Strona 53 z 69

: ndz 24 cze, 2007 11:51
autor: Ireth
Cthulhu ta punktacja mnie rozwaliła O_o to jak oni u was te punkty liczyli, skoro u mnie w szkole olimpijczycy z testami powyżej 90 punktów, jezeli mieli jeszcze zazwyczaj jakieś szóstki z tych czterech przedmiotów liczone plus 10 za olimpiade, to wychodziło ok 170??? O_____________o

Pierwszy raz słysze o punktach za zachowanie ....

Zreszta jak ja składałam papiery to za czerwony pasek były tylko 4 punkty, a nie 10 O_O

...Ale to wszytsko powywracali ....@____@


Btw to są licea z progiem 60 punktów?? O_o

ZA FCE racezj na 100% nic nie ma .....Kiedyś to zwalniało z matury, ale to było baaaaardzo dawno, teraz właściwie nic nie daje ...Chyba, że ja znowu o czymś nie wiem ....


A co do lektur jeszcze - Tak, wiem, że uczniowie i tak nie czytają, bo im się nie chce i bla bla bla, ze to dobrze, ze je wywalili ...Ale uważam, że pewnien kanon literatury powinno się poznać, chociazby po to, żeby stwierdzić, ze sie nam nie podoba...Pewne podstawy musza być, tak jak ze wszytskich innych przedmiotów...

: pn 25 cze, 2007 07:58
autor: Eiko
Ireth pisze:Tak, wiem, że uczniowie i tak nie czytają, bo im się nie chce i bla bla bla, ze to dobrze, ze je wywalili
Hehe wychodzi na to, ze jestem jedną z nielicznych, którzy czytają lektury :lol: Haha miło ^^ A ja chyba se przeczytam te usunięte XD Tak na złość Giertychowi :lol:

A co do punktów to każda szkoła ma to trochę inaczej rozdzielone ;) Tylko punkty za egzamin są jasną sprawą.

A jeszcze co do mundurków chcę się wypowiedzieć, bo widziałam (już nawet zostałam zmierzona) ten, który będę nosić w trzeciej klasie (jak dla mnie to powinni nie zmuszać już drugich klas do noszenia tego... czegoś) to myślałam, ze się pochlastam... Toż to zwykła szmata, która po jednym praniu się zniszczy :sad: Mundurki bym mogła nosić... Mi tam one nie przeszkadzałyby wcale, gdyby były ładne... Bo przecież jest wiele fajnych mundurków, ale nie... Oczywiście w mojej szkole musieli wymyślić jakieś kamizelki choćby ze śmietnika wyciągnięte... Ech... Nie wiem jak ja w tym wytrwam do końca roku :P

Hmmm i po wakacjach zacznie mi się ostatnia klasa gimnazjum... Trzeba się będzie postarać... Chętnie bym przebiła takiego Grzywocza- kujona z mojej klasy i jego średnią 5,61 bodajże... Ale to będzie piekielnie trudne o_O Trzymajcie za mnie kciuki :D Hehe, a potem mam nadzieje, że uda mi się dostać do licka, który już sobie wybrałam XD Btw. jak myślicie średnia 5,15 jest niska czy wysoka??

: pn 25 cze, 2007 13:26
autor: Jaco
Kuzyn mi opowiadał, to te ich "mundurki" to biała koszula i granatowa kamizelka... a spodnie to już ponoć obojętnie jakie XD (on jest w gimnazjum chyba... :] )
Eiko pisze:Chętnie bym przebiła takiego Grzywocza- kujona z mojej klasy i jego średnią 5,61 bodajże...
Chcesz być jeszcze większym kujonem? :>
Eiko pisze: Btw. jak myślicie średnia 5,15 jest niska czy wysoka??
A co ma średnia wspólnego z tym, żeby się dostać do jakiegoś licka? Z tego co pamiętam, to oni biorą pod uwagę głownie wyniki egzaminu :P

: pn 25 cze, 2007 15:36
autor: Gveir
Eiko pisze:Hehe wychodzi na to, ze jestem jedną z nielicznych, którzy czytają lektury :lol: Haha miło ^^ A ja chyba se przeczytam te usunięte XD Tak na złość Giertychowi :lol:
Przeczytaj je bo warto - akurat wywalił te, które czyta się najlepiej, chyba żeby zbrzydzić ludziom szkołę na amen :lol:
Eiko pisze:Chętnie bym przebiła takiego Grzywocza- kujona z mojej klasy i jego średnią 5,61 bodajże...
Eee... a on żyje w ogóle? O_o Czy tylko udaje?
Eiko pisze:Btw. jak myślicie średnia 5,15 jest niska czy wysoka??
Wysoka, wysoka :] Ale tu się w 90% liczą wyniki egzaminu, nic innego.

Mundurki... NA ZYLC! :>

: pn 25 cze, 2007 15:41
autor: Raven
Gveir pisze:Eee... a on żyje w ogóle? O_o Czy tylko udaje?
E, u nas w klasie była jedna dziewczyna, co miała chyba 6.0, a wcale się tak dużo nie uczyła.

Ja miałem w tym roku 5,38, a i tak byłem trzeci w klasie :/

: pn 25 cze, 2007 15:58
autor: Gveir
dark_raven pisze:E, u nas w klasie była jedna dziewczyna, co miała chyba 6.0, a wcale się tak dużo nie uczyła.
Wiesz, nie chciało mi się - nie ucząc się w licku miałem zawsze około 4.5, ale nie ucząc się właściwie wcale, a jak nie musiałem - to się nie uczyłem ;]
dark_raven pisze:Ja miałem w tym roku 5,38, a i tak byłem trzeci w klasie :/
Ładny wynik, niezłą średnią musi mieć klasa.

: pn 25 cze, 2007 16:33
autor: kilmindaro
Eiko pisze:5,61
Eiko pisze:5,15
dark_raven pisze:6.0
dark_raven pisze:5,38
Gveir pisze:4.5
Nienawidzę was ;_;
*rzekł człowiek, który w liceum miał średnie z przedziału 3.5~3.9*

: wt 26 cze, 2007 10:19
autor: Kimahri
Ireth pisze:Btw to są licea z progiem 60 punktów?? O_o
U nas liceum sportówka ma próg 70 pkt :lol:
Ireth pisze:plus 10 za olimpiade, to
Widzisz ,a my za jakąś olimpiade mamy tylko max 3 pkt ;P

Ja mam teraz( po gimnazjum ) średnią 4.07 xD ;P ale fakt, ze czas milej spędzałem niż ucząc sie. Zresztą nie uczyłem się prawie nic, co było IMO trochę głupie, bo średnia kiepska ;P

: wt 26 cze, 2007 10:25
autor: Raven
Kimahri pisze:fakt, ze czas milej spędzałem niż ucząc sie. Zresztą nie uczyłem się prawie nic, co było IMO trochę głupie, bo średnia kiepska ;P
Nie nie nie. Źle rozumujesz. ZA DUŻO się uczyłeś.
Na moim przykładzie:
1 klasa - uczyłem się całkiem sporo, bo w podstawówce ciągle mi wmawiano "jak to w gimnazjum ciężko jest" Średnia: 4,3
2 klasa - uczyłem się już mniej, prace domowe odrabiałem na przerwach. Średnia: 4,8
3 klasa - nie uczyłem się prawie wcale, prac domowych nie odrabiałem, w domu cały czas przed kompem siedziałem. Średnia 5,38 , do tego 98/100 z egzaminu. :D

: wt 26 cze, 2007 10:32
autor: Kimahri
dark_raven pisze:3 klasa-
dark_raven pisze:w domu cały czas przed kompem siedziałem
A może to jest przyczyną twoich dobrych wyników , nie wystarczyły Ci już podręczniki, byłeś głodny wiedzy i uczyłeś się już z internetu ! przyznaj się no ;)

: wt 26 cze, 2007 10:42
autor: Raven
Kimahri pisze:A może to jest przyczyną twoich dobrych wyników , nie wystarczyły Ci już podręczniki, byłeś głodny wiedzy i uczyłeś się już z internetu ! przyznaj się no
No, jeśli siedzenie na Krypcie można nazwać nauką, to rzeczywiście zakuwałem jak cholera :D

: wt 26 cze, 2007 16:47
autor: Grzybek Z Octu
kilmindaro pisze:Nienawidzę was ;_;
*rzekł człowiek, który w liceum miał średnie z przedziału 3.5~3.9*
3,5 to ja miałem na maturalnym :] a zazwyczaj, jak było powyżej 3,3 to był sukces. Zdarzyło mi się chodzić do szkoły o niecodziennej polityce zaniżania ocen, ale z perspektywy czasu stwierdzam, że to mi chyba jednak wyszło na dobre. Szczególne powody do uciechy miałem wtedy, gdy okazało się, że znajomi z innych szkół ze średnimi powyżej 4,0 (ach, jak się tym chełpili ^^) nie podostawali się na studia dzienne _^_.

: wt 26 cze, 2007 16:54
autor: Gveir
Nie wspominaj o dostaniu się na dzienne gdyby przytomny... Kochana reforma edukacji jest naprawdę nieziemska. Jako pierwszy rocznik nowej reformy mieliśmy przyjemność zdawać pierwsi nową maturę obok tych zdających po raz ostatni starą. A żeby nie było im za trudno w życiu potem, przyznano im zupełnie inne progi punktowe wejścia na studia. I tak debile z samymi 3 z matury podostawali się na UMK, a ja i wieeeeeele innych osób, biorąc na ten przykład z mojej szkoły, nie dostało się na dzienne mając - wymagane egzaminy zdane z obu poziomów (podstawowy i rozszerzony) w przedziale od 90 do 100%. I zabrakło mi... wystawcie sobie wedle tych debili - 1.5 punktu, kiedy przyjmowali od 45, według własnego przelicznika. O WIELKIE DZIĘKI REFORMATOROM EDUKACJI ZA WYBRANIE ZA MNIE STUDIÓW ZAOCZNYCH! Nerw na to nie przejdzie mi do końca życia bodaj...

: wt 26 cze, 2007 17:51
autor: Grzybek Z Octu
:/

Nie dziwię Ci się..od czasów tego spasionego albinosa jest faktycznie dużo trudniej. Nie dość, że na maturze trzeba pisać nie to co Ty uważasz za słuszne, ale to, co komisja najprawdopodobniej uznawałaby za słuszne, to jeszcze o Twoich przyszłych studiach ma decydować ilość punktów z matury. Kocham uczelnie, które mimo tego popierdoleństwa robią swoje, wewnętrzne egzaminy. :)

: wt 26 cze, 2007 19:47
autor: Sephiria
dark_raven pisze:No, jeśli siedzenie na Krypcie można nazwać nauką, to rzeczywiście zakuwałem jak cholera
I teraz widać, jakie dobre efekty przynosi moje purytańskie wychowywanie moich krypcianych dzieci. :wink:. Czas, aby terror powrócił :evilbat: