Strona 6 z 13

: śr 12 mar, 2008 15:55
autor: theodolit
Haichi pisze:
theodolit pisze:
Rusty pisze:no i dlatego seiferem się expuje do 60+lvl i ciągnie all czary, gdy dwójka "śpi". btw. nie mam na myśli używania tych czarów, a podpięcie ich pod daną statystykę.
tylko - czy to ma jakikolwiek sens - bo seiferem tp se za bardzo pobiegac nie mozna .... i pykac 60 lev w dollet - to mozliwe ?
Pewnie można na pewno, ale trochę to czasu zabierze xD.

to ja juz chyba wolałbym patrzec bez sensu przez okno drapiąc sie w tyłek :P

: śr 12 mar, 2008 15:57
autor: Go Go Yubari
Dobra ludki. Dosyć mam tej bezsensownej gadaniny. Squall...przestań sie wszędzie chwalić na litość boską. Poszukaj na YouTube i zobacz jakie hardcorowe akcje inni mieli. Nie zrobiłaś niczego nadzwyczajnego, serio. Dość długo dawałam wam spokój. Koniec tego.

: wt 22 kwie, 2008 18:52
autor: zombii
Przechodząc już kolejny raz ff8 znalazłem taktykę na diablosa :D Mianowicie rzucić na niego czar demi odbiera mu HP i od razu ulecza postać która na niego rzuciła czar.

: wt 22 kwie, 2008 20:54
autor: Haichi
zombii pisze:Przechodząc już kolejny raz ff8 znalazłem taktykę na diablosa :D Mianowicie rzucić na niego czar demi odbiera mu HP i od razu ulecza postać która na niego rzuciła czar.
Nie jest to chyba zbyt odkrywcza taktyka~
Wydawało mi się, że większość graczy wie o tym elemencie walki z Diablosem Oo'... ale może się mylę.

: śr 23 kwie, 2008 07:49
autor: Ajudah
Haichi pisze:
zombii pisze:Przechodząc już kolejny raz ff8 znalazłem taktykę na diablosa :D Mianowicie rzucić na niego czar demi odbiera mu HP i od razu ulecza postać która na niego rzuciła czar.
Nie jest to chyba zbyt odkrywcza taktyka~
Wydawało mi się, że większość graczy wie o tym elemencie walki z Diabolosem Oo'... ale może się mylę.
Chyba, że chodziło o Drain - demi nie leczy, natomiast drain owszem. Jedyny minus to fakt, że drain jest dostępny dosyć późno w grze, co automatycznie podbija nam trudność walki z Diablosem


A co do bossa IMHO najtrudniejszy - Elvoret. Dlaczego: pierwszy poważny boss w grze, drużyna zazwyczaj z niskimi levelami, często trochę poturbowana po walce z Biggs&Wedge, ponadto, tak jak w moim przypadku FF8 był moim pierwszym Finalem, więc jeszcze nie do końca rozumiałam zasady walki. Chociaż... w porównaniu z Malboro jest cienki jak barszcz ;P

: śr 23 kwie, 2008 17:20
autor: Haichi
Ajudah pisze:
Haichi pisze:
zombii pisze:Przechodząc już kolejny raz ff8 znalazłem taktykę na diablosa :D Mianowicie rzucić na niego czar demi odbiera mu HP i od razu ulecza postać która na niego rzuciła czar.
Nie jest to chyba zbyt odkrywcza taktyka~
Wydawało mi się, że większość graczy wie o tym elemencie walki z Diabolosem Oo'... ale może się mylę.
Chyba, że chodziło o Drain - demi nie leczy, natomiast drain owszem. Jedyny minus to fakt, że drain jest dostępny dosyć późno w grze, co automatycznie podbija nam trudność walki z Diablosem
Jemu chodziło o to, że jak się rzuca Demi na Diablosa, to on rzuca na kogoś z drużyny Curagę ...

: ndz 27 lip, 2008 09:33
autor: Raziel
Haichi pisze: Jemu chodziło o to, że jak się rzuca Demi na Diablosa, to on rzuca na kogoś z drużyny Curagę ...
Hmmm zarówno demi jak i drain jest trudno dostępne w momencie gdy zyskujemy możliwość walki z owym Diabełkiem. Istnieje komenda Draw, ale Diablosa dostajemy dosyć szybko. Często bywa tak że drużyna jest za słaba by wyssać cokolwiek od Diablosa. Ja tak właśnie miałem :P .
Na początkowe walki najlepiej nazbierać po 100 sztuk czaru water, jak na początek dosyć silny i łatwo dostępny (najlepiej zaraz po wyjściu po raz pierwszy na mapę świata).
Wracając do samej walki to: Co najmniej jedna osoba powinna komendę item. A i też nie watro na siłę wszystkich leczyć na maxa. Ja głównie pilnowałem by wszyscy stali i było dobrze (za którymś tam razem :D)

Co do Marbolo to wcale nie jest taki zły, starczy tylko odpowiednio zabezpieczyć drużynę czarami :)

: ndz 27 lip, 2008 10:41
autor: Boni
dajcie spokój, tego diablosa można szybko zabić nawet bez junctiowania, na samym początku gry... jak ktoś ma dużo kłopotów to niech używa Seelphie z Full Cure i Wall'em

: ndz 27 lip, 2008 12:18
autor: Haichi
Raziel pisze:Hmmm zarówno demi jak i drain jest trudno dostępne w momencie gdy zyskujemy możliwość walki z owym Diabełkiem. Istnieje komenda Draw, ale Diablosa dostajemy dosyć szybko. Często bywa tak że drużyna jest za słaba by wyssać cokolwiek od Diablosa. Ja tak właśnie miałem :P .
I ja również. Ja Demi nigdy nie używam żeby pokonać Diablosa. Tak jak powiedział Boni, ta walka wcale nie jest taka trudna ... ja używałem limitów i na spokojnie wygrywałem. Tą walkę można bez trudu wygrać tuż po wyjściu z ogrodu po otrzymaniu lampy z GF'em.

: ndz 27 lip, 2008 14:28
autor: Gveir
Haichi pisze:Tą walkę można bez trudu wygrać tuż po wyjściu z ogrodu po otrzymaniu lampy z GF'em.
I tak też robiłem, zaraz po wyjściu z Garden ;] Grunt, to mieć już kilka poziomów (chociaż do czasu zdobycia Cactuara nie pakuję postaci i idę jak leci - wtedy można największe bonusy do statystyk wyciągnąć z tego i innych GF'ów :] ) i zapas czarów leczniczych, a limity postaci w połączeniu z wyssanym Demi (wcale z nim tak trudno nie jest) załatwią go całkiem szybko.

: pn 28 lip, 2008 18:38
autor: micrec
Powiem tak:
Jestem zawiedziony z powodu Seifera...raz critical hit od Squalla i już leży...a w ostatnim starciu to go nawet nie tknąłem i robiłem draw Aury, a tu nagle Gilgamesh już przylatuje xD
z Ultimecia się fajnie walczyło ale jak się wykorzystało Holy War (nietykalność dla całej grupy) to w sumie nic mi nie robiła...Szczerze mówiąc, jedyny problem w walce miałem z Omega Weapon (jeśli liczy się jako boss) ale jak znalazłem sposób to było gładko...z Diablosem i Ultimą, mogłem mieć problem, ale już nie pamiętam bo ich dawno pokonałem...chyba zagram sobie FF VIII jeszcze raz, bo właśnie przeszedłem xD

: pn 28 lip, 2008 19:17
autor: Rusty
blind na diablosa działa? nie pamiętam, ale chyba tak. Diablos był tylko problemem za pierwszym razem. Jak się gra w TT w celu modowania kart, to jest on dziecinnie prosty, dajmy na to taki jeden limit 10lvlego squalla z 100+siły(quake, +20%str, +40%str, uzyskane dzieki seiferowi). TT jest lekko przegięte w tej grze. Właśnie zacząłem grać od nowa i szukam karty kirosa po +3x auto haste. Nah, odzyskam dopiero go na 4tej płycie, ale co tam, mam zamiar wymaxować wszystko przy użyciu kart, jest determinacja, chocobo world nie tykam. VIII wymiata :).

obalanie reguł TripleTriad wymiata... szkoda, że na krypcie nie ma tego opisanego

: pn 28 lip, 2008 20:01
autor: Sephiria
Rusty pisze:blind na diablosa działa?
działa

: pn 28 lip, 2008 21:46
autor: Demo
Ja Diablosa zawsze Demi męczę i limitami. Jak gram to zawsze jedna postać jest casterem (przez całą grę leczy i ewentualnie rzuca czary z drawu, naprawdę przez całą grę większe orbażenia to zadaje niż z podpiętym na maxa str zwykłym atakiem), w efekcie od początku gry jej się staram najsilniejszy czar pod mag podpinać i jakoś te Demi w diablosa wchodzi. Ostatni raz jak z nim walczyłem nie musiałem się nawet martwić o leczenie jako takie tylko Selphie full cure, a tak demi, limit, demi, limit, demi, limit i leży. Warto possać z niego Demi jak jest na początku walki jeszcze mało agresywny, ładnie się Demi podpina :D

: pt 01 sie, 2008 22:36
autor: Raziel
micrec pisze:Powiem tak:
Jestem zawiedziony z powodu Seifera...raz critical hit od Squalla i już leży
Hmmm z tego co pamiętam Squall nie robi krytycznych trafień. Można uzyskać dodatkowe obrażenia za pomocą strzału, ale to zależy tylko od nas. Critical hit to losowo występujące dodatkowe demage. Przynajmniej mi się tak wydaje :P
Jak mam sobie dalej przypominać to strzał robi dodatkowo 50% demage, a krytyczne trafienie +100%. Ale mogę się mylić.
Tak czy siak nieraz się zastanawiałem czy Squall robi critical'e i nigdy żadnego nie zaobserwowałem...
micrec pisze:chyba zagram sobie FF VIII jeszcze raz, bo właśnie przeszedłem xD
Jak przechodzisz raz jeszcze to proponuję Ci zrobić tak jak a zawsze chciałem, tzn przejść bez wzmacniania statystyk czarami. Tylko obrona przed statusami, wchłanianie jakiegoś elementu itp.
Rpg ma to do tego, że im bardziej Ci się podoba gra, im bardziej ją "oszczędzasz" i chodzisz gdzie popadnie to postacie robią się coraz silniejsze i gra staje się coraz łatwiejsza.

Z tego co widzę walka z Diabełkiem nie jest ciężka dla wielu z tu obecnych, dla mnie była :P Moim zdaniem jest to jedna z najtrudniejszych walk (jeśli toczymy ja od razu po otrzymaniu lampy). Wiele tu też zależy od szczęścia, jak atakuje za pomocą Demi to OK, ale jak przeprowadza ataki fizyczne to gorzej. Jak zrobi całą serię tych drugich to naprawdę ciężka sprawa.