Strona 5 z 22

: śr 02 lut, 2005 22:46
autor: Lenneth
"Śniło mi się, że jestem kretynem." - Squall. :D Piękne, zwłaszcza jeśli uwzględnimy fakt, że Laguna to [glow=blue]na 95% ojciec Squalla[/glow]. :D

: śr 02 lut, 2005 22:48
autor: Go Go Yubari
Opcja: "Talk to the cactus" w FFX-2.

[ Dodano: Nie 06 Lut, 2005 ]
Poczytałam sobie napisy końcowe do FFX-2 i oto co odkryłam:
Shuyin ma głos Tidusa (co nie było szokiem)
(szok)--------------------------> Shinra ma głos KOBIETY imieniem Pamela. Może Shinra jest kobietą, a ja nie zauważyłam? Tak czy inaczej współczuję kobiecie takiego głosu :>

: ndz 06 lut, 2005 18:28
autor: Lady Luck
Tak czy inaczej współczuję kobiecie takiego głosu
Ja też.

Moment w FF7 na Highwindzie pod koniec trzeciej płyty bodaj, kiedy to cała drużyna jest pogrążona w filozofowaniu i wspomnieniach xxxxx (dla tych, którzy nie wiedzą ;) )
Wszyscy mówią: "Tak, to dla xxxxx"' "Zróbmy to dla xxxxx", "Nie zawiedziemy xxxxx"
Prawie zasnęłam...

: ndz 06 lut, 2005 18:32
autor: Go Go Yubari
FFX-2, Good ending: (o ile dobrze pamiętam to tak to szło)
T: I'm home.
Y: You're home
Y: Yes, home.

: ndz 06 lut, 2005 19:46
autor: Sephiria
Troszkę inaczej:

Y: You're Back
T: I am Back
T: I'm home
Y: Welcome Home
Y: Yes, home.

Po czym Wakka: HEY GET A ROOM YOU TWO :lol:(Wakka tylko sex ci w głowie, ya? :twisted:)

: ndz 06 lut, 2005 19:57
autor: Eiko
przypomnialo mi sie ffx-2 przed walka z bahamutem cudowna yuna chce zatrzymac swoim cialem jej bylego "podopiecznego"

: ndz 06 lut, 2005 19:58
autor: Lady Luck
T "Who asked tou to watch Wakka?" :D

: ndz 06 lut, 2005 19:58
autor: Eiko
widac wlasny maluch mu nie wystarczy

: ndz 06 lut, 2005 19:59
autor: Sephiria
Swoją drogą pojawienie się Aeonów w ogóle nie trzyma się kupy, gdy się przypomni, że pzrecież te Aeony trzeba było wyrżnąć pod koniec X, aby Yu Kurdupel nie odtworzył Sina i się nie odrodził.

: ndz 06 lut, 2005 20:06
autor: Lady Luck
W Farplane (X-2) Fayth Bahamuta mówił coś o tym, że chcieli powrócić, by powstrzymać Shuyina, ale zostali tylko strąceni w przepaść i stali się Dark Aeonami...
Naciągane, bo mieli przecież NIGDY nie powracać...

: ndz 06 lut, 2005 20:17
autor: Go Go Yubari
Sephiria pisze:Troszkę inaczej:
pfff. Nie chciało mi się wsłuchiwać w to powitanie <paw> ;)
Eiko pisze:widac wlasny maluch mu nie wystarczy
Bo brzydki ;>
Lady Luck pisze:Naciągane
Całe FFX-2 jest naciągane :/

: wt 08 lut, 2005 22:42
autor: Ivy
Sephiria pisze:Y: You're Back
T: I am Back
T: I'm home
Y: Welcome Home
Y: Yes, home.

Po czym Wakka: HEY GET A ROOM YOU TWO (Wakka tylko sex ci w głowie, ya? )

He he he dobre, to ci się udało! To rzeczywiscie głupia scena. Ale filmik mi sie podoba.
SPOILER
Czy wy tez podczas ogladania good endingu mieliście wrażenie, że po słowach Yuny "You missed a few things" Tidus miał ochote zwiać? Zwolnił, próbujac wycowac sie na Celsiusa. :) Spojrzał na Yunę, zauważył zmiany i pomyślał o ucieczce, ale jakos tak głupio było , kiedy wszyscy patrzą... No i sie doczekał małego sam na sam,w Zanarkand-Yuna, z mina seryjnego mordercy zepchnęła biedaka z klifu... gdyby nie ta woda, zostałaby po nim mokra plama...

: wt 08 lut, 2005 23:06
autor: Sephiria
Ivy pisze:Po czym Wakka: HEY GET A ROOM YOU TWO (Wakka tylko sex ci w głowie, ya? )



He he he dobre, to ci się udało! To rzeczywiscie głupia scena. Ale filmik mi sie podoba.
Dzięki :). Nie musiałam się za wiele wysilać, bo Wakka to: jeden, wielki, chodzący kawał :D
Ivy pisze:Tidus miał ochote zwiać? Zwolnił, próbujac wycowac sie na Celsiusa.
Pewnie Tida się przestraszył, że Yuna przez te dwa lata stidowaciała i stała się nim w spódnicy albo bardzo obcisłych szortach(lub, jak ja to czule nazywam, gorsecie na tyłku).

: wt 08 lut, 2005 23:10
autor: Ivy
Czule nazywasz... Mów tak częściej czułe słówka :lol:
Jak juz pisałam- filmik z Good endingu mi sie spodobał, ale teksty bohaterów już niekoniecznie.

: śr 09 lut, 2005 04:41
autor: Lady Luck
Ivy pisze:Jak juz pisałam- filmik z Good endingu mi sie spodobał, ale teksty bohaterów już niekoniecznie.
Mnie też.
A to, że Tidus chciał zwiać... no ja mu się w sumie też nie dziwie...
Ale...ehm... on chciał zwiać, kiedy tylko zaczęli biec w stronę brzegu :D, dopiero potem zauważył zmiany u Yuny (ślepy, czy co?? To pewnie ta woda...)
Biedny chłopak... ;)