedna scena z Wolf's Raina mi sie podobała - kiedy Toboe przybiegł do Leary z tym upolowanym ptakiem, później jak się popłakał. I ten drżący głos.. :] Oglądałam to kilak razy..

: pn 22 sie, 2005 12:51
autor: Go Go Yubari
Dla mnie zwykle anime na podstawie mangi jest gorsze. Kinówka "X" to dawka tego tytułu dla najmniej wybrednych. Ot, tak. Nic nie przebije mangi "X", ani serial,a film tym bardziej nie. Podobnie rzecz ma się z Chobits. W serialu Chii idzie po majtki i fajnie, ale ogólnie to nudą wieje. Zakończenie zupełnie bez sensu. Manga jest urocza, 8 tomów jest w sam raz, za to ponad dwadzieścia odcinków staje się męczarnią. Inna rzecz "Sailor Moon". Manga jest głównie romansem z elementami komediowymi, za to anime wręcz odwrotnie - komedią z elementami romansu. Dlatego nalezy obie te wersje odbierać ciut inaczej. Pomine wersję fabularną, bo na to należy spuścic zasłonę milczenia.

: pn 22 sie, 2005 13:08
autor: pho3n1x
Hmmm a tak w ogóle to czym różni się manga od anime? Wiem głupie pytanie, ale nie wiem.

: pn 22 sie, 2005 13:13
autor: Go Go Yubari
Hmmm a tak w ogóle to czym różni się manga od anime? Wiem głupie pytanie, ale nie wiem.
Feniks nie żartuj sobie. Poza tym sprecyzuj pytanie, bo nie wiadomo czy nie wiesz czym rózni się w ogóle manga od anime czy chodzi Ci o konkretny tytuł. -_-

: pn 22 sie, 2005 13:18
autor: Lenneth
*kończy się turlać*

Ugh, fajna prowokacja, ale na wszelki wypadek odpowiem:
manga = komiks
anime = animowany serial telewizyjny
-_-