Strona 44 z 57

: ndz 23 kwie, 2006 22:51
autor: Mischi
Ivy pisze:Huh, przechodze łaśnie SH3 po raz trzeci,żeby wreszcie ubić 333 wrogów- po zdobyciu
Zapewniam Cię Ivy, że po zobaczeniu zakończenia UFO/Revenge będziesz płakać ... ze śmiechu. :D
Ivy pisze:Do SH4 się zabieram i zabieram..jakoś nie mogę się przekonać do badziewnego sterowania w wersji PC, braku latarki, radia, mgły i do portali, zamiast normalnych przejść między kolejnymi lokacjami
Mnie też to z początku przeszkadzało, ale da się do tego przyzwyczaić. Jeżeli chodzi o SH4 to bardzo podoba mi się pomysł z

Kod: Zaznacz cały

egzorcyzmami w pokoju 302

: pn 24 kwie, 2006 11:31
autor: Kimahri
Ja wczoraj przeszedlem SH 1.
Oj zawiodlem sie trosze,spodziewalem sie jakiegos ladnego FMV, myslalem ze cos strasznego jeszcze bedzie, a tu pyk pyk i koniec.
Nie dlugo zaczne grac na next fear, zobaczymy zakonczenie UFO^^

: pn 24 kwie, 2006 22:33
autor: Garnet
Ivy..teraz juz chyba moge spytac^^
co sadzisz o Vincencie?:) czyz nie jest słodki?^^
<btw. warto zwrocic uwage na jego oczy...jedno oko nigdy nie patrzy na rozmówcę:)>

no w 3 niezle napchali kostiumow..princess heart pozostawmy bez komentarza:)

a do SH4 najlepiej podejsc jak do dobrej gry, zapominajac o SH w tytule^^" po prostu jest to bdb gra, tylko o całkiem innej konwencji...

: pn 24 kwie, 2006 23:28
autor: Ivy
Mischi pisze:Zapewniam Cię Ivy, że po zobaczeniu zakończenia UFO/Revenge będziesz płakać ... ze śmiechu.
Miałeś rację- UFO ending znacznie lepsze od tego z SH2 (UFO z jedynki nadal przede mną), więc

Kod: Zaznacz cały

przy piosence o Silent Hill i ataku kosmitów na miasto
popłakałam się zdrowo :D
Warto było przechodzić grę po raz kolejny i na pewno nie ostatni- porwę sie chyba na Extreme, bo każde przejscie to najwyżej 2 godziny, bronie specjalne pod ręką, więc nie powinno być źle :P
Garnet pisze:no w 3 niezle napchali kostiumow..princess heart pozostawmy bez komentarza:)
Mam już prawie wszystkie i trochę żal,że większosć to zwykłe koszulki :] Princess Heart jest boskie, szczególnie podczas używania Sexy beam- tylko jakoś tak rzadko zakładam :lol: Sama nie wiem, czemu ;) Aha, widok Douglasa bez spodni jest świetny, ale czemu nie mogli rozebrać Vincenta? _^_
Garnet pisze:Ivy..teraz juz chyba moge spytac^^
co sadzisz o Vincencie?:) czyz nie jest słodki?^^
Na wstępie ----> *________________________*
Vincent jest chyba moim ulubionym męskim bohaterem w SH, bo wygląda na tyle zniewieściale, że nie mogłam się oprzeć :D
Moja obecna tapeta najlepiej o tym świadczy :
http://img256.imageshack.us/img256/5844/vince4ei.jpg :lol:

Ciekawa postać, bardzo ładnie zaprojektowane piksele, w dodatku głos pasuje do niego idealnie ( co jest już chyba naturalne w SH- angielski dubbing zrobiony zawsze po mistrzowsku)

Kod: Zaznacz cały

Miałam jednak nadzieję,ze przeżyje do końca, albo chociaż okaze się być trupem od samego początku XD I pomyśleć, że lubiłam Claudię  &#58;evil&#58; &#40; za kieckę i głos Angeli z SH2&#41; Swoją droga gdzie podziały się zwłoki Vincenta po scenie, w której Claudia wpada do dziury w podłodze? Leżą tam podczas pozostałych scen, a kiedy kierujemy Heather, nie ma po nich śladu O_o 
Nie wypowiedziałam się jeszcze na temat Heather, a ona dobrze sie sprawdza w swojej roli. Lubię nią sterować , bo porusza sie w grze naprawdę zgrabnie, nie rzuca kretyńskich tekstów "pseudo-młodzieżowych" i ma nieźle nakreślony charakter :] W sumie wrażenie bardzo pozytywne, co nie zmienia faktu,że pograłabym sobie Vincentem chociażby przez chwilę ;)

SH4 poczeka sobie grzecznie,aż mi trójka zbrzydnie do reszty :P Co wcale nie jest takie proste, skoro po 4-krotnym przejściu nie mam dośc ;)

: wt 25 kwie, 2006 06:32
autor: Boni
Vincent? A któraż to część?

[ Dodano: Wto 25 Kwi, 2006 07:33 ]
ps. Ivy- widzę żeś również rzuciła się w objęcia avkowego strachu ;]

: wt 25 kwie, 2006 10:58
autor: Garnet
Ivy pisze:Aha, widok Douglasa bez spodni jest świetny, ale czemu nie mogli rozebrać Vincenta? _^_
bo co za duzo to niezdrowo? ehmm ..:lol: ..chyba chcieli nam na zlosc zrobic:]
Ivy pisze:Na wstępie ----> *________________________*
Vincent jest chyba moim ulubionym męskim bohaterem w SH, bo wygląda na tyle zniewieściale, że nie mogłam się oprzeć
ee...teraz mam rywalke...buuu...co tu duzo gadac Vince najlepiej wyglada z wszystich facetow..harry..james..henry...hm..u Vince nawet okularki mi nie przeszkadzaja^^"
..jakos zawsze mialam wrazenie,ze tworcy bardziej rozpieszczaja osobnikow plci brzydkiej-nie mowiac o cynthii z 4:]

Ivy,a jaka reakcja byla na zmieniony szpital? :)
Boni pisze:Vincent? A któraż to część?
nie łaska czytac dokładniej?:]

: wt 25 kwie, 2006 11:40
autor: Ivy
Garnet pisze:Ivy,a jaka reakcja byla na zmieniony szpital? :)
Skleroza- miałam napisać na samym początku :D Kiedy się już zdrowo nasłuchałam na temat "przerażającego szpitala" i "żyjących ścian", to po

Kod: Zaznacz cały

telefonie Leonarda, zapraszającym na drugie piętro, ręce mi sie zatrzęsły
:lol: Muszę przyznać, że za pierwszym przejściem zrobiło to na mnie kolosalne wrażenie i w ciągu kilku minut tylko kręciłam się bez celu po wszystkich pomieszczeniach i podziwiałam XD Storeroom z lustrem i wanna też by mnie pewnie wystraszyło, gdyby KTOŚ ( :evil: ja wcale nie wskazują na osobę z Henry'm na avie :evil:) nie zdradził mi, na czym polega cały trik.
W ogóle motyw z krwawiącymi i żyjącymi ścianami był naprawdę trafiony, bo w połączeniu z odgłosami mlaskania, jękami itd potrafi wystraszyć. Nawet ścieki, które za pierwszym razem kompletnie mi się nie spodobały ( to chyba już jakiś uraz po SH1, w którym ścieki były najnudniejszą lokacją), za drugim przejściem zyskały na klimacie przez te ściany pokrywające się krwią :] Silent Hill 3 ma u mnie pierwsze miejsce pod względem klimatu lokacji- chociażby niejaki Valtiel za krwawiącą ścianą, albo w płomieniach.
I jeszcze jedno- zagadki na hardzie są naprawdę zagmatwane :P Trochę żałowalam,że nie czytałam nigdy Shakespeare'a w oryginale, co się zemściło już na samym początku gry. Nie miałąm też szerokiej wiedzy ornitologicznej, potrzebnej do zagadki w piwnicy szpitala :lol: ani na tyle wyobraźni,żeby całkiem samodzielnie rozszyfrować kod do drzwi w szpitalu (btw wierszyk miłosny w szpitalu był bezbłędny, tak obrzydliwy,że aż piękny XD) Byłam zmuszona do zerkania w solucję, czego nie znoszę i raczej nie robię - dopiero po kilku wskazówkach mogłam przejśc dalej. Zagadek może i mało, ale na hardzie są świetnie skonstruowane, choć przesadzono z poziomem :]

Jest w SH3 jeszcze jeden facet wart uwagi- Stanley Coleman, adorator XD

Kod: Zaznacz cały

Trochę żal, że kiedy go spotykamy nie ma już sił,żeby uściskać Heather. 
:lol:
Garnet pisze:ee...teraz mam rywalke...buuu...co tu duzo gadac Vince najlepiej wyglada z wszystich facetow..harry..james..henry...hm..u Vince nawet okularki mi nie przeszkadzaja^^"
I pomyśleć,że twórcy spoglądali na fotki Ethana Hawke, kiedy "robili" Vincenta XD Tego pierwszego nie lubię, za to pan numer 2 naprawdę im się udał :D

: wt 25 kwie, 2006 13:08
autor: Gagarin
Ivy pisze:KTOŚ ( :evil: ja wcale nie wskazują na osobę z Henry'm na avie :evil: ) nie zdradził mi, na czym polega cały trik.
sugerujesz coś? XD :D tak wiem wiem... ja Ciebie też :)
motyw z krwawiącymi ścianami rzeczywiście udany i ta wanna grrr :]

Kod: Zaznacz cały

w SH4 pod koniec gry też były krwawiące ściany w apartamencie ale nie robily takiego wrażenia
Ja już mam zaliczoną cała serię, wg mnie The Room to najłabsza częśc z całej serii, nie ma takiego klimatu jak reszta i brak radia był zbyt bolesny
Garnet pisze:Vince najlepiej wyglada z wszystich facetow..harry..james..henry...hm..u Vince nawet okularki mi nie przeszkadzaja^^"
chyba pare osób musiałoby przejśc się do okulisty... :]
Ivy pisze:ale czemu nie mogli rozebrać Vincenta? _^_
żeby oszędzic niektórym latania do toalety... :> tym z problemami ze wzrokiem i tym bez... :>

: wt 25 kwie, 2006 15:51
autor: Maju
A zna ktoś tytuł tego kawałka co jaest na samym początku pierwszego trailera z filmu?
Bo bo Dying Inside czytam i by się jakaś muza taka klimatyczna przydała :p

: wt 25 kwie, 2006 16:54
autor: HWDPIS
Akira Yamaoka-Silent Hill Theme o ile dobrze pamiętam :) przynajmniej ja mam go tak zapisany xD

: śr 26 kwie, 2006 19:41
autor: Garnet
oprocz szpitala i pokoju z lustem, bardzo lubiem tez wesołe miasteczko i pewien domXD
Ivy pisze:chociażby niejaki Valtiel za krwawiącą ścianą, albo w płomieniach.
valtiel u mnie jest na drugim miejscu, zaraz za PH^^ bardzo mily osobnik:D

swoja droga mialas taka sytuacje,gdy

Kod: Zaznacz cały

giniesz i zabiera Heather?&#58;&#41;
<ciekawe:)>

: czw 27 kwie, 2006 19:06
autor: Ivy
Garnet pisze:swoja droga mialas taka sytuacje,gdy

Kod: Zaznacz cały

giniesz i zabiera Heather?&#58;&#41;	
<ciekawe:)>
W metrze i szpitalu, specjalnie ginęłam dla tych scenek :D Trochę zmarnowany potencjał, jeżeli chodzi o samą jego postać- właściwie pojawia się w ramach efektownego tła. Jest pewnego rodzaju

Kod: Zaznacz cały

 strażnikiem Heather &#40; a raczej tego, co w sobie nosi&#41;,
więc mogli by go choć trochę lepiej potraktować :D

Przekonałam się do SH4 i jak na razie mogę tylko stwierdzić,że to dobry horror, przypominający SH :] Jeszcze mnie nie wystraszył, ale bardzo przyjemnie mi się gra. Tylko moje ulubione pielęgniarki przeszły dziwną mutację : są wielkie, bekające i mało straszne XD Henry'emu brakuje nieco emocji, jest taki spokojny w każdej sytuacji, że można odnieśc wrażenie, że niewiele do niego dociera. Po kilkunastu godzinach z Heather muszę sie po prostu przestawić XD

: czw 27 kwie, 2006 20:44
autor: Mischi
Ivy pisze:Henry'emu brakuje nieco emocji, jest taki spokojny w każdej sytuacji, że można odnieśc wrażenie, że niewiele do niego dociera. Po kilkunastu godzinach z Heather muszę sie po prostu przestawić XD
Heathr ma o wile lepsze komentarze dotyczące otoczenia (choćby np. w Heaven's Night), natomiast Henry komentuje większość rzeczy frazą "What the hell..."
Ivy pisze:Tylko moje ulubione pielęgniarki przeszły dziwną mutację : są wielkie, bekające i mało straszne XD

Zgodnie z oficjalną nazwą to nie pielęgniarki, tylko pacjenci

Kod: Zaznacz cały

pewnie dr Waltera  

: czw 27 kwie, 2006 22:02
autor: Ivy
Mischi pisze:Zgodnie z oficjalną nazwą to nie pielęgniarki, tylko pacjenci
A więc to są pacjenci-transwestyci, podkradający pielęgniarkom uniformy ;) Gdyby nie fakt,że moja pecetowa wersja nagle zaczęła grymasić, podzieliłabym sie jeszcze wrażeniami ze starć z morderczymi wózkami inwalidzkimi :lol:

: czw 27 kwie, 2006 23:09
autor: Mischi
Ivy pisze:podzieliłabym sie jeszcze wrażeniami ze starć z morderczymi wózkami inwalidzkimi :lol:
skate park w szpitalnym korytarzu :lol:

mnie w czwórce denerwuje duża liczba potworów, które są dane wg mnie z musu np. latające mucho-nieto-kolibry, larwy, pnącza. Przyznam też że małpki z Building World też sprawiły że padłem ... ze śmiechu :lol: