: ndz 24 wrz, 2006 13:28
Miał. Na DVD będą wycięte sceny, ale całość naturalnie nie będzie trwać 3h.
Najlepszy Polski Poradnik Final Fantasy
https://k-ff.com/phpBB3/
Zgadzam się z kolegą. Ale genialnie niestety nie będzie. Będzie poprostu dobrze.Gveir pisze: No i widać to w paru chwilach spłyconych wątków i takich pierdół.
Hmm... jak dla mnie to dobrze już było od razu, bo nie skopano takiego materiału nawet przez pocięcie go, a zrobiono całkiem niezły film. Jeżeli kiedykolwiek trafiłaby do sprzedaży wersja oryginalna, to by było naprawdę coś.king VERMIN! pisze:Zgadzam się z kolegą. Ale genialnie niestety nie będzie. Będzie poprostu dobrze.
Khem, wizja Gansa to była zawarta trzygodzinnej wersji pierwotnej, a że nikt jej nie widział raczej, to nie ma co się na jej temat wypowiadaćking VERMIN! pisze:Film Silent Hill nie ma NIC, absolutnie NIC związanego z grą, jedynie podobny początek jak w jedynce, a dalej jest to tylko wizja Gansa. Dziękuje.
Nie było żadnego Sameala... a już na pewno nie w Silent HillGveir pisze:mogli chociaż skierować to na Samaela w odpowiednim punkcie...
Aleś się uparł-: było wspomnienie o Kulcie Samaela w SH? Było. Czy ktoś tu twierdzi że Samael wystąpił w grze? Nie. No więc spokojnie , poczytaj uważniej co luzie pisząking VERMIN! pisze:Nie było żadnego Sameala... a już na pewne w Silent Hill![]()
Gdybym nie grała w grę i nie znała na pamięć OST-a to bym uznała Silent Hill za film tylko dobry. W końcu fabuła nie jest jakaś szczególnie odkrywcza, a takie efekty można zobaczyć teraz w wielu innych produkcjach. Ale grałam w gry i oceniłabym film znacznie wyżej za to,że dało się naprawdę poczuć klimat miasteczka :]king VERMIN! pisze:Ogólnie gdybym ja w Silent Hill nie grał, powiedziałbym, że jest niezły
king VERMIN! pisze:Jeszcze gwoli wyjaśnienia dla nieobeznanych: Film Silent Hill nie ma NIC, absolutnie NIC związanego z grą, jedynie podobny początek jak w jedynce, a dalej jest to tylko wizja Gansa. Dziękuje.
Przepraszam. W którym momencie? Jedyne co było o Samaelu, to nazwanie Pięczeci Metatrona "Znakiem Samaela" przez Dahlie, która chciałą w ten sposób oszukać Harrego, że Alessa chcę poświęcić Cheryl, bo Alessa jest demonem. Nie ma czegoś takiego w SH jak kult Samaela, tylko kult God, który z Samaelem nie ma NIC wspólnnego.Ivy pisze:było wspomnienie o Kulcie Samaela w SH? Było.
Hehe, przypomina, dobrze napisane. Nawet nie chodzi mi o fabułę, bo pal licho, że zdziera ona wiele z SH1, ale ta historia była potraktowana na odpier*ol się. NIC nie ma wspólnego jeśli chodzi o mitologię Silent Hill. Pyramid Head? Potraktowany jako rzeźnik, w grze zaś odgrywa cholernię ważną rolę, jeśli nie kluczową. Lying Creature? Alegoria do cierpienia Mary w SH2. Pielęgniarki i dzieciaki mogą być, bo mają one związek z Alessą. Fabuła trochę przypomina tę z SH1, ale pamiętaj, że NIC oznacza, że nie można jej umieścić w kanonie SH, bo poprostu jest to prostsza wersja. Kult, banda wieśniaków, potwory, wyjęte nie z tej bajki, fabuła, kiepska i przewidywalna. Tyle.Ivy pisze:Poza tym przesadzasz mówiąc,że film nie ma "NIC" wspólnego, szczególnie że wiele scen i lokacji przypomina te z gry, występują bohaterowie z SH1, wrogowie to też nie do końca wymysł speców od efektów specjalnych.. Muzyka, odgłosy syren, wygląd niektórych wrogów, przejście do świata alternatywnego- to sporo jak na "NIC".
W SH każdy stwór reagował na światło, więc o co chodzi?Red XIII pisze:Najbardziej mnie rozśmieszyły pielęgniarki - reagują na światło <rotfl>
Chodzi o tę wzmiankę?:king VERMIN! pisze:Przepraszam. W którym momencie? Jedyne co było o Samaelu, to nazwanie Pięczeci Metatrona "Znakiem Samaela"
Nie chce mi się zaczynać dyskusji o Samaelu, ale dla mnie to jest ktos więcej niż tylko "ten od znaków na ziemi"Harry: So, that's what I saw in the schoolyard. What does it mean?
Dahlia: It is The Mark of Samael. Don't let it be completed.
oraz:Wikipedia pisze:Now the archon (ruler) who is weak has three names. The first name is Yaltabaoth, the second is Saklas (“fool”), and the third is Samael. And he is impious in his arrogance which is in him. For he said, ‘I am God and there is no other God beside me,’ for he is ignorant of his strength, the place from which he had come.
Wikipedia pisze:in the first and third (the sequel to the first) game in the Silent Hill series, Dahlia Gillespie, an antagonist, refers to a symbol as being the "Mark of Samael", and is also thought to be the entity that has caused the many problems plaguing the town of Silent Hill.
Czyli nazywanie God'a Samaelem według tych tekstów nie jest błedem, ale nadal pozostaje sporo miejsca na inne teorie- Samael mógł być tylko inspiracją twórców przy tworzeniu God'a. Na tym jednak polega urok SH,że teorii można snuć wiele i nigdy do końca nie wiadomo ktoś ma racjęSh3 pisze:Syncretic Religions.
"There is no religion that has remained unchanged from the moment it was founded. This one is no exception. When the religion fell into the hands of immigrants, it was deeply influenced by their own original Christian beliefs. For example, the traditional representations of these primal Gods may be given the names and descriptions of christians angels. Thus shared characteristics begin to appear. (There is also one rare example of the chief deity, 'Creator of Paradise' or 'Lord of Serpents and Reeds', being dubbed with a demons name of course, this was not done by believers but by their opponents.)"
Pamiętaj że wiele istotnych informacji i "smaczków" w grze poznajemy poprzez czytanie dokumentów, notatek, oglądanie i analizę zdjęć i obrazów. Co świetnie sprawdza się w grze, niekoniecznie nadaje się do filmu- w końcu "Silent Hill" jest horrorem, a wiec nie mozna rzucać w widza stertą papierów i zasypywać go informacjami o mitach, wierzeniach (nie dlatego że fan by nie wyrobił, ale właśnie w obawie przed niezadowoleniem tego nieszczęsnego "przeciętnego Amerykanina"king VERMIN! pisze:ale ta historia była potraktowana na odpier*ol się. NIC nie ma wspólnego jeśli chodzi o mitologię Silent Hill.
To był tylko smaczek dla fanów, a ponieważ fabuła filmu nie miała nic wspólnego z SH2 to nasz bishonen pozostał tylko i wyłącznie ozdobą xDking VERMIN! pisze:Pyramid Head? Potraktowany jako rzeźnik, w grze zaś odgrywa cholernię ważną rolę, jeśli nie kluczową.
Same here- ozdobaking VERMIN! pisze:Lying Creature? Alegoria do cierpienia Mary w SH2.
Skoro "prostsza wersja" to jednak mieści się w kanonieking VERMIN! pisze:NIC oznacza, że nie można jej umieścić w kanonie SH, bo poprostu jest to prostsza wersja
king VERMIN! pisze:Gdyby Gans zrobił historię z SH1, niech będzie nawet lekko zmieniona
Hmmm..king VERMIN! pisze:dostaliśmy lekko zmienioną SH1