Strona 6 z 34

: śr 23 mar, 2005 22:02
autor: Erelen_Galakar
Dante pisze:I nie bronię do qrwy nędzy nałogu palenia tylko bronię zdania swego że człowiek palący nie znaczy człowiek słaby psychicznie - czytasz wogóle to co piszę?? Masz tendencje do kolorowania moich wypowiedzi. Naprawdę na siłę chcesz kłutnię jakąś wywołać? Jak mam rozmawiać z ludzmi którzy co chwilę zjeżdżają z tematu I na siłę wmówić mnie próbują że racji nie mam
Odbiegnę na chwilę do tematu, by się ustosunkować do tej wypowiedzi.
1. Czytam i rozumiem, ale to nie znaczy, że nie mam prawa obalać twoich stwierdzeń moimi wypowiedziami.
2. Tendencja do wykorzystania stwierdzeń oponenta do swoich celów jest normą u człowieka, gdyż właśnie na tym polega dyskusja.
3. Temat jest ogólnie o używkach, więc nie wszystko co piszę w poście odnosi się do ciebie. Nie jesteś centrum tematu. Tym razem uznałem, że temat chorób jest dobry by uznać, że osoba, która pali jest słaba fizycznie, to był mój kontrargument, staraj się zrozumieć moje posty :P

: śr 23 mar, 2005 22:13
autor: Boni
Erelen_Galakar pisze:osoba, która pali jest słaba fizycznie
Żart? Może i prawda odnośnie tych wszystkich biznesmenów etc. ale do reszty to daleko gnać.

: śr 23 mar, 2005 22:15
autor: Dante
Zacząłeś posta od mojego nicka i podałeś przykład mający zapewne twoje stwierdzenie poprzeć - w związku z powyższym mam podstawy żeby twierdzić że właśnie do mnie post był adresowany.
1. Czytam i rozumiem, ale to nie znaczy, że nie mam prawa obalać twoich stwierdzeń moimi wypowiedziami.
Wszystko wporządku - tylko nie przeinaczaj moich wypowiedzi bo to się staje denerwujące..
Dante tak bronisz nałogu palenia
... a tu mamy pierwszy z brzegu przykład :?
staraj się zrozumieć moje posty
z całym szacunkiem ciebie o to samo proszę...

: śr 23 mar, 2005 22:29
autor: Kairi-chan
Koki pisze: ale kość by ci w dxpie nie pękła jakbyś choć raz wcisnął shifta i poprawnie napisał moją ksywę. Jak mnie to wkurwiaaaa...
mhmm.... czyżby czuły punkt Kokiego? ;) no proszę.... a jednak jest coś czego nie masz w d***e :>

: śr 23 mar, 2005 22:37
autor: Sephiria
Kairi-chan pisze:Koki napisał/a:
ale kość by ci w dxpie nie pękła jakbyś choć raz wcisnął shifta i poprawnie napisał moją ksywę. Jak mnie to wkurwiaaaa...
Oj Acid, Acid i to niby ja jestem wobec ciebie chamska? :lol:
Dante pisze:Współczucia jeśli chodzi o twojego tatę ale wiedz, że są na świecie ludzie bardziej odporni psychicznie. Nie wiem dlaczego niektóre osoby nie chcą zaakceptować, że ludzie reagują różnorodnie w styczności z używkami i nie ma czegoś takiego jak "uzależniony albo nie"
Dante - bardziej odporni psychicznie nie gwarantuje jeszcze, że są w stanie nie poddać się sile nałogu. Siła Woli jest bardzo zmienna - jednego dnia przenosisz góry i NIC cie nie pokona, drugiego jesteś podłamany i naturalną rzeczą jest, że w chwili słabości jesteś bardzo podatny na przegraną. A wtedy biada ci, bo gdy raz pzregrasz walkę o kontrolę to potem może być bardzo ciężko, by ją odzyskać. Cokolwiek by nie mówić, nie ma ludzi niepokonanych - jesteśmy ludźmi, mamy chwile słabości, choć prawda, że człowiek potrafi wykazać się ogromną siłą woli, nie mniej każdy w pewnym momencie osiągnie granicę i pęknie.Rzecz w tym, że jedni zauważą, że pękają i się wycofają, inni zauważą za późno i oddadzą się nałogowi. Tych drugich jest znacznie więcej i stąd moje wątpliwości(wszak miałam przykład pod nosem).

P.S. Dzięki. Na szczęście to już stare dzieje.

: śr 23 mar, 2005 23:13
autor: Dante
Nareszcie jakiś względny kompromis ;) I'm glad

: czw 24 mar, 2005 07:32
autor: Boni
Sephiria pisze: Oj Acid, Acid i to niby ja jestem wobec ciebie chamska?
Wypowiedź Kokiego zawierała wulgaryzmy. Jesteś modem? Phi.
Kairi-chan pisze:mhmm.... czyżby czuły punkt Kokiego? n no proszę.... a jednak jest coś czego nie masz w d***e
To już dawno było mówione przy różnych formach Nicka Kokiego :]

: czw 24 mar, 2005 09:44
autor: acid_sliver
KOKIEGO ZAWSZE BULWERSOWALO TO, ZE PISZE KSYWKI (W TYM JEGO) Z MALEJ LITERY. OTOZ WYBACZ, MOJE INTENCJE BYLY JAK NAJBARDZIEJ SZCZERE ^_^

seph, masz racje, trafilas w czuly punkt. w sumie, jak juz napisalem, niewiele jest osob na tym forum, ktorych zdaniem sie przejmuje. reszte sobie dopisz sama;)
anyway, przykro mi z powodu twego ojca, i teraz rozumiem, czemu masz takie zdanie. so check out moje zdanie:

jestem teoretycznie smiertelnie chory. moja choroba jest genetyczna, mam ja po matce, i jak sie okazuje, wczesniejsze przodkinie i przodkowie tez to mieli. teoretycznie choroba odpala sie co dwa pokolenia (moja babcia i ja nie jestesmy chorzy, moja matka jest, i moje dziecko prawdopodobnie tez bedzie), ale i tak jest duze ryzyko, ze choroba moze sie odpalic. co na to moze wplywac? zycie. zlamania, wizyta u dentysty, jakikolwiek zabieg (w tym tatuaz i piercing, SIC!). oczywiscie tez uzywki. ale, w sumie na dobra sprawe, nikt nie wie, czy przypadkiem cos tej chorobie nie strzeli do lba, i nie uaktywuje sie tak sama z siebie, bo jej sie nudzi. i widzisz, doskonale sobie zdaje sprawe z tego, ze moj tryb zycia nie wplywa dobrze na moja przyszlosc, ale wychodze z takiego zalozenia: jesli i tak dozycie 40. roku zycia (moja matka ma w tej chwili 42 lata, od 5 lat jest chora, lekarze juz 3 lata temu sie dziwili, ze jeszcze zyje, i w sumie, od 3 lat zyje na kredyt, bo nikt jej nie daje szans przezycia najblizszych 6 miesiecy, a ona na psikusa im ciagle sobie daje rade) stanowi duze wyzwanie dla mego organizmu, cokolwiek bym nie robil, to w sumie, po kiego grzyba mam sie ograniczac? przynajmniej co se pouzywam, to moje;) i tak to ze mna jest ^_^

anyway, myslalem nad sensem naszej debaty (mowie tu teraz o wszystkich). i doszedlem do wniosku, ze takie moralizowanie siebie nawzajem jest bez sensu. po pierwsze, i tak nie zmienimy siebie nawzajem, nikt nie rzuci palenia, bo jakis dzieciak na internecie napisal, ze to szkodzi, ani nikt nie zacznie palic, bo jakis "kujon z zadartym nosem";) zapostowal, ze pali, i mu sie to podoba (a jesli pod wplywem tego zacznie palic, to jest glupi, i niech utonie :D ). a po drugie, drodzy nieuzywkujacy forumowicze, zauwazcie, ze czesc uzywkujaca nie mowi wam, zebyscie zaczeli uzywkowac, wy natomiast mowicie, aby oni przestali. troche sprawiedliwosci, ok?
to tyle :P

: czw 24 mar, 2005 10:32
autor: Boni
acid_sliver pisze:a po drugie, drodzy nieuzywkujacy forumowicze, zauwazcie, ze czesc uzywkujaca nie mowi wam, zebyscie zaczeli uzywkowac, wy natomiast mowicie, aby oni przestali. troche sprawiedliwosci, ok?
Co za bzdura.

: czw 24 mar, 2005 12:51
autor: Dyzio
Hehe mój wuja dosyć młody bo ma 27 lat ma dwa nałogi fajki i komputer fajki i komputer mieszka u mamy ( mojej babci ), kobiety nie szuka ( jedną rzucił ) a jakieś tam niby ma. Jest nerwowy a jego codzienne śniadanie to: kawa, herbata i papierosy i tak codziennie takie jest jego śniadanie. Jedna zaleta tego wszystkiego przynajmniej ma nowe filmy i gry bo wszystko z neta ściąga, na to wszystko ma kase bo pracuje w ADAX-ie. Gdy ja paliłem ( wiem że to śmiesznie brzmi ale to prawda ) okradałem go z paru fajek i tak to nie ma różnicy jak on pali paczke na dzień. Ja paliłem fajki rok temu i zanim sie uzależniłem rzuciłem bo paliłem niecały miesiąc a dokładnie cały Kwiecień. Wypaliłem w sumie półtora paczki.

: czw 24 mar, 2005 17:14
autor: Sephiria
Targaroth - ty się ciesz, że tobie nie dam ostrzeżenia za pytanie o takie bzdury. To co zostało napisane przeczytały inne osoby, którym może przyjśc głupia ochota takiego "poeksperymentowania". Czy w ogóle przyszło ci to myśl? Aż się biję sama ze sobą, by nie nazwać cię i...ą. Bez konsekwencji się nie obędzie - blokuję twój dostęp do tej kategorii. Na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować głupoty.

Acid - WSTYD, nie spodziewałam się tego po tobie. Do jasnej cholery, umożliwasz dziecku rozpoczęcie igrania z własnym losem. poprzez "wprowadzanie" go w rozpoczęcie nałogu. Czy ty do reszty skretyniałeś??!! To tak, jakbyś mu powiedział "łyknij sobie pastylkę Ufo". Czy pomyślałeś, ilu młodych ludzi z tego forum to przeczytało i co mogło sobie pomyśleć? Może rozum ci przyjdzie, jak to będzie chodziło o twoje własne dziecko. Przepraszam za mocne słowa, ale jestem OBURZONA i ROZCZAROWANA taką postawą, bądź co bądź dorosłego faceta. Tak jak przypuszczałeś - ostrzeżenie i to drugiego stopnia za bezmyślność.

: czw 24 mar, 2005 19:06
autor: Sephiria
Tak Dyzio, ale trzeba to było zrobić na PW, a nie publicznym widoku - to dawanie BARDZO złego przykładu innym i ZA TO Targaroth oraz przede wszystkim Acid zostali ukarani.

Koki - w sprawie twojego posta ja ręce mam czyste.

: czw 24 mar, 2005 21:06
autor: Boni
Sephiria pisze: Koki - w sprawie twojego posta ja ręce mam czyste.
Śmiem mniemać, że wiem kto tu restrykcyjnie usuwa pąsowy off topiczek.
Koki pisze:Dlaczego... ciągle... kasujecie... posty?! Wiecie jaka jest zaleta forum? Archiwizacja. Tym to się różni od listy dyskusyjnej. Ale nie, wszystko musi być usunięte, przycięte i Hitler Jugend... eeech, koniec.
niestety... :]

A co do tych tam postów wyżej. Lol, ja się dziwie, że ludzie, którzy trafili na to forum <?> chcą próbować "przyjemności"... no sorry ale to jest śmieszne.... żałosne.... złe... w ogóle jakieś takie głupie... lol... do czego to doszło...

A co do Acida... jeśli to prawda, co mówiła Sephiria... to nie wiem.... Przypomina mi się film dokumentalny jak ojciec pozwalał własnemu synalkowi <3 lata> pić wódę a później pozwalał mu okładać własną matkę, a ona nic do gadki nie miała... Lol... praktycznie identyczna sytuacja... czy się mylę?

Dyzio pisze:Nie no Sephiria bez przesady, Targaroth jest na pewno świadomy że nie może wziąść narkotyków
świadomy, nieświadomy... prosił o pomoc w tej sprawie... więc chyba nie jest świadomy... :roll:

Że też ludziskom takie pomysły do głowy przychodzą...

[ Dodano: Pią 25 Mar, 2005 ]
przeczytałem właśnie treść ostrzeżenia dla acida... lol... to dopiero... no myślałem że nikomu nawet coś takiego przez myśl mogłoby przejść -_-' ah nevermind...

: pt 25 mar, 2005 10:05
autor: Dante
A co do tych tam postów wyżej. Lol, ja się dziwie, że ludzie, którzy trafili na to forum <?> chcą próbować "przyjemności".
... nie wiem co z tym zrobić szczerze pisząc, boni albo cię źle zrozumiałem albo ty po prostu jesteś dziwny. Bez obrazy oczywiście bo to tylko moje osobiste nic nie znaczące zdanie.

: pt 25 mar, 2005 10:15
autor: Boni
Eh, Dante, też się zastanawiam ^_^
Chodziło chyba o to, że super FF-maniacy <no powiedzmy, że super :P > nie dotkął tego świństwa :D