Strona 46 z 65

: ndz 09 wrz, 2007 17:57
autor: Grzybek Z Octu
Wiem, Sephi, ale nie mogłem się powstrzymać. :lol: . A teraz trochę na poważnie: Quiz podupada od jakiegoś czasu. Pomijając fakt, że tekst Grzybka był naprawdę dobry, chciałem moją decyzją wyrazić swój sprzeciw! :< Ludzie, wysilcie się trochę.

Gags - zadawaj

: ndz 09 wrz, 2007 18:31
autor: Gagarin
Grzybek Z Octu pisze:Gags - zadawaj
yyyy no dobra, skoro tak twierdzisz XD ale nadal uważam, że krupnik to zupa bardziej niż wódka :>

jedziecie:
Obrazek

: ndz 09 wrz, 2007 18:40
autor: Bahamut
*Yuna patrzy na twarz Tidusa* O fak jaki ryj*Wymiotuje*
*Tidus odwraca się z zadowoleniem*Ale ja działam na kobiety

: ndz 09 wrz, 2007 18:50
autor: Ababeb
Tidus: Dobra, przestań krwawić i zrób mi obiad! Bez krupniku!

: ndz 09 wrz, 2007 18:50
autor: Go Go Yubari
Yuna <rozkłada coś na pokładzie statku>: Błagam!
Tidus: Nie!
Yuna: Błagam, Tidus! Nie rób mi tego!
Tidus: Powiedziałem - NIE!
Yuna: Ale dlaczego? Zaraz odejdziesz na zawsze! Błagam zróbmy to!
Tidus: Znowu nie zdążę dojść! ><
Yuna: Obiecuje, że nie będę za szybka!
Tidus: No nie wiem...
Yuna: Błagam! Tylko raz!
Tidus: No ok, ok...tylko raz.
<Tidus siada obok Yuny i rozkłada swoje pionki na planszy chińczyka>

: ndz 09 wrz, 2007 18:50
autor: Haichi
Tidus: Przysięgam, że widziałem tam Seymoura T_T
Yuna: Człowieku tam nic nie ma ==" ... poza tym zabiliśmy go już -_- ...
Tidus: Ale ona tam naprawdę był ;__; ... jak chcesz to idź ja nie schodzę TT___TT
Yuna: Paranoik =="

: ndz 09 wrz, 2007 18:53
autor: Sophitia13
Yuna: odchodzisz już?
Tidus: Zaraz wpadnę z powrotem... tylko jak znowu włączą konsolę :D

: ndz 09 wrz, 2007 20:58
autor: Gveir
Tidus: *suwaka trzask*
Yuna: *z obrzydzeniem* A fuj! Mówiłam, jedz ananasy, wtedy będzie znośne!

: pn 10 wrz, 2007 17:08
autor: Sephiria
Yuna: Jak mogłeś? Czy wiesz ile się nad tym napracowałam?
Tidus: Yuna wiem, ale spójrzmy prawdzie w oczy - to jest niejadalne, a każdy wie że ty nawet wode przypalisz >.<

: wt 11 wrz, 2007 16:48
autor: Isia
Yuna układa utensylia herbaciane. Z hałasem.
Tidus - Co ty tam robisz?
Yunie - Niespodziewajkę, kochanie :D
Mija 5 minut stukania i szczękania...
Tidus - Skończyłaś?
Yunie nie reaguje i dalej układa. Kolejne 5 minut.
Tidus - Skończyyyyłaaaś???
Yunie wstaje i przykłada mu trzepaczkę do pleców.
Yunie (mhrocznym głosem) - Dokądś ci się spieszy, kochanie?
Tidus (płaczliwie) - Nie! Nie, ja kocham ciebie jak gwiazdy na niebie, jak rosół z torebki, jak karpia w zalewie, opuścić bym ja cię nie zdołał w mym życiu, albowiem-ś mi droższa od legitki Klubu Żałosnych Grafomanów!
Yunie (zadowolona) No.
Wraca do układania.
Tidus - Tylko mnie odeeetniiij! Duszę się. <chlip!>

: wt 11 wrz, 2007 17:59
autor: kilmindaro
Krakers: Zawiodłaś mnie... znów. OWA powrócił... znów.
Sephiria: Robiłam co mogłam! Kto mógł spodziewać się go na koncie Go? Ja...
Krakers: Dość! Mam już dosyć twojej niekompetencji! Zawiodłaś mnie po raz ostatni!
Sephiria: !
Krakers: UNO! Czyń swoją powinność!
*na scenę wchodzi zmasakrowane coś zszyte z kawałków ciał różnych ludzi, zwierząt i roślin*
UNO: Ssss psssshyiemnussścią... hłeh hłeh hłeh
Sephiria: To bluźnierstwo! To szaleństwo!
UNO: Szaleństwo...? To. Fiat. Chronoles!!!

: sob 15 wrz, 2007 12:41
autor: Gagarin
Kil zamiatasz XD prawie wygrała Isia, ale dałeś czadu XD

: sob 15 wrz, 2007 14:22
autor: kilmindaro
Dziękuję, dziękuję, kocham was! Kocham was wszystkich! Z tego miejsca chciałbym podziękować mojemu tacie, tacie, wujkowi, drugiemu wujkowi, wszystkim czterem dziadkom i mojemu małemu braciszkowi. Kocham was! :*

Obrazek
Walczcie! Za Bogów Internetów!

: sob 15 wrz, 2007 14:43
autor: Sophitia13
Cloud: To mój kij bambusowy! Kupiłem go!!!Oddaj jest mój!
Sephirot: Jestem zły i ci go nie oddam.
Cloud: Oddaj, bo się poskarżę na ciebie mamie.<z płaczem> Proszę oddaj...
Sephirot: I co synu myślisz, że co, że ja ci go oddam? Nie.... A w końcu to ja tutaj jestem czarnym charakterem! I co chłopczyku?
Cloud: Jestem facet!!!! W końcu to ja jestem rozrywany przez dwie (prześliczne) panie!
Sephirot: Ale kij bambusowy jest mój! Hahahaha....<spycha Clouda...ten spada>
Cloud:A ten kij nie jest nic wart! To jest już chyba setny, który kupiłem!(krzyczy spadający Cloud)....wszyskie inne się połamały... :grin:
Spehirot: COOOooooo :!: :?: :!: :?: To po co kupujesz takie śmieci?
Cloud: Bo mi były potrzebne... :lol:
Sephirot: Cloud wracaj tu na górę!!! Słyszysz :!: Wracaj!!!!
Cloud: Spada na motor i do Sephirota z góry puszcza uśmieszek: :D Astalawista Sephirciu!
Motor Clouda: Brum brum - Sajonara :twisted:

: sob 15 wrz, 2007 16:55
autor: Isia
(w tle "Duel of fates" i brzękanie mieczy, kamera jeździ dookoła)
Białowłosy - Ten zramolały astronom nie powiedział ci (zwód, piruet), co się stało z twoim ojcem!
Cloud - Powiedział mi dość! (parada, natarcie) Powiedział, że go zabiłeś!
Białowłosy(wytrąca Cloudowi miecz z ręki, muzyka cichnie) - A co to za bzdura?! Przecież twój ojciec zapuścił włosy i ruszył w trasę koncertową po Rumunii!
Cloud(stoi z głupią miną) - Co?
Białowłosy - Zszedł z przećpania.
Cloud - Nieeeeeeeeeeeeeeeee!!! To niemożliwe! To nie może być prawda!
Białowłosy(mhrocznie) - Zajrzyj w swoje uczucia, a przekonasz się, że to prawda!
Cloud - Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!
Białowłosy - Dołącz do mnie, a razem poprowadzimy akcję antynarkotykową!
Cloud - Nigdy! (wychyla się i spada ze szczytu góry, na którym dzieje się ta klimatyczna scena z wersji reżyserskiej)

(przebitka na Tifę, zupełnie gdzie indziej)
Tifa(wzdrygając się) - Ach!
Cid - Co jest, @#$%?
Tifa - Nic, skaleczyłam się zamkiem błyskawicznym.

Kod: Zaznacz cały

No, tak stężona abstrakcja nie może przegrać!