Garnet pisze:
to jest taki specjlany tylko do mikrofalowki,na 2 minuty i pozniej jak sie odpakuje-jest w takiej tekturowej torebce- to tak jakby sie dostalo pocorn w kinie w takim opakowaniu i od razu jest nawe posolony
W moim nieomylnum wernyhorskim odczuciu ten patent nie jest dostępny ( w otago :D ) na wschód od Bugu
Garnet pisze:swietny patent jak przyjda gosci i nie masz ich czym poczestowac :]
A ja sądziłem, że to goście przynoszą poczęstunek
Garnet pisze:od kilku lat mam ta sama wage i jeszcze mnei nie zniosl na drzewo
Mówmy poważnie. Osoba, która nosi na codzień metalowego, bądź stalowe ozdoby do tego siateczki i tytanowe ciężkie buciaki, to ja się nie dziwię że się nie leci na pobliskie drzewo :]] (no chyba że ktoś się zatacza na sadzonkę

)
Garnet pisze:Boni napisał/a:
a w diecie wegetariańskiej krwi nie wolno pić.
kto tak powiedzial?XD
Krew w moim paranoidalnym odczuciu jest czymś odzwierzęcym no a w tym przypadku "odczłowieczym". Jako że krew tak samo jak mięso jest tkanką ludzkiego organizmu, no to możemy z tego wnioskować, że krew jest jednym z elementów odrzucanych podczas wegetariańskich egzorcyzmów.
Garnet pisze:lol..jak widac nie jestecie na czasie jesli chodiz o popcorn
Popcorn z przyrodzenia raczej dostaje się gotowy ;] No a swoją drogą jedliście np. popcorn w maśle albo ze szpinakiem? Ja tam wolę zwykły solony.... aczkolwiek nie zdziwię się zbytnie, jeśli okaże się, że Garnet je popcorn wymieszany w keczupie :]
356Warlock pisze:słowniki jezyka chińsko-palestyńskiego i węgiersko-holenderskiego
Masz takowe na zbyciu?
356Warlock pisze:jeśli krew jest z soji ...to czemu nie
No tak, w soi zawieruszyło się małe zwierzątko i ktoś je nieopatrznie wycisną i myślał że krew zrobił z soi. Ta anegdota potwierdza pewną prawidłowość w obecnym przemyśle spożywczym.... Podobnie jak tekścić, bułka koło sera stała i ser w środku miała. Rozumiecie, prawda?
