Strona 54 z 69

: śr 27 cze, 2007 15:00
autor: Diann
Sephiria pisze: I teraz widać, jakie dobre efekty przynosi moje purytańskie wychowywanie moich krypcianych dzieci. :wink:
Teraz to ja już się nie dziwię, że nauczyciel nazwał mnie głąbem... :]

: czw 28 cze, 2007 16:24
autor: Raven
No, sprawdziłem, i w standardowym systemie mam 185 punktów.
(piszę, że w standardowym, bo u nas w liceum jest jakiś inny)
Dużo to czy mało, bo się nie orientuję?

: pt 29 cze, 2007 00:11
autor: Kimahri
dark_raven pisze:Dużo to czy mało, bo się nie orientuję?
Mógłbyś już być bardziej skromny ;P

Pewnie , że dużo , ja mam łącznie 110, więc bez porównania ;P

: pt 29 cze, 2007 11:48
autor: Dyzio_USSJ
Ja mam 98 to tym bardziej. Z twoimi punktami Dark Raven jesteś praktycznie przyjęty do każdej szkoły.

: pt 29 cze, 2007 11:57
autor: Raven
Dyzio_USSJ pisze:Ja mam 98 to tym bardziej.
Tyle to ja mam z samego egzaminu :D
Kimahri pisze:Mógłbyś już być bardziej skromny ;P
Ale ja poważnie się w tym nie orientuję ;P

Choć prawda, że skromność nie jest mą najmocniejszą stroną.

[ Dodano: Pią 29 Cze, 2007 12:59 ]
A Cthulhu parę stron wcześniej pisał, że miał 190, więc mogło być lepiej.

: pt 29 cze, 2007 12:17
autor: Dyzio_USSJ
Heh mówisz że mogło być lepiej a ja Ci powiem że ciesz się z tego co masz bo to jest bardzo wysoki wynik i trzeba się naprawdę napracować (albo urodzić sie zdolnym) żeby to osiągnąć. Tak ogółem gratulacje :wink:
Najlepsze jest to że jak tu czytam część z was nie robi nic a średnia 5.0 fajnie....

: pt 29 cze, 2007 13:14
autor: Boni
Przecież tylko historia w gimie wymaga systematyczności a i to nie u każdego, so....

: pt 29 cze, 2007 16:18
autor: Eiko
Boni pisze:Przecież tylko historia w gimie wymaga systematyczności a i to nie u każdego, so....
Jak dla mnie to wystarczy uważać na lekcjach ^^ Bo na egzaminie to zadania łaaaaaatwe są... Przynajmniej jak sobie robiłam tegoroczny :P (chociaż wszystko pomieszałam w nim, ale to nieważne) Hmmm chyba, ze ma się nauczycieli niezbyt umiejących uczyć... To wtedy wykorzystuje się sytuację ^^ Bo takich łatwo przekonać do siebie XD

: pt 29 cze, 2007 17:31
autor: Dyzio_USSJ
Eiko pisze:
Jak dla mnie to wystarczy uważać na lekcjach ^^ Bo na egzaminie to zadania łaaaaaatwe są... Przynajmniej jak sobie robiłam tegoroczny :P (chociaż wszystko pomieszałam w nim, ale to nieważne) Hmmm chyba, ze ma się nauczycieli niezbyt umiejących uczyć... To wtedy wykorzystuje się sytuację ^^ Bo takich łatwo przekonać do siebie XD
No niestety nie wystarczy uważać na lekcjach bo są ludzie lepsi i gorsi ja np. musze popracować w domu żeby osiągnąć jakiś dobry wynik na sprawdzianie. Co do nauczycieli niezbyt umiejących uczyć, fakt łatwo ich przekonać do siebie ale co z tego jeśli reszta klasy wariuje (byłem w klasie ogólnej nie z profilami) i praktycznie nie wiesz z lekcji nic i chodzisz tylko dlatego żeby chodzić. Tak ogólnie naukę mi utrudniały różne sprawy w ciągu roku, więc powiem tak że nie ma co planować „teraz się wezmę” najlepiej pracować w ciągu całych trzech lat. Dla mnie egzamin był trudny gdy zobaczyłem test matematyczno-przyrodniczy chwyciłem się za głowę stąd tylko 21 punktów :roll:. No cóż zawaliłem.
Heh nawet sami nauczyciele stwierdzili że miałem wyjątkowego pecha w tym roku skoro kilka ważniejszych sprawdzianów zawaliłem bo mi zabrakło pół punkta.
Life is brutal...

: pt 29 cze, 2007 19:03
autor: kay350
Dyzio_USSJ pisze:Life is brutal...
Amd ful of zasadzkas and samtajms kopas w dupas :D A tak co do tematu- miałem z egzaminu 88 pkt (chyba, bo to już dawno temu było ;) ) średnią 4,7... heh, te czasy gimnazjum... to było życie :D

: ndz 01 lip, 2007 22:18
autor: Sogetsu
Grzybek Z Octu pisze:Kocham uczelnie, które mimo tego popierdoleństwa robią swoje, wewnętrzne egzaminy.
moja nie robi, ale za to odsiew jest przy pierwszej sesji :D a my możemy posłuchać od wykładowców jakie to pierwsze roczniki słabe

: pn 02 lip, 2007 07:39
autor: Gveir
Sogetsu pisze:moja nie robi, ale za to odsiew jest przy pierwszej sesji :D a my możemy posłuchać od wykładowców jakie to pierwsze roczniki słabe
U nas był odsiew na pierwszym i drugim zjeździe. Po zapoznaniu się z materiałem i pierwszych ćwiczeniach/wykładach z kilku przedmiotów (konkretnie przez nie) odeszło jakieś... 60% początkowego składu. Ale reszta w stanie nienaruszonym jest do dziś.

: pn 02 lip, 2007 09:03
autor: Eiko
http://wiadomosci.onet.pl/1564111,11,item.html
Nie wiem jak skomentować... Ech zaraz wszystko zmieni...

: wt 03 lip, 2007 11:28
autor: Diann
Eiko pisze:http://wiadomosci.onet.pl/1564111,11,item.html
Nie wiem jak skomentować... Ech zaraz wszystko zmieni...
Bo ludzie nie pochodzą od małp, ale od kaczek xD

: wt 03 lip, 2007 11:38
autor: kilmindaro
Czy mi się wydaje, czy na biologi to powinni uczyć biologi? (a od etyki i religii jest taki przedmiot jak etyka i religia?)