Strona 6 z 55

: śr 23 mar, 2005 22:57
autor: Sephiria
Dante pisze:Zdaje się że to dlatego kobietom w chwilach nieprzyjemnych mówi się "odreaguj, skocz sobie na zakupy, kup sobie fajną kieckę, przefarbuj włosy".
Rozumiem, że masz na myśli kobiece pisma i różnego rodzaju reklamy, kierowane do nas(kobiet). Hm trudno nie odmówić racji, że te pisma są takim nagabywaczem, ale to nie znaczy, że trzeba ich słuchać. Fakt faktem, że spece od reklamy starają się podejść kobiety aby bez oporu strzeliły sobie tą fryzurę, nowy kosmetyk(tu rezygnuje z listy asortymentu, aby męska część forum nie posnęła podczas odczytywania listy) i wymyślają reklamy żerujące czy to na naszym niezadowoleniu z siebie lub wzbudzeniu zazdrości względem innych albo właśnie "popraw sobie humor, po złym dniu w biurze".

Tak chcą nas widzieć ci, co chcą zarobić na rynku kosmetyków, usług świadczonych dla kobiet. Jak zawsze trzeba stąpać po ziemi, a wtedy "pocieszanie się czymś tam" nie trafi się pod wpływem byle reklamy.

: śr 23 mar, 2005 22:58
autor: Erelen_Galakar
Go-Go-Yubari pisze:Nie wiem gdzie słyszałeś coś takiego. Nie chcę wyjśc na feministkę, ale to tylko facet mógł napisać. Zakupy? Farbowanie włosów? Kpisz sobie. Czyli kobiecie wystarczy nowa kiecka i już jest szczęśliwa? Oj Dante, a miałam ciut lepsze zdanie o Tobie.
Tutaj muszę bronić Dantego, bo ja słyszałem takie słowa z ust dziewczyny (choć ja sam nie mam o niej najlepszego zdania), więc nie jest to typowo męski szowinizm :) Tekst ten wypowiedziała koleżanka, gdy druga miała doła po dostaniu tróji z ustnego polaka (co by nie mówić o tej drugiej też nie mam dobrego zdania, ale przecież to nieważne :D). To takim mały OT.

: śr 23 mar, 2005 23:10
autor: Dante
Twoje męskie, powierzchowne odbieranie kobiecej psychiki jest błędne. Może znajdą się takie kobiety, ale takim uogólnianiem kilka pań możesz obrazić.
hehe no jasne. Jak ja się czepiam że ktoś uogólnia to zostaje momentalnie zjechany, a jak ja się dopuszczę uogólnienia to znowu zostaje zbesztany. Moje podejście co do kobiecej psychiki jest znacznie głębsze zapewniam cię nież jedno czy dwa zdania pojedyńcze...
Czyli kobiecie wystarczy nowa kiecka i już jest szczęśliwa? Oj Dante, a miałam ciut lepsze zdanie o Tobie.
Tobie nie starczy innej wystarczy - czemu sie od razu oburzać?? Nie mówię przecież o załamaniu po stracie matki tylko o gorszym dniu.

Swoją drogą oglądałem bardzo feministyczny odcinek rozmów w toku o rozwódkach i to tam padły takie słowa więc jednak są kobiety którym wystarczy nowy ciuch czy drobna zmiana w wyglądzie i już jest ok. Po zwale rozwodowej nie ma sladu :grin:

Napiszę tu teraz to co "usłyszałem" dziś od Erelena:
Nie czuj sie prosze jakby mój post był adresowany jedynie w kierunku Twojej osoby - wypowiadam się po prostu w tym temacie uderzając w sedno sprawy a nie pojedyńcze przypadki wiec jestem skazany na uogólnienia co nie znaczy że chciałem kogoś tutaj obraźić.

W sumie to nie było tak ale cóż, nikt nie jest doskonały ;)

: śr 23 mar, 2005 23:19
autor: Go Go Yubari
Dante pisze:Swoją drogą oglądałem bardzo feministyczny odcinek rozmów w toku o rozwódkach i to tam padły takie słowa więc jednak są kobiety którym wystarczy nowy ciuch czy drobna zmiana w wyglądzie i już jest ok. Po zwale rozwodowej nie ma sladu
"Rozmowy w toku" mają to do siebie, ze są bardzo dobrze zaplanowane. Szczegółowo dobiera się widownię. Zauważ, że Ewa wie zawsze kogo spytać. Mojego dyrektora liceum w jednym odcinku poparła tylko jedna osoba. Dyskusja jest kierowana tak jak to pasuje Ewuni i spółce. To tak na marginesie.

Dante pisze: Jak ja się czepiam że ktoś uogólnia to zostaje momentalnie zjechany, a jak ja się dopuszczę uogólnienia to znowu zostaje zbesztany.
Trzeba wyczuć kiedy uogólnianie nie przeszkadza innym. Każde uogólnianie to stąpanie po kruchym lodzie.

Erelen_Galakar pisze:Tutaj muszę bronić Dantego, bo ja słyszałem takie słowa z ust dziewczyny (choć ja sam nie mam o niej najlepszego zdania), więc nie jest to typowo męski szowinizm Tekst ten wypowiedziała koleżanka, gdy druga miała doła po dostaniu tróji z ustnego polaka (co by nie mówić o tej drugiej też nie mam dobrego zdania, ale przecież to nieważne ).
No cóż. Sa kobiety i kobiety. Ja się czuję dotknięta takim uogólnianiem, jak to Dantego. No, ale cóż.

Trochę dyskusja zboczyła z pierwotnego toru.

Zdrowy styl życia (odzywianie, ruch etc.) są niewątpliwie istotne. Nie zapominajmy jednak, że fakt życia w dużych miastach jest także istotny. Wszechobecne spaliny samochodowe, wysypiska śmieci, ścieki. Wszystko to ma negatywny wpływ na zdrowie. Zapewne ludzie mieszkający w małych miejscowościach, nad morzem czy w górach są zdrowsi.

: czw 24 mar, 2005 19:16
autor: Eiko
Nie zapominajmy jednak, że fakt życia w dużych miastach jest także istotny. Wszechobecne spaliny samochodowe, wysypiska śmieci, ścieki. Wszystko to ma negatywny wpływ na zdrowie. Zapewne ludzie mieszkający w małych miejscowościach, nad morzem czy w górach są zdrowsi.
to tez zalezy od tego na ile ktos jest odporny ja np zyje w zanieczyszczonym srodowisku a dosyc rzadko jestem chora wiec wiesz no a moj kolega choruje co miesiac zeby nie powiedziec dwa razy na miesiac

: czw 24 mar, 2005 20:42
autor: Kairi-chan
nie chodzi tu raczej o choroby..... spaliny itp nie zwiększają szansy zachorowania na katar ale raczej wycienczają organizm wewnętrznie

: czw 24 mar, 2005 21:14
autor: Boni
cóż... jak jest za czysto to też nie dobrze... w najczystszym regionie Polski <no jeśli chodzi o powietrze> jest Podlasie, a pomimo tego to właśnie tu jest najwięcej astm <cóż tutaj możemy to tłumaczyć alergiami bo jest dużo łąk, lasów etc.> ale pylice... no też związane z alergią, ale...
Fakt faktem, na raka na podlasiu <jeśli chodzi o płuca> jest mniej chorych ludzi, to fakt... Ale jeśli się mieszka w Białym to mała różnica jest między powietrzem właśnie z Białego a z nie wiem... z Warszawy na przykłąd

: sob 26 mar, 2005 15:11
autor: Lady Luck
Zchodząc z powietrza, wracając do jedzenia...

Podczas krojenia sałatki na święta tak mi przyszło do głowy...
Jakie sałatki lubicie?
I czy w ogóle lubicie...? ;)

: sob 26 mar, 2005 15:13
autor: Eiko
Lady Luck pisze:Jakie sałatki lubicie?
hmmm trudny wybor ostatnio posmakowala mi salatka z marchewki z przecierem z jablka mmmm... miodzio

: sob 26 mar, 2005 17:30
autor: Kairi-chan
Lady Luck pisze:I czy w ogóle lubicie...?
lubię sałatki

najbardziej tą którą robi moja babcia.... a co to za słataka? kto wie....jakieś warzywa i nie tylko zmieszane z majonezem i nie tylko.... w każdym razie pyszna

: sob 26 mar, 2005 17:33
autor: Eiko
Kairi-chan pisze:jakieś warzywa i nie tylko zmieszane z majonezem i nie tylko
chyba wiem o co ci chodzi i tez to uwielbiam (oczywiscie jesli dobrze mysle)

: ndz 27 mar, 2005 12:41
autor: Lady Luck
Heh, dziewczyny, chyba nawet taką kroiłam przed zapytaniem... :)

: ndz 27 mar, 2005 15:10
autor: Boni
Kairi-chan pisze: najbardziej tą którą robi moja babcia.... a co to za słataka? kto wie....jakieś warzywa i nie tylko zmieszane z majonezem i nie tylko.... w każdym razie pyszna
Eiko pisze: chyba wiem o co ci chodzi i tez to uwielbiam (oczywiscie jesli dobrze mysle)
no chyba mi nie wmówisz Eiko, że jest tylko ta jedna sałata z majonezem... :]

: ndz 27 mar, 2005 16:11
autor: Lady Luck
Bonifacy_i_zdun pisze:sałata z majonezem
:shock:
Kiedyś spróbuję... ;)

Sałatka owocowa- mniamu :D

: wt 19 kwie, 2005 17:35
autor: Patryk
Najlepsze jedzenie to sałatki warzywne i owocowe. Szczerze mówiąc chciałem przejść na wegetarianizm, ale wiem, że to nie zdrowe i wyniszcza organizm. Dlatego zrezygnowałem. Wystarczy, że jest białe mięso dwa razy w tygodniu i tylko na obiad.