A znając tlumaczenie "profesionalne" gier (przez firmy jak CDPROJEKT) to by też przetlumaczyli czary (Ogień , Ognia , Ogniaga ^_-). Przetłumaczanie FF na język polski to bardzo , ale to bardzo zły pomysł.
Człowieku. Co ty pieprzysz

Chyba za często od ruskich kupujesz spolszczone gry, że takie bajki opowiadasz. Gveir wymienił ci wszystkie tytuły, ale i tak mistrzowskie spolszczenie mieliśmy w Planescape: Torment, gdzie przetłumaczono imiona jak "Fall-From-Grace", czy przełożono specyficzną, fonetyczną wymowę Anny... spolszczenie wyszło wspaniale, zaś spolszczenie do BG2, to majstersztyk. Irenicus brzmi równie dobrze, co angielski lektor, już nie wspominając o Minscu, Jaheirze, Imoen czy Keldornie (którego odgrywał ś.p. Marek Perepeczko). Nie kumam twojego toku myślenia, chociaż domyślam się, że angielski jest cool?
Jeśli idzie zaś o spolszczenia do FF, to jak najbardziej za. Znam parę osób które by z przyjemnością do tego siadły, ale z angielskim jest trochę słabiej. Tylko bez głodnych kawałków, że ludzie są leniwi itp. Ja bym się nie uczył, powiedzmy, niemieckiego aby w coś zagrać

Sam brałem udział w spolszczeniu do Silent Hill'a 2, razem z paromoma chłopakami z SHP*. Wiele ludzi było nam wdzięczni za to, że mogli pograć sobie w SH, w miarę dobrą spolszczoną grę. Wniosek taki z tego, że nie bądźmy psami ogrodnika, że jak my umiemy język, to niech inni się uczą. Powiedzmy sobie szczerze, że gra ze słownikiem w ręce to bajka
*ciekawe jaka teraz wersja spolszczenia jest
