Strona 40 z 73

: pn 06 cze, 2005 08:14
autor: Lenneth
...O, zgadłam/pamiętałam. Ekhem. Pełne zaskoczenie. ^^;

Anyway, moje będzie banalne: kto był na świecie pierwszy, ludzie czy Espery? Odpowiedź uzasadnij, blah, blah, blah.

: pn 06 cze, 2005 12:03
autor: Mischi
Pierwsi na świecie byli ludzie. Część z nich, która znalazła się w okolicy trzech posągów, wchłonęła magiczną moc i tak powstały Espery (to było podczas War of the Magi)

: pn 06 cze, 2005 12:26
autor: Lenneth
Z tym wchłanianiem magicznej mocy w okolicy posągów coś mi się nie zgadza. :wink: Rozwiń/przekształć tę myśl. A najlepiej w ogóle zmień. *cough, cough*

: pn 06 cze, 2005 12:44
autor: Mischi
Nie pamiętam jak to było, w każdym razie wiem, że podczas wojny posągi toczyły ze sobą zażarte walki - ich moc była tak ogromna, że ludzie znajdujący sie w okolicy posągów zmienili się w Espery - nie przypominam sobie dokładnie, ale to był chyba taki skutek uboczny przebywania w okolicy owych posągów (później zaprzestały one walki i skamieniały, ale to już pytania nie dotyczy)

: pn 06 cze, 2005 12:58
autor: Lenneth
Podpowiedź: kiedy toczyły się walki, nie było jeszcze posągów! :wink: A Espery, owszem, stały się Esperami przypadkowo, ale był też w tym pewien cel... i o ten cel tu pytam. :wink:

: pn 06 cze, 2005 13:28
autor: Mischi
Oczywiście, nie było posagów, bo skamieniały dopiero po zakończeniu wojny. A co do celu Esperów, to stworzone były chyba jako narzędzia wojny.

: pn 06 cze, 2005 20:00
autor: Lenneth
Nooooo...... doooobrzeeee... niech Ci będzie. W sumie odpowiedź znów nie do końca się zgadza (szczegóły, szczegóły ^^), ale ponieważ tylko Ty się udzielasz, a ja nie lubię przeciągać... Twoja kolej.

Btw, oto odpowiedni fragment skryptu: "In time they [three goddesses] began quarreling, which led to all-out war. Those unlucky humans who got in the way were transformed to Espers, and used as living war machines..." :wink:

: pn 06 cze, 2005 20:47
autor: Mischi
Dobra...cierpię na twórczą niemoc tak więc oddaje kolejkę... Niech ktos cos zada (może ty Luci, mówiłaś że masz kilka ciekawych pytań do zadania ;) )

: wt 07 cze, 2005 11:55
autor: Lenneth
...Ale to było dawno i nieprawda. ;) A tak serio, to też jakoś cierpię na niemoc twórczą, więc...

Opisz treść opery, w której gra Celes. :?

: wt 07 cze, 2005 18:16
autor: pho3n1x
Romantyczna (taa) historia o tęsknocie i spotkaniu pary kochanków: Marii i Draco. Oczywiście opera kończy się szczęśliwie i zostają razem.

: wt 07 cze, 2005 20:12
autor: Lenneth
...Ale ja chciałam dokładnie i ze szczegółami. ;) Try again.

: wt 07 cze, 2005 22:03
autor: pho3n1x
Ja bym tam uznał swoją odpowiedz :). Ale jak nalegasz to masz:
Zaczyna się gdy podczas szalejącej wojny Draco myśli o swojej ukochanej i mówi:
Oh Maria!
Oh Maria!
How I long to be with you!
Dalej - zamek Marii został podbity, ale ona wciąż myślała o ukochanym.
Maria zastanawia się czy kiedykolwiek zobaczy jeszcze Draco.
Potem Maria podchodzi do schodów i widzi Draco.
Tańczą.
Maria mówi "I will be forever yours." Rzuca kwiaty.
W scenie drugiej.
Spotyka się Draco, Maria i konkuret o imieniu Ralse. Ostatnie słowa należą to Ralse'a - It's a duel!
Odwieczny motyw walki o miłość.
PS:Znowu baby wszystkiemu winne :D
PS2: Jak będziesz chciał dokładniej to chyba nie wytrzymam :)

: wt 07 cze, 2005 22:18
autor: Lenneth
pho3n1x pisze:Jak będziesz chciał dokładniej to chyba nie wytrzymam
1) 'Chciała'.
2) Chcę dokładniej. :D
pho3n1x pisze:Ja bym tam uznał swoją odpowiedz
No coś Ty, w quizach nigdy nie ma tak łatwo. :razz: Popraw jeszcze następujące rzeczy:
pho3n1x pisze:Tańczą.
Czy aby na pewno...?
pho3n1x pisze:konkuret o imieniu Ralse
Kim był Ralse i jak poważne były jego plany względem Marii? :D
pho3n1x pisze:Znowu baby wszystkiemu winne
No, no, bez takich. :twisted: ;)

: wt 07 cze, 2005 22:44
autor: pho3n1x
Ad. do wcześniejszego postu.
Lucrecia pisze:Tańczą.

Czy aby na pewno...?
Eh lubię dokładne kobiety, ale bez przesady. Skoro zniknął i zostawił te kwiaty, które ona wywaliła ( :) ) to raczej to był zwid, co? :) (oo nie napisałem wcześniej, że zniknął, mój błąd).
Ralse chciał uczynić Marię "his queen" czyli, żeby było "dokładniej" chciał się z nią ożenić !
NO to chyba starczy, prawda? Powiedz że tak, no powiedz, powiedz. :P

: wt 07 cze, 2005 22:51
autor: Lenneth
pho3n1x pisze:NO to chyba starczy, prawda? Powiedz że tak, no powiedz, powiedz.
Zapomniałeś magicznego słówka 'proszę'. :D ;) Ale już niech Ci będzie. Twoja kolej. ;)