Strona 42 z 65
: ndz 16 paź, 2005 12:40
autor: Eiko
Mark to w FFIX jest takie coś co przyśpiesza ładowanie paska

A jak to się nazywa to zapomniałam

: pn 17 paź, 2005 06:46
autor: Xelos
to w przypadku Ósemki sprawa jest prosta: doprowadzamy Squalla do zółtego HP i walimy z Lionhearta, walimy, walimy, walimy, etc. A jak Squallowi się zemrze, wskrzeszamy i walimy, walimy, walimy....
Niby fajnie bo gra jest latwa i... no wlasnie... jak dla mnie to akurat byl beton osmej czesci FF. Osobiscie wole limit breakes z VIII bo i tak zawsze w walce z bosem Cloud bedzie w stanie kilka razy przywalic z limita. Oczywiscie jezeli padnie to tracimy Limit co jest pewnym utrudnieniem.
Widze ze duzo osob zachwala sobie FF IX. Jak ostatnio mialem ta gre to za bardzo nie chcialem sie w nia zaglebiac bo wersja byla w jakims dziwnym jezyku, ktorego niestety nie znam.
Jak narazie w dalszym ciagu FF VII jest the best of all a czy tak pozostanie to zobaczymy za jakis czas

: śr 19 paź, 2005 20:01
autor: Arst
Najlepsza część Finala jest ta, którą przejdziesz pierwszą, więc ankieta powinna się nazywać "Pierwszy Final którego przeszedłem to...". W moim przypadku to VII ale nie kłócę się jeśli ktoś mówi że np. X jest lepsza, bo on pewnie od dychy zaczoł...
: śr 19 paź, 2005 20:11
autor: Sephiria
Akurat zaczynałam od 7-mki a wole 8-mke. Twoja teoria właśnie padła. Sorry ^^'
: śr 19 paź, 2005 20:12
autor: Go Go Yubari
Arst pisze:Najlepsza część Finala jest ta, którą przejdziesz pierwszą
Bzdura. Ja zaczęłam od IX, a potem grałam w X i X-2 (i w VIII trochę w miedzyczasie), a za najlepsza uważam XI. Nie wiem skąd się biora takie teorie -_-'
: śr 19 paź, 2005 20:16
autor: Ababeb
Najlepsza część Finala jest ta, którą przejdziesz pierwszą, więc ankieta powinna się nazywać "Pierwszy Final którego przeszedłem to...".
A ja zaczynałem od 5, ale najlepsza to 8... jestem chodzącym zaprzeczeniem twojej teorii.

: śr 19 paź, 2005 21:46
autor: Mistake
Arst pisze:Najlepsza część Finala jest ta, którą przejdziesz pierwszą
U mnie akurat to sie sprawdziło

Przygodę z FF zacząłem dość nietypowo. Kilka lat temu, z powodu powaznej kontuzji kolana, czekały mnie 3 tygodnie siedzenia w domu. PC nie posiadałem, jedynie PSX-a. Wszystkie gry jakie miałem to albo przeszedłem albo mnie nudziły. Kumpel pożyczył mi wiec FF IX. Początkowo byłem do gry nastawiony jak pies do jeża, bo czytałem co nieco o FF w prasie i byłem pewien ze to nie jest gra dla mnie. Któregoś dnia sie jednak z nudów odpaliłem i......konsole wyłaczyłem chyba o 7 rano

Gra wciągneła mnie niesamowicie(do dziś tylko Morrowind pochłonał mnie bardziej). Przeszedłem dziewiatkę dwa razy, nie dysponowałem wtedy netem, wszystko odkrywałem sam i z każdego odkrycia byłem dumny. Kiedy wreszcie uzbierałem pieniązki i zakupiłem FF VIII cieszyłem sie jak dziecko, ale jednak gra mnie rozczarowała. Jakoś klimat mi nie przypadł do gustu. Teraz przeszedłem VII, ale jednak Vivi i spółka dalej sa u mnie na pierwszym miesjcu. Do tego stopnia, ze jak tylko załatwie sobie PSX-a to przejdę grę po raz trzeci (na emulatorze jakoś mi nie chce chodzić, jakbym nie skonfigurował to mi strasznie tnie). Tak wiec dla mnie numero uno jest Final Fantasy IX. Swietni bohaterowie, grafika, questy, gameplay i cała reszta. Zawsze będę tą częsć wspominać z niezwykłym sentymentem
: pt 21 paź, 2005 17:14
autor: TomajS
Arst pisze:Najlepsza część Finala jest ta, którą przejdziesz pierwszą, więc ankieta powinna się nazywać "Pierwszy Final którego przeszedłem to...". W moim przypadku to VII ale nie kłócę się jeśli ktoś mówi że np. X jest lepsza, bo on pewnie od dychy zaczoł...
Go Go Yubari pisze:Nie wiem skąd się biora takie teorie -_-'
Teoria jednej osoby.Arst uwarza że jesli jemu pierwszy final w którego grał podoba sie najbardziej,to tak będzie z wszystkim,no albo z większosćią.
A moim pierwszym finalem była VII i najlepszym też jest siódemka.
Grand Turismo 2 i 3 bardziej podobajami sie od 1,choc to włąśnie w 1 grałem najpierw.
: sob 22 paź, 2005 18:22
autor: Go Go Yubari
TomajS pisze:Teoria jednej osoby.Arst uwarza że jesli jemu pierwszy final w którego grał podoba sie najbardziej,to tak będzie z wszystkim,no albo z większosćią.
Tja. Podobno dzieci (do 5 roku zycia chyba) tak mają, ze nie umieją zrozumieć, ze ktoś ma inaczej niż one...
Przechodzę FFVII z trudnością. Nie, żeby sama gra była aż tak wymagająca, ale po prostu mnie to nie rusza. Nie wiem, może mi się to odmieni. Za to szczerze polubiłam FFV. A jeśli ktoś nie ma ulubionego Finala (z różnych powodów) niech zagra w FFXI

Zawsze można zawiesić grę i ją sprzedac, jakby co, ale radzę spróbować.
: śr 07 gru, 2005 17:29
autor: kruger09
Moim zdaniem najlepsza jest ,,dziesiątka", którą wręcz ubóstwiam. Świetny system rozwoju postaci, świetny klimat i niepowtarzalne zakończenie bez happy endu. FF-X2 lubię, jednak zdenerwowało mnie to, iż ten fajnal był zykłym nabijaczem kasy, który swym zakończeniem niszcy doskonałe zakończenie z FFX . Ponadto uwielbiam FF8, które było moim pierwszm rpg-em na PSX. Świetny sytem magi( niech nikt mi nie mówi, że ten systm śmierdzi, bo dzięki niemu można tworzyć fajnych rzeżników :D ). FF7 jest kultowy, ale w moim rankingu jest na trzecim miejscu(powstaje za DUŻO produkcji na jego licencji, co psuje nieco obraz tego arcydzieła).Jednak mimo wszystko każdy FF jest- na swój sposób-doskonały.
: śr 07 gru, 2005 18:16
autor: jaga2
Moim zdaniem najlepsza jest siódemka, ale to jest tak: z którą częścią zaczyna się przygodę z FF, to ta część jest zawsze najlepsza.
: śr 07 gru, 2005 19:00
autor: Abbaddon
jaga2 pisze:ale to jest tak
Ta teoria została obalona kilka stron temu ^^" na wielu przykładach. Ja zaczynałem z FF7, ale najbardziej lubie 8 [jeżeli nie lyczy się FFT]
: czw 08 gru, 2005 13:51
autor: Go Go Yubari
jaga2 pisze:Moim zdaniem najlepsza jest siódemka, ale to jest tak: z którą częścią zaczyna się przygodę z FF, to ta część jest zawsze najlepsza.
Już ta teorię z Sephi (i nie tylko) zjechalismy, więc nie chce mi się powtarzać, ale skoro muszę.
Ja zaczełam od FFVIII, potem było troche FFIX, ale całkowicie jako pierwsze przeszłam FFX, a moja ulubioną częścią jest zdecydowanie FFXI. Obaliłam więc Twoja teorię. Ludzie myslcie, jak ludzie dojrzali, a nie trzyletnie dzieci "ja tak mam, to wszyscy tak musza mieć" -_-'
Edit by Sephiria: um, wybaczcie Go-Go, bo dziś jest nerwowa i nie odpowiada za siebie.
: czw 08 gru, 2005 14:05
autor: Ivy
A może lepiej pozwolić każdemu na własne teorie- dla jednego się sprawdza, dla innego nie.Nie ma potrzeby wypominać komuś rozumowanie jak u trzylatka >_<
Ja przechodziłam najpierw FFVIII, później VII,V,VI, X i IX- najlepsza jest siódemka, ale mam sentyment do FFVIII, bo to był mój pierwszy final. Kropka.
: sob 17 gru, 2005 17:42
autor: guzik'
kruger09 pisze:FF-X2 lubię, jednak zdenerwowało mnie to, iż ten fajnal był zykłym nabijaczem kasy, który swym zakończeniem niszcy doskonałe zakończenie z FFX .
aha-czyli jak np.wydadzą FF7 na PS3,to też jawny nabijacz kasy i odgrzewanie kotleta z przed paru lat:/ja nierozumiem,X2 miał wady jak każda czesc,ale jeżeli podobala ci sie X,to chyba powinieneś sie cieszyc,ze zagrasz w kontynuacje!
To moze teraz wróce do tematu.
Najbardziej lubie VIII i X.
X-2 bywał płytki jak kałuża,ale np scena nad jeziorem(w X wielki kiss:*)kiedy Yuna gwiżdże-no prawie sie poryczałem :D .Coś pieknego...
A zaczynalem od 7,gwoli ścisłości(jak znow ktos skomentuje "jednoosobowa teorie->pierwszy fajnal=najlepszy"...to ma ode mnie "pozdro")
o i jeszcze to:
kruger09 pisze:FF7 jest kultowy, ale w moim rankingu jest na trzecim miejscu(powstaje za DUŻO produkcji na jego licencji, co psuje nieco obraz tego arcydzieła)
Za duzo produktow na licencji to ma pokemon(chociaz gra jest calkiem fajna!).Co to jest za duzo produkcji?!DoC, AC,koszulki,bransolety,łańcuchy,figurki?To psuje wizerunek?Nierozumiem...