Strona 5 z 16
: śr 22 cze, 2005 16:39
autor: Erelen_Galakar
Yubari you are great

Dziki tłum skanduje: więcej, więcej, więcej

Prześlesz mi pocztą swój autograf??
: śr 22 cze, 2005 16:47
autor: Go Go Yubari
Erelen wydam tomik, zobaczysz! O!
Pewna panna, ja ją znam
Raz opowiedziała nam
Pewnego razu w górach
Głośno było o kocurach
Które mleka nie lubiły
Tylko grzańca piły
Morał z tego taki
Omijaj pijane kociaki

: czw 23 cze, 2005 10:07
autor: Izrail
<Koki mode ON>
Wielki shit.
<Koki mode OFF>
: czw 23 cze, 2005 10:19
autor: Vaan
Izrail pisze:<Koki mode ON>

łoł gdzie to można włączyć :D
Hmm liczba sylab ni jak ma się do siebie

w dwóch ostatnich "strofach?" ...nieważne

morał dobry będe pamiętać

: czw 23 cze, 2005 10:21
autor: Go Go Yubari
Vaan pisze:Hmm liczba sylab ni jak ma się do siebie Confused w dwóch ostatnich "strofach?" ...nieważne
Hahahaha ja nie wierszokleta, ja scenarzysta

Poza tym to miałabyc karykatura. Heh i znowu wszystko tłumaczyć trzeba.
: czw 23 cze, 2005 19:38
autor: pho3n1x
Bardzo "ładny" wierszyk, chociaż wcześniejszy był lepszy... keep up the good work.
: sob 25 cze, 2005 18:52
autor: Dante
Jechał rower po ulicy
trąbkę miał przy kierownicy
a kierowca "znaprzeciwka"
wypił sobie nieco piwka
i tak sobie pojechali
aż czołowo przyj****ali
rowerzysta skonczyl w krzakach
a kierowca w własnych flakach.
Heh, fajnie wiersze się tworzy w kilka minut. Ten został zainspirowany twórczością go go

Oczekuje konstrutywnej krytyki

: sob 25 cze, 2005 18:59
autor: Go Go Yubari
Dante, ambitne
Gdy za mało kasy
Znajomi to brudasy
Gdy tatuś nie kocha
I wredna macocha
Nie męcz się
Nie łam się
Wstąp do woja
Tam męska dziewoja
Umili chwile Twe
Gdy koszmary złe
Urealnią się
Pod prysznicem

: sob 25 cze, 2005 19:04
autor: Vaan
Ino Dantego łądniejsze, stylistycznie

a Yubari brzmi bardziej jak wylicznaka niż wierszyk

: sob 25 cze, 2005 19:09
autor: Dante
Jak się patrzy każda baba
lubi sobie zawsze z rana
jak faceta w lozu nie ma
do sasiada skoczyc trzeba
nie na kawke ni herbatka
lecz na inna mala gratke
nie po mąkę ani cukier
lecz na maly slodki numer
wraca wtedy rozbawiona
by na wieczor odstrzelona
w męża schować się ramionach
znów miłości tak spragniona
w dniu zaliczyc po raz drugi
i wyłożyć się jak długi
nabrać sił na dzień kolejny
wrażeń pełny, dzień kolejny
wow, czyżbym był jednym z tych młodych ambitnych twórców który pisze o życiu i jest ostatnim "true"??
: sob 25 cze, 2005 19:21
autor: Go Go Yubari
Dante pisze:cukier
Dante pisze:numer
Ha, mam Cię

Nie jest to najlepszy rym, ya?

cukier-lukier cukierek-numerek numer-szmer..... : P
Dante pisze:ramionach
Dante pisze:spragniona
"W męża rzucić się ramiona" i odrazu lepiej
Miły facet sobie był
Codzień rano zęby mył
Lecz nie chciała go panienka
Z Lottowego okienka
Marniał chłopak z dnia na dzień
Chudszy był niż własny cień
Aż nastała wiosny pora
Polowania okres Amora
I dziewczyny serce trafiła
Stała się dla chłopaka miła
Lecz koloratka chłopca chwyciła
I do konca nie puściła
Morał z tego taki
Omijajcie zakon, chłopaki.
LOL.

: sob 25 cze, 2005 19:33
autor: Dante
Z cyklu: życiowe rozterki (lol)
Była sobie mrówka mała
która latać nie umiała
była również biedroneczka
która piła dużo mleczka
był też i żuczek kosmaty
który wpieprzał ładne kwiaty
powiedz k***a gdzieś ty była??!!
wczoraj gdy noc nadchodziła?!
Z dedykacją dla pani z lottowego okienka

: sob 25 cze, 2005 19:42
autor: Go Go Yubari
A propos mrówek, to nie moje ale:
Szły pchły koło wody
Pchła pchłę pchła do wody
I ta pchła płakała,
że ją tamta pchła popchała

: pn 27 cze, 2005 16:06
autor: Izrail
Widze cie przez okno moje
widze jeszcze dwie dziewoje
widze psa na mym trawniku
robiącego fiku-miku
widze sklep monopolowy
przed nim odruch wymiotowy
widze krowe na mym dachu
jutro puszcze ją do piachu
widze porsche przed mym domem
kupca znajdę telefonem
kończąc juz tą rymowankę
powiem tylko: jedz owsiankę!
Szajs, ale nudziło mi się

: pn 27 cze, 2005 18:56
autor: Dante
Jest przesłanie bardzo mądre, rymy i kurdę tylko jeszcze wyjustować - nie doceniasz własnego talentu. Do mnie ci jeszcze daleko ale jesteś całkiem niezły
