Strona 45 z 55
: ndz 12 mar, 2006 17:54
autor: Isia
Cierń pisze:
I wizerunek filmowych bohaterów natarczywie "pokazywał" mi się w umyśle podczas czytania...
Też tak mam. Tylko Harry Garncarz wygląda w filmie tak, jak w mojej głowie.
Go Go Yubari pisze:Kolejna sprawa: "Narnia". Ktoś z was czytał ksiązkę? Nie? To polecam. Efekty specjalne nie uratują w mym mniemaniu filmu. Juz wole ten serial BBC. O. (btw: wyszedł na dvd: 6 odcinków po godzinie za 25 zł )
Ja czytałam! I po premierze filmu dwie dziewczyny chciały ode mnie pozyczyć (druga jeszcze nie oddała

Isia wprowadza karty biblioteczne

)
Ale - w telewizji leciały teasery (anglicyzm, fuj) filmu : "To ma być Lew?" Jestem niereformowalna, i dobrze mi z tym

: pn 13 mar, 2006 17:31
autor: Kimahri
Isia pisze:Też tak mam. Tylko Harry Garncarz wygląda w filmie tak, jak w mojej głowie.
tak maja chyba wszyscy tzn. jak jak obejrzysz najpierwsz film i widzisz Harrego Portwela to potem jak czytasz ksiazke wyobrazasz sobie go tak samo.
: pn 13 mar, 2006 19:22
autor: Lenneth
Erm, to zależy. Zaczęłam czytać 'Wiedźmina' w wieku lat dwunastu, a 'Pani Jeziora' wyszła, jak miałam siedemnaście. Przez ten cały okres Geralta wyobrażałam sobie tak, jak go opisał Sapkowski, czyli jako brzydkiego, nieprzyjemnego człowieka, siwego, na oko czterdziestoparoletniego, z twarzą pooraną zmarszczkami, etc. Potem powstał film i szczerbial - i cokolwiek można powiedzieć o obu 'superprodukcjach', jedno trzeba przyznać, Geralt a'la Żeberko wyglądał tam młodo i atrakcyjnie, tylko palce lizać... Mimo to dalej wyobrażam sobie wiedźmina jako brzydkiego 'starucha', na którego nie wiedzieć czemu (...ok, ok, tak naprawdę wiadomo dlaczego

) lecą wszystkie kobiety w okolicy.
A Harry'ego jakoś sobie w ogóle nie umiem zwizualizować, nie przywiązuję do niego większej wagi. Podczas lektury szóstego tomu na pewno NIE wyobrażałam go sobie jako tego wyrośniętego dryblasa (Radcliff, jak-mu-tam?) z filmowej wersji 'Czary Ognia'. _^_
: pn 20 mar, 2006 01:04
autor: Preacher
5 minut temu skończyłem czytać "Chemie śmierci" Simona Becketta ..i cóż, książka jest typowym kryminałem, poza pierwszą dosyć już osławioną stroną na której mamy przyjemność przeczytać w jaki sposób rozkładają się ludzkie zwłoki dalej mamy typowy przebieg kryminału czyli plus minus akcja przenosi się z trupa na trupa (może lekko przesadziłem ale cały czas akcja rozgrywa się wokół nich). Jest to w sumie pierwszy kryminał, który przeczytałemw życiu i nawet mi sie podobał..jełsi ktoś lubi książki tego typu to powininen bez wachania po nią sięgnąć..ja ją głównie przeczytałem ponieważ zaciekawiła mnie pierwsza strona jednak później tak jak napisałem już czegoś takiego nie ma. No ale reasumując moge spokojnie stwierdzić ze jest warta przeczytania i ze czyta sie ją lekko tzn nie ma momentów, które by się dłużyły

: wt 21 mar, 2006 17:51
autor: Izrail
Niedawno skończyłem czytać Mroczną Wieżę Kinga. I ponieważ pisać by o tym można wiele, powiem tylko tyle: najlepszy cykl jaki w zyciu czytałem i mam wrażenie że jeszcze długo nic tego nie pobije. Genialna historia, doskonale opowiedziana no i z boskim zakończeniem

Pozycja obowiązkowa.

: wt 21 mar, 2006 21:50
autor: Lenneth
Dark Tower, huh? Iz, jeśli to dla Ciebie nie problem, mógłbyś mi napisać choć w paru zdaniach streszczenie tego cyklu, z zakończeniem włącznie? ^^ Nie pytaj, po co... po prostu mi na tym zależy, i już. ^^
: pt 07 kwie, 2006 10:30
autor: Garnet
niedawnio skonczylam kolejna ksiazke o japan <odbija mi -_-> 'swiat z papieru i stali-okruchy japonii'
ksiazka fajnie podzielona na felietony o kulturze starej japonii,zyciu w nowej japonii,na tematy o mandze (nie powiem zachecily mnie one do siegniecia po niekotre tytułu) oraz kuchnieXD
polecam zainteresownym:)
anyway niedawno wyszła in english książka pana H.Sena "parasite eve' omg..musze to dostac...tylko qrna brak karty kredytowej tak utrudnia zycie

pozostaje mi inaczej dotrzec do tej ksiazki...spolszczenie moze kiedys...heh 'ring' tez doczekal sie w koncu po latach spolszczenia..szkoda,ze dalszych czesci nie wydali:/
anyway...jakby ktos akurat zdobył ta ksiazke to prosze o kontakt

: czw 27 kwie, 2006 20:49
autor: Pinhead
Cała seria Mrocznej Wieży S.Kinga ,opowiada o ostatnim rewolwerowcu Rolandzie ,który żyje w postapokaliptycznym świecie wyniszczonym(przypuszczalnie) przez wojnę atomową.Roland poszukuje Mrocznej Wieży ,jest to mistyczne miejsce w którym nie istnieje czas ,ani przestrzeń .Po drodze Roland trafi do ''drzwi'' ktore go przeniosą w czasy obecne ,aby powołać tytułową trójkę(2 tom)Roland oraz jego toważysze mogą odnaleść Mroczną Wieże ,lecz przed nimi długa i niebezpieczna droga. Seria liczy 7 tomów. Stephen King napisał Mroczną Wieże zainspirowany poematem Roberta Browninga "Sir Roland pod Mroczną Wieżą staną".Warto jeszcze wspomnieć że 1 tom ukazał się w 2 wersjach.1 w 1982 roku ,a druga w 2003(w której zostały poprawione pewne niedociągnięcia).Polecam naprawde warto przeczytać.
Jeśli chodzi o książki to polecam ''Buszującego w zbożu" J.D Salingera . Książka naprawde dobra.A wracając do kinga warto przeczytać ''Miasteczko Salem''.
: pt 28 kwie, 2006 16:34
autor: Go Go Yubari
Skończyłam "Wyznania Gejszy" (teraz do kina na film, wio). Świetna książka, przeczytałam ją w 3 dni. Hatsumomo potraktowano trochę zbyt łatwo na (jej) końcu, ale z tego co widziałam to w filmie ma być inaczej. Ogólnie: znakomicie napisane, wciągające, zabawne, szokujące etc. Bardzo polecam.
Btw: Chinka jako japonka mówiąca po angielsku? (film) LOL już się boję.

: pt 28 kwie, 2006 18:09
autor: Garnet
bój się, bój
Anyway, jesli podobala sie Gejsza, to polecam tez ksiazke Anchee Min "Cesarzowa Orchidea". Juz na stronie tytułowej widnieje napis - powiesc w stylu slynnych 'Wyznan Gejszy', oparta na faktach historycznych....wiec jesli podobały sie Wyznania to polecam tez i innym zainteresowanym ta powieść, napisana w stylu pamietnika.
Ksiazka jest o cesarzowej Cixi-tej która rzadziła Chinami przed ostatnim cesarzem Pu Yi. W historii jest ona postrzegana jako despotka, autorka postanowila pokazac ją z lepszej strony.
Ciekawa fabuła, intrygi w Zakazanym Miescie, fakty historyczne (ale cała powiesc nie jest zgodna z prawda^^)...ogolnie rzec biorac polecam

<zaniedlugo ma sie ukazac druga część>.
: pt 28 kwie, 2006 20:17
autor: Go Go Yubari
Btw. Ja widziałam "Gejsza z Gion" w księgarni. Jakieś wspomnienia gejszy... poczytałam na chybił-trafił urywek i chyba sobie daruję. Starczy mi gejsz i Gion na pewien czas.
Garnet pisze:"Cesarzowa Orchidea"
oooo.....dobrze wiedziec, że polecasz.
Btw raz jeszcze: jaką ksiazkę o Napoleonie polecacie? Naszło mnie na historię, ale zgrabnie i ciekawie napisaną.
: sob 29 kwie, 2006 10:29
autor: Pinhead
Jeśli chcesz przeczytać książke historyczną polecam Christiana Jacq(egiptolog ,dyrektor muzeum Ramzesa w paryżu).Pisze dośc ciekawie , jego powieści opowiadają o starożytnym egipcie.
: sob 29 kwie, 2006 11:17
autor: Go Go Yubari
Go Go Yubari pisze: jaką ksiazkę o Napoleonie polecacie?
Pinhead pisze:jego powieści opowiadają o starożytnym egipcie.
Widzisz konflikt interesów?
A ja namietnie czytam kolejny raz "Władcę Pierścieni". Biorąc pod uwagę, że zaczynam od rozdziału "Pod Rozbrykanym Kucykiem", to juz całkiem dużo przeczytałam

Nie musze chyba mówić, że TRZEBA znać "Władcę..."?
Aragorrrrrrrn *__*
: sob 29 kwie, 2006 11:24
autor: Kimahri
Go Go Yubari pisze:że TRZEBA znać "Władcę..."?
Ale nie koniecznie z ksiazek, mozna znac z filmu

(patrz na mnie ^^ )
Nie czytalem ksiazki ,jakos sie nie moge do niej zabrac, od LotR wole przeczyac Silmalirion jakos, fakt troszke ciezko i nudo sie czyta, ale jest bardzo ciekawa.
: sob 29 kwie, 2006 11:35
autor: Go Go Yubari
Kimahri pisze:Ale nie koniecznie z ksiazek, mozna znac z filmu

(patrz na mnie ^^ )
Bluxnisz. Film jest romansowo-wojenną sieczką... Książkę przeczytaj.
Kimahri pisze:Nie czytalem ksiazki ,jakos sie nie moge do niej zabrac, od LotR wole przeczyac Silmalirion jakos, fakt troszke ciezko i nudo sie czyta, ale jest bardzo ciekawa.
Silmarillion jest ciekawy, jak Ci się podoba to koniecznie poczytał "Władcę..." Naprawdę warto. Zaryzykuj. Zresztą masz 14 więc pewnie do tego dojrzejesz za 2-3

Btw. Polecam wydawnictwo Muza. Najlepsze jak dotąd tłumaczenie.