Strona 50 z 65

: sob 24 cze, 2006 11:50
autor: daniel1301
Gveir pisze:Yuna w X-2 zmieniła się diamentralnie (vaporized brain,
Vapourized everything that used to be Yuna, that used to be human. W FFX-2 Yunie to taka Barbie na prozacu.[/quote]

Bez przesady. Zdarzały jej sie wpadki (keymon? itd) ale ogólnie dziewczyna czasami mówiła mądre rzeczy. Np tekst o utracie przyjaciół na końcu x-2. Poza tym ta metamorfoza w stosunku do ffx jest całkowicie uzasadniona. Yuna z X była wiecznie nieszczęśliwa, zatroskana o obcych ludzi, nigdy nie myślała o sobie. Kiedy już wypełniła te swoją misję to dlaczego nie ma prawa wreszcie zatroszczyć się o siebie ya?? Całe dzieciństwo, dorastanie upłynęło jej na modlitwach to dlaczego nie może się teraz dziewuszka bawić. Poza tym fajnie było zobaczyć Yunie jak bluźni :shock: i tańczy :P

Co do ulubionego finala to jest nim Final Fantasy X za świetne postacie, fabułka fajna, muzyka i graficzka. Dalej stoi VIII później VII , VI , X-2 i IX. Może sie wydawać dziwna ta moja lista ale co poradze :P

: sob 24 cze, 2006 21:21
autor: Gveir
daniel1301 pisze:Np tekst o utracie przyjaciół na końcu x-2. Poza tym ta metamorfoza w stosunku do ffx jest całkowicie uzasadniona.
Uzasadniona w pewnym sensie - tak, ale nie prawdopodobna psychicznie. Yuna w FF X była bardzo dojrzała i (prawda) nieszczęśliwa, ale zamiana w kogoś, kto zachowuje się jak typowy nastolatek z USA/Japonii i to taki, który jest c a ł k o w i c i e odmóżdzony, jest absolutnie nietrafiona i bezsensowana. Jeśli zmieniłaby się, to najpewniej w kogoś nastawionego optymistycznie, ale nie w bezmózga, crap 8)!
daniel1301 pisze:Poza tym fajnie było zobaczyć Yunie jak bluźni :shock: i tańczy :P
Akurat to jak mięsem rzuci jest czasem nawet sensowne (przed Vegnagunem - tak jak i jej wypowiedż wtedy, gdyby tak gadała i zachowywała się przez całą grę, nie musiałbym teraz w kółko bronić FF X-2 :P ). A tańczy... może i fajnie, ale ambicja na poziomie Mandaryny. Co do ulubionego finala - X to dobry wybór (zaraz po VII :wink: ).

: sob 24 cze, 2006 21:33
autor: daniel1301
Gveir pisze:c a ł k o w i c i e odmóżdzony
Proszę podaj mi jakiś przykład c a ł k o w i t e g o odmóżdżenia bo chyba zbyt dawno grałem i nie pamiętam (oprócz keymon :grin: )
Gveir pisze:nie musiałbym teraz w kółko bronić FF X-2 :P
Ja też lubie X-2 bo traktuje go jako mission pack i nie wymagam od niego zbyt wiele...
Gveir pisze:A tańczy... może i fajnie, ale ambicja na poziomie Mandaryny.
Dobrze że nie blog 27 :D

: sob 24 cze, 2006 21:47
autor: Gveir
daniel1301 pisze:Proszę podaj mi jakiś przykład c a ł k o w i t e g o odmóżdżenia bo chyba zbyt dawno grałem i nie pamiętam (oprócz keymon :grin: )
Podam sytucaję, bo tekstami z pamięci nie rzucam - jak tańczyła z Rikku dla Hypello i jej legendarny tekst po tym. Czy każda sytyacja "Ratujmy świat!" + debilna muzyczka i podskoki. Więcej (detalicznych) grzechów nie pamiętam (bo grałem w to ostatni raz rok temu), ale jak szukasz takich przykładów, to spytaj się Sephirii - od razu dostaniesz parę (detalicznych) :P. I będzie miała rację :D.
daniel1301 pisze:Ja też lubie X-2 bo traktuje go jako mission pack i nie wymagam od niego zbyt wiele...
Jak mission pack może nie, ale na pewno, jak coś innego, co jest przeznaczone do dobrej zabawy, ma fajny system, trochę humoru i ładne, oraz ciekawie odziane bohaterki... Innymi słowy - Final na wesoło. Choć niektórzy powiedzą: komercja (i mają rację), ewentualnie profanacja (po części racja). Ale, że to dobry Final jest, to nic tego nie zmieni - tak jak tego że jest lepszy niż FF IX :P.
daniel1301 pisze:Dobrze że nie blog 27 :D
Brak mi słów nawet na komentarz :P.

: ndz 25 cze, 2006 09:11
autor: Marche
Final Fantasy tactics advance jest the best !!!!!!! Bez dwóch zdań !!!

Ivy:
Na Twoim miejscu dodałabym jednak te "dwa zdania", bo tego typu posty to ZUO i są usuwane :roll:

: ndz 25 cze, 2006 14:18
autor: daniel1301
Gveir pisze:A tańczy... może i fajnie, ale ambicja na poziomie Mandaryny.
Przecież to nie ona śpiewała Real Emotion tylko Leblanc ;) , a 1000 words ładne było nawet. Chociaż do Suteki da ne sie nawet nie umywa.

: ndz 25 cze, 2006 17:09
autor: Gveir
daniel1301 pisze:Przecież to nie ona śpiewała Real Emotion tylko Leblanc ;) , a 1000 words ładne było nawet.
1000 Words było lepsze, ale to i tak nie to - zwykła popowa, łzawa piosenka :P. W FF X-2 wrzuciłbym coś z pazurkiem, dajmy na to "Game" Ayumi Hamasaki. I pomogłoby na klimat i mniej by się ludzie czepiali.
daniel1301 pisze:Chociaż do Suteki da ne sie nawet nie umywa.
Nie wiem czemu, ale jakoś nie lubię za specjalnie piosenek z FF, z tą włącznie, ale na tle innych była lepsza. Za to Otherworld rządzi. FF X ma u mnie duży plus za tą piosenkę. A gdyby troszkę do FF X-2 podeszli bardziej na serio, to wyszłoby to grze na dobre. A tak - wciąż FF VII i X najlepsze.

: ndz 25 cze, 2006 17:52
autor: MaStER
Hmm... moim zdaniem najlepszy jest Final VII bo ma ekstra fabułe i muzykę,a co do Final'a X to już mi się znudził(grałem jakies 300 godzin).

: pn 17 lip, 2006 09:32
autor: BokoV
No nie da się ukryć, że bez wątpienia za najlepszy Final można uznać część siódmą, ze względu na fabułę, grywalność oraz wspaniałą muzykę(akurat tego to nie można zarzucić chyba żadnej z części). Nie wiem jaka jest dziesiątka, bo nie grałem, może i też fajna. Na drugim miejscu dałbym dziewiątkę, bo najbardziej przypadła mi do gustu(poza siódemką oczywiście :lol: )
Ze starszych wersji najbardziej podobała mi się część V

Kod: Zaznacz cały

(tak, super uśmiercili jedną z głównych postaci- podobnie jak w siódemce zresztą),
ale podobał mi się także wybór klasy( a i tak każdego zrobiłem mimem :lol: )

: pn 17 lip, 2006 09:41
autor: Kimahri
BokoV pisze:No nie da się ukryć, że bez wątpienia za najlepszy Final można uznać część siódmą,
Nie no zgadadzam sie ale to zalezy od gustu ;)

No i koncze juz FF IX to sie wypowiem, ze jest 2 z najlepszych Finali, matek milosny lepszy niz w FF VIII (Tylko co ta sliczna Garnet widzi w tym Zidane :570: ) Muzyka moze i srednia nie ma co ukrywac, podoaba mi sie pomysl , ze kazdy ma przydzileona do siebie klase, pomysl z Chocobo jest najlepszy z calej seri, chodzi mi o Chocography itd. Styl walki moze i troche za wolny ale da sie przezyc, karty tez byly lepsze w VIII , ale fabula i postacie to wszystko nadrabiaja.

: pn 17 lip, 2006 11:47
autor: Gveir
BokoV pisze:No nie da się ukryć, że bez wątpienia za najlepszy Final można uznać część siódmą
Baaardzo dobry gust :D. Zgadzam się w całej rozciągłości. X też jest świetne, VIII zaraz potem, X-2, a IX na końcu.

I Kimahri zgadzam się z twoją opinią z jednym wyjątkiem - fabuła na koniec (4CD) rozłazi się lekko :wink:.

: śr 19 lip, 2006 18:54
autor: Bambocha
A wg mnie najlepszym "finalem" jest częśc 7. NAjlepsza była... jest... i będzie oczywiście :D . Nadrugim miejscu 9. Grałem tylko w FF7,8,9 więc zaznaczyłem tylko dwa tytuły. "Ósemka" mi się bardzo mało podobała... zagrałem w nią dla zasady :P

: śr 19 lip, 2006 19:32
autor: Sephiria
Bambocha pisze:NAjlepsza była... jest... i będzie oczywiście
Tylko fanboy by coś takiego stwierdził. Dla mnie nie jest takie oczywiste dlaczego rzekomo FF 7 była jest i będzie najlepsza. Masz coś na poparcie tezy, czy to tylko czcza gadanina byle sobie posta nabić?

: śr 19 lip, 2006 21:11
autor: Bambocha
Nie. Nie tylko : czcza gadanina.
Najwazniejszym powodem dla mnie jest to że w FF7 jest zarąbisty klimat. Naprawdę świetny.
Po drugie: fabuła. Co prawdą (według mnie) rozkręca się wtedy kiedy

Kod: Zaznacz cały

CLOUDowi śni się poraz pierwszy SEPHIROT 
ake od tamtego momentu jest naprawdę genialna.
po trzecie: MUZYKA! Co prawda widziałem wiele gier z także świetną muzyką ale tu jest jednak najlepsza (ah... ta walka z bossem :) ).
Po czwarte: ostatni filmik. Go poprostu tzreba obejżeć.

No to by było na tyle... znalazło by się jeszcze kilka punktów ale one są mniej ważne. Sprawa gustów bym powiedział. Czy to nie sa dobre powody??

: śr 19 lip, 2006 22:47
autor: Sephiria
Bambocha pisze:w FF7 jest zarąbisty klimat. Naprawdę świetny.
Oklepana formułka, ogólnik, 0 konkretów - tak czepiam się, bo chce szczegółów. Takie ogólnikowe hasełka znam na pamięć i połowa nowych na dzień dobry nam to serwuje. Trochę kreatywności.
Bambocha pisze:fabuła.
Grałeś tylko w 3 części, więc akurat rozeznanie masz niewielkie. Są znacznie lepsze fabuły choćby w szóstce, czy trójce - bardziej oryginalne, bo motyw osobistej zemsty i szaleńca chcącego władzy nad światem jest taki oklepany >.> (tak, wiem - to nieodłłączny element tego gatunku, ale chociaż poprzednie częsci są na tym tle bardziej innowacyjne).
Bambocha pisze:MUZYKA!
"De gustibus..." Akurat tu wole ost X lub VII, które regualrnie gośczą u mnie na playliście. Liczba kawałków z FF VII = 2. To mówi samo za siebie.
Bambocha pisze:Po czwarte: ostatni filmik. Go poprostu tzreba obejżeć.
Ostani czy przedostatni - przypominam, że Endingów w FF VII jest 3?
Bambocha pisze:Czy to nie sa dobre powody??
Jak widać, nie za bardzo. Egzamin do poprawki.