SPOJLERY DLA FF6, FF7 I FF9. GRACZU, CZYTAJ DALEJ WYŁĄCZNIE NA WŁASNE RYZYKO. :D
Cóż, Sephirio, trudno się nie zgodzić ze wszystkim, co napisałaś.

Zrzucenie Garlanda z klifu było jawnym 'plagiatem' wiadomej sceny z FF6.

Espery/Eidolony też się zgadzają (...podobnie zresztą jak np. makijaż

)
Natomiast jeśli chodzi o podobieństwo między Sephirothem a Kują, to widzę więcej niż jedno (włosy!

):
1) Kuja też w pewnym określonym momencie traci rozum i zdrowy rozsądek - wtedy, gdy dowiaduje się, jak niewiele życia mu już pozostało... że to, w co wierzył do tej pory (zabicie Garlanda i 'utworzenie własnego królestwa') jest tylko mrzonką, kłamstwem.
2) Kuja-Zidane to para bardzo podobna do Sephiego i Clouda - po pięciu latach ekserymentów Cloud staje się 'kopią' Sephirotha (tylko do pewnego stopnia, oczywiście), wiąże ich wspólna przeszłość (armia ShinRy, potem Nibelheim), silne emocje (negatywne, ale jednak), niechęć do tego samego człowieka (Hojo)... mogłabym tak długo wymieniać, ale nie mam na to czasu.

Relacje między Kują i Zidanem wyglądają praktycznie tak samo - obaj są w pewnym sensie 'braćmi', ich życie zostało ukształtowane przez tego samego człowieka, Kuja lubi 'drażnić'

Zidane'a w podobny sposób, w jaki Sephiroth znęcał się nad Cloudem, etc, etc. ...Że już o kolorze włosów wszystkich czterech panów nie wspomnę. :D
3) Kuja, podobnie jak Sephiroth, został 'genetycznie zaprogramowany' jeszcze
przed swoim urodzeniem.
...Ufff, ale mi się dzisiaj nie chce pisać.

Pewnie nic nie zrozumiałaś z moich nielogicznych wywodów... ale nic to; wyśpie się i może jutro będzie lepiej.
