Strona 41 z 69
: wt 21 lis, 2006 20:49
autor: Sogetsu
Kimahri pisze:Hiszpański to jeden z języków który chciałbym umieć ^^
kilmindaro pisze:Niemiecki, to jedna z najgorszych rzeczy, jakimi można skrzywdzić dzieci w szkole.
Niemiecki IMO jest banalny, nie wiem , przynajmniej ja nie mam żadnego problemu, a i moja wychowawczyni jest cholernie wymagająca. Fakt, że może i jest mniej przydatny niż inne języki- np. już dajmy ten angielski.
myślę, że nie chodzi tu o to czy jest banalny czy nie, ale o to jak to brzmi! jak słyszę niemiecki to coś mnie trafia

jakby ktoś kiedyś chciał mnie w berserk wprowadzić, to niech mi da dwa topory bojowe do rąk i przez słuchawki niemiecki puści. nic tylko hajda na wroga wtedy i vae victas!
: wt 21 lis, 2006 21:05
autor: Gveir
Lenneth pisze:A w niemieckim mogłam uczyć się od podstaw nowego, klarownego systemu odmiany.
Przez moje skrzywienie z innych języków, odmiana w niemieckim wydaje mi się porąbana i trudna do pojęcia właśnie
Whoa, no to jestem taka mhroczna, truu goth normalnie! XDD
Noo ^^ W końcu pojęłaś prawdziwy mhrok wewnątrz siebie, witaj siostro
Sogetsu pisze:jakby ktoś kiedyś chciał mnie w berserk wprowadzić, to niech mi da dwa topory bojowe do rąk i przez słuchawki niemiecki puści. nic tylko hajda na wroga wtedy i vae victas!
Też! Mam to samo! Włączam Rammstein jest wojna :D
: czw 23 lis, 2006 14:55
autor: Ireth
Fuuuj

niemiecki brzmi po prostu okropnie, nie wytrzymałabym chyba ani jednej lekcji niemieckiego
W ogóle to nie mam talentu do języków, francuskiego sie uczę 4 lata i z kazdym nowym rokiem czuję się jakbym zaczynała od początku, ale whatever _^_
Jak ktos nie wie, na jaki język się zdecydować to polecam francuski jak ktos lubi coś co przypomina plucie i charkanie ( język miłości - wiekszej bzdury nie słuszałam

)...
Zreszta francuski też jest ostro pokrzywiony miejscami _^_ ( jak napiszemy z sensie dosłownym 'robic rower' bedzie to znaczyło 'jeździć na rowerze' ...tylko jak teraz powiedziec , ze ktos chce ten rower po prostu zrobić ....tak dosłownie

....)
No i przede wszytskim wymowa - całkowite przeciwieństwo niemca ^_______^ - tu tez czasem mamy wyrazy na pół linijki, ale za to składają się z kilku zlepek literowych, które na końcu dadzą nam kilka dziwnych gardłowych dźwięków, które przypominają różnie kojarzace sie odgłosy _^_
: czw 23 lis, 2006 17:38
autor: Sword
Ireth pisze:Fuuuj

niemiecki brzmi po prostu okropnie, nie wytrzymałabym chyba ani jednej lekcji niemieckiego

A ja muszę wytrzymywać godzinę tygodniowo z praktykantem. Współczuję jego przyszłym uczniom. Facet to ludzka Enigma. Pisze gorzej niż kura pazurem i uważa, że to, co przerabiamy na lekcji już dawno piwinnyśmy umieć( chłopaki-klasa ogólna, dziewczyna-dwujęzyczna ).
Ireth pisze:Jak ktos nie wie, na jaki język się zdecydować to polecam francuski jak ktos lubi coś co przypomina plucie i charkanie ( język miłości - wiekszej bzdury nie słuszałam

)...
Taa...jak to ma być język miłóśc, to chyba nie u ludzi. No i przy okazji mamy dobry pretekst, aby się nie zakochiwać :D.
: czw 23 lis, 2006 22:14
autor: apple
Omg, jestem tu jedyna, której nauka języków sprawia wielką frajdę?

No dobra, jedziemy.
Niemiecki, dojcz, whatever. Przyznaję, ma ` twardą` i może mało melodyjną wymowę, ale w gruncie rzeczy nie jest trudny do nauczenia. Odmian trzeba się po prostu wykuć, kwestia odpowiedniej ilości ćwiczeń. Jednym z większych haczyków są rodzajniki- aczkolwiek tu też jest parę reguł, chociaż nauczyć się większości trzeba jednak. Wymowy jest się łatwo nauczyć, nie licząc umlaut'ów jest taka sama jak w polskim prawie że. No dobra, przesadziłam, w każdym razie jest wiele banalniej niż we francuskim. Na dodatek niemiecki to dość logiczny język :]
Francuski- tu zaczyna być trudniej, przyznaję. Nauka w którą stronę jest akcent do najłatwiejszych już nie należy (aczkolwiek jestem wzrokowcem więc jakoś sobie radzę ~~). Najtrudniejszą rzeczą jest oczywiście wymowa- trudno tu znaleźć jakąś analogię do polskiego, właściwie trudno tu znaleźć analogię do któregokolwiek języka- trzeba się tu po prostu `wczuć` w język. Ja to traktuję jako zabawę i nie jest tak źle, tylko muszę popracować trochę nad płynnością, bo mówię trochę zbyt twardo( nawyk z niemieckiego):/.
: pt 24 lis, 2006 08:39
autor: Sword
A ja na niemieckim zbyt miękko( przez angielski, którego uczę się o wiele dłużej i który jest nawet fajny ).
: pt 24 lis, 2006 12:51
autor: Nathaniel
Heh, ciekay język to rosyyyyjski......
pamiętam jak mnie próbowali w podstawówce przekabacić na bolszewika ale się nie dałem i teraz mnie nudnym niemieckim męczą

: pt 24 lis, 2006 17:54
autor: Sword
hehe. Live is brutal. Ja też się męczę na niemieckim.
: śr 29 lis, 2006 18:55
autor: white raven
Sword pisze:Live is brutal. Ja też się męczę na niemieckim.
Widać, że się męczysz nie tylko z niemieckim bo poinno być LIFE, a nie LIVE
Ja tam nie narzekam

20 lekcji angielskiego tygodniowo + 4 niemieckiego + 2 historii i 2 metodyki prowadzonych w języku angielskim. Jakoś da się przeżyć.
apple pisze:Omg, jestem tu jedyna, której nauka języków sprawia wielką frajdę?

No dobra, jedziemy.
Nie jedyna

ja też lubie uczyć się języków obcych.
Eseranto troszeńke się też uczyłem - fajny i łatwy język. Jak zna się trochę języków obcych to Esperanto jest jeszcze łatwiejsze bo czerpie z wielu europejskich języków.
Kiedyś podstaw łaciny się uczyłem ale szybko zaniechałem z braku czasu

trzeba będzie się za to znowu zabrać.
Hiszpańskiego też byłoby fajnie się nauczyć, ale chyba życia na to wszystko nie starczy

: śr 29 lis, 2006 20:18
autor: Sephiria
Ja o czymś innym. Jak patrze na takich userów jak Finak Fantasy to jestem gotowa poprzeć obozy wychowania (czytaj szkoły) wg Giertycha.
Dziękuję - ulżyło mi, a takich szkół dla takiej młodzieży i tak chce.
: śr 29 lis, 2006 21:18
autor: theodolit
Sephiria pisze:Ja o czymś innym. Jak patrze na takich userów jak Finak Fantasy to jestem gotowa poprzeć obozy wychowania (czytaj szkoły) wg Giertycha.
Przypadek tego 'pana' wskazuje jeszcze na jedna sprawe:
gry, tak jak i filmy maja swoje ograniczenia wiekowe ....
zapewnie nie chodzi tu tylko ilosc krwi/przemocy/seksy - ale rowniez zlozonosc fabuly i mozliwosc zrozumienia przez uzytkowniaka, ktora jak widac w przypadku 10 latka, prawdopodobnie nie znajacego angielskiego jest raczej znikoma.
naprawde zastanawiam sie jaki rodzaj satysfakcji przynosi takie przechodzenie gry ...
Piotrek
: czw 30 lis, 2006 14:59
autor: Nathaniel
Może spełnia jego ukryte psycho-fizyczne pragnienia gniecenia mychy

: pt 01 gru, 2006 16:46
autor: Sword
Taa...nie ma to jak poczuć wyższość nad komputerową mychą

: pt 01 gru, 2006 17:30
autor: Nathaniel
zoofil???
: ndz 03 gru, 2006 20:32
autor: Dyzio_USSJ
Co do języków - ja mam w szkole angielski i jako tako sie go ucze mimo że mam te 5 to nie wiem dlaczego zawsze mam odczucie że nie zasłużyłem na tą ocene. Całe szczęście że nie mam dwóch jak moi koledzy z innych gimnazjów... Jak tu czytam posty o wyższych szkołach dotyczących filologii to aż strach że wybór języków jest tak ograniczony. Według mnie powinny być wszystkie europejskie języki do wyboru jak tak chcą sie bawić.
Co do niemieckiego - mi sie wydaje że w tej sprawie na siłę chcą tego języka Polaków nauczyc a przecież Polacy jakoś nigdy nie lubili Niemców (szczerze? To oni nas bardziej lubią niż nas i chętnie przyjmują do pracy) i gdzieś na pewno to sie zakorzeniło z pokolenia na pokolenie więc tu jest raczej kwestia błędów przeszłości.
Co do szkół pana Giertycha, ja tam uważam że przede wszystkim przywrócić stary ustój 8 klas i 4 szkoły średniej i wprowadzić większą i surowszą dyscypline. Może i dwa punkty:
1. Nauczyciel ma zawsze racje.
2. Jeśli nauczyciel jej nie ma patrz punkt pierwszy.
No i że władza do jakiej szkoły będzie chodziło dziecko będzie zależało od szkoły a nie od jego rodziców, chodzi mi o to żeby nie było problemu typu że dzieciak sie nie uczy, sprowadza innych na złą droge, bije nauczycieli i innych a gdy szkoła chce go przenieść do innej specjalnej to rodzice odmawiają.