: śr 27 cze, 2007 15:00
Teraz to ja już się nie dziwię, że nauczyciel nazwał mnie głąbem... :]Sephiria pisze: I teraz widać, jakie dobre efekty przynosi moje purytańskie wychowywanie moich krypcianych dzieci.
Najlepszy Polski Poradnik Final Fantasy
https://k-ff.com/phpBB3/
Teraz to ja już się nie dziwię, że nauczyciel nazwał mnie głąbem... :]Sephiria pisze: I teraz widać, jakie dobre efekty przynosi moje purytańskie wychowywanie moich krypcianych dzieci.
Mógłbyś już być bardziej skromny ;Pdark_raven pisze:Dużo to czy mało, bo się nie orientuję?
Tyle to ja mam z samego egzaminu :DDyzio_USSJ pisze:Ja mam 98 to tym bardziej.
Ale ja poważnie się w tym nie orientuję ;PKimahri pisze:Mógłbyś już być bardziej skromny ;P
Jak dla mnie to wystarczy uważać na lekcjach ^^ Bo na egzaminie to zadania łaaaaaatwe są... Przynajmniej jak sobie robiłam tegorocznyBoni pisze:Przecież tylko historia w gimie wymaga systematyczności a i to nie u każdego, so....
No niestety nie wystarczy uważać na lekcjach bo są ludzie lepsi i gorsi ja np. musze popracować w domu żeby osiągnąć jakiś dobry wynik na sprawdzianie. Co do nauczycieli niezbyt umiejących uczyć, fakt łatwo ich przekonać do siebie ale co z tego jeśli reszta klasy wariuje (byłem w klasie ogólnej nie z profilami) i praktycznie nie wiesz z lekcji nic i chodzisz tylko dlatego żeby chodzić. Tak ogólnie naukę mi utrudniały różne sprawy w ciągu roku, więc powiem tak że nie ma co planować „teraz się wezmę” najlepiej pracować w ciągu całych trzech lat. Dla mnie egzamin był trudny gdy zobaczyłem test matematyczno-przyrodniczy chwyciłem się za głowę stąd tylko 21 punktówEiko pisze:
Jak dla mnie to wystarczy uważać na lekcjach ^^ Bo na egzaminie to zadania łaaaaaatwe są... Przynajmniej jak sobie robiłam tegoroczny(chociaż wszystko pomieszałam w nim, ale to nieważne) Hmmm chyba, ze ma się nauczycieli niezbyt umiejących uczyć... To wtedy wykorzystuje się sytuację ^^ Bo takich łatwo przekonać do siebie
Amd ful of zasadzkas and samtajms kopas w dupas :D A tak co do tematu- miałem z egzaminu 88 pkt (chyba, bo to już dawno temu byłoDyzio_USSJ pisze:Life is brutal...
moja nie robi, ale za to odsiew jest przy pierwszej sesji :D a my możemy posłuchać od wykładowców jakie to pierwsze roczniki słabeGrzybek Z Octu pisze:Kocham uczelnie, które mimo tego popierdoleństwa robią swoje, wewnętrzne egzaminy.
U nas był odsiew na pierwszym i drugim zjeździe. Po zapoznaniu się z materiałem i pierwszych ćwiczeniach/wykładach z kilku przedmiotów (konkretnie przez nie) odeszło jakieś... 60% początkowego składu. Ale reszta w stanie nienaruszonym jest do dziś.Sogetsu pisze:moja nie robi, ale za to odsiew jest przy pierwszej sesji :D a my możemy posłuchać od wykładowców jakie to pierwsze roczniki słabe
Bo ludzie nie pochodzą od małp, ale od kaczek xDEiko pisze:http://wiadomosci.onet.pl/1564111,11,item.html
Nie wiem jak skomentować... Ech zaraz wszystko zmieni...