Strona 39 z 55

: sob 15 paź, 2005 15:35
autor: I am Vincent
Ja ze swojej strony mogę polecić książki "Forgotton Realms" w tym najlepszą chyba:"Wojna pajęczej królowej"(sześcioksiąg fantasy)

Edit: DLACZEGO? Ludzie jakies argumenty, a nie nic nie znaczące zdania.

: ndz 16 paź, 2005 13:24
autor: Izrail
FR to jedynie Salvatore i Denning. Inni nie umieją pisać. Poza tym fabuły większości tych książek są tak głupie i naciągane, że nawet nie warto o nich pisać.

Jak już wspomniałem o Denningu to polecę gorąco jego książkę "Strony Bólu" ze śiwata Planescape. Bardzo dobre spojrzenie na Panią Bólu i poznanie jej historii. No i świetny główny bohater.... :wink:

: ndz 16 paź, 2005 16:56
autor: I am Vincent
Z powodu ciekawie (według mnie) przedstawionego świata, ciekawej fabuły która rozwija się i gmatwa w każdej następnej części, za Pharauna-jednego z głównych bohaterów i w ogóle za wymyślenie TAKIEGO świata.

: ndz 16 paź, 2005 21:27
autor: The Sorrow
Właśnie dzisiaj skończyłem "Ostatnią republikę" Wiktora Suworowa. I po raz kolejny muszę stwierdzić - facet bezbłędnie pisze. Po "Lodołamaczu" i "Dniu M" kolejna warta przeczytania książka, w tych samych klimatach.

: ndz 23 paź, 2005 18:54
autor: Ireth
W wakacje dorwałam "Sto lat samotności" Marqueza.... bardzo fajnie się czytało, idealna ksiązka na lato, zeby trochę odpocząć :wink:

a teraz czas na "Potop"

< ^$#^%^ by to .... :/ nie cierpię w historii okresu potopu i to "zgrabne" dzieło mnie przeraża>

: ndz 23 paź, 2005 21:32
autor: Sephiria
mnie też "Potop " przerażał, ale pod koniec pierwszego tomu akcja się rozkręcała i czytało się świetnie. Daj dziełu Sienkiewicza szansę ;]

: ndz 23 paź, 2005 21:43
autor: Garnet
oo..odpakowuje gifty ;) i patrze ze dostalam ksiazke G.Mastertona 'Wizerunek zla' ^^
wiec jesli jakas dusza tutaj zapoznala sie z ta ksiazka,neich napisze co o niej sadzi:)
slyszalam wiele dobrego o tym Panu,ale jeszcze nie mialam okazji nic z jego ksiazek poczytac

Boni pisze:Straszna filozofia, nie wiem Garnet czy lubisz filozofie...
zalezy jaka XD

aha pisalam tutaj o ksiazce 'Japosnki wachlarz' ...sa tam zdjecia cosplayowcow :D i sa tez przebrani za Mane :D :D w ogole jest caly rozdzial poswiecony lolitom ;)
Sephiria pisze:Daj dziełu Sienkiewicza szansę ;]
eee...tam :] dobra ja juz nic nie mowie ;]

: ndz 23 paź, 2005 22:50
autor: Boni
Garnet pisze:slyszalam wiele dobrego o tym Panu,ale jeszcze nie mialam okazji nic z jego ksiazek poczytac
BA! Ja czytałem! BA! Nawet, nawet 30 stron! Odstawiłem. Być może trafiła mi się zła książka (Czarny Anioł), ale zbulwersowała mnie protekcjonalnością i płytkim opisem. Wiem, że ludziom, którzy nie czytali Kinga, taka forma będzie odpowiadać, bo Graham daje to, co chce typowy prosty czytelnik: dużo krwi. Ja osobiście za czymś takim nie przepadam. U Grahama krew wytryskuje bo musi. U Kinga krew wytryskuje, bo nie ma wyboru. To są dwie rzeczy, które sprawiają, że wolę Kinga. Człeka, który pokazuje kryzys od wewnątrz, nie tak jak Mastertom, gdzie kryzys przeważnie wlatuje przez okno, robi bum i wszedzie krew tryska. -_-'

[ Dodano: Nie 23 Paź, 2005 ]
Po prostu u Grahama nie ma klimatu. Niechaj będzie chociaż ten z Gry Geralda :twisted: :twisted:

Ps. Ostatnio moja koleżanka oddała mi Grę Geralda... Cóż, okresliła dwoma słowami. Wyj**ny pornos. :lol: :lol: :lol: :lol:

: pn 24 paź, 2005 19:30
autor: Izrail
Heh, ostatnio "Króla Edypa" Sofoklesa przeczytałem i muszę powiedzieć, że jest świetny :] Jeszcze żadnego dramatu mi się tak fajnie nie czytało :)

Heh, teraz pora się brać za "Elektrę" :lol:

: pn 24 paź, 2005 19:36
autor: Go Go Yubari
Izrail pisze:Heh, ostatnio "Króla Edypa" Sofoklesa przeczytałem i muszę powiedzieć, że jest świetny :] Jeszcze żadnego dramatu mi się tak fajnie nie czytało
Własnie tez to przeczytałam ;) Rzeczywiscie Sofokles świetnie pisał. "Elektrę" powinienes tez polubić.

Lol. "Boska komedia" Dantego... masochizm z najwyższego szczebla liczacy sobie ponad 600 stronic :>

A tak z przyjemniejszych i lżejszych książek to właśnie siegam po "Chmarę wróbli" Takashi Matsuoka. Czytal ktoś?

: pn 24 paź, 2005 20:25
autor: Boni
Z Dramatów to mi najbardziej się podobały dziady mickiewicza, tak się wciągnełem że nawet kilka razy łezkę uroniłem :D Zwłaszcza podczas Wielkiej Improwizacji i podczas Małej Improwizacji. Ech, piękne to jest. @_@

A największy szmelc to Zemsta i Makbet- nic w nich nie kumałem od początku do końca...

Wesele też podpasiło, ale zajmuje tylko drugą lokatę, gdyż w przeciwieństwie do Dziadów, sens utworu a raczej jego chronologiczne ułożenie zrozumiałem dopiero po przeczytaniu odpowiednich opracowań. (nie myliś ze ściągą).

[ Dodano: Pon 24 Paź, 2005 ]
Komedia Dantego- planowałem przeczytanie Piekła, ale teraz większy masochizm znalazłem. Dekameron. :lol: :lol: :lol: W różowej okładce XDXD Ech ;]

: pn 24 paź, 2005 23:26
autor: Garnet
hm..Boni chyba nie jestes zbtnio obiektywny,jesli przeczytales tylko 30 stron,a na dodatek 'wielbisz' konkurenta Mastertona...nie,nie mam nic przeciwko Twojej opinii :] ja swoja wydam po przeczytaniu,naazie opis jest ciekawy,o jakiej rodzince co sie starzeje tylko na obrazie
aha,to ze ktos ma inny styl pisania horrorow,nie znaczy ze jest gorszy i jest przeznaczony dla niewygorowanych odbiorcow

Boni pisze:A największy szmelc to Zemsta i Makbet- nic w nich nie kumałem od początku do końca...
zemsta to sie zgodze,ale makbet NIE WYBACZEM :]

na temat dziadow i wesela pozwole sobie zamilczec:]

z Dantego to tylko rozdzial o piekle przeczytalam ;)

: wt 25 paź, 2005 14:02
autor: Boni
Garnet pisze:zemsta to sie zgodze,ale makbet NIE WYBACZEM :]
Cóż. Może byłem niedojrzały kiedy to czytałem. Pąki mego życie nie zakwity alabastrowym kwieciem :lol:
Garnet pisze:hm..Boni chyba nie jestes zbtnio obiektywny,jesli przeczytales tylko 30 stron,a na dodatek 'wielbisz' konkurenta Mastertona...nie,nie mam nic przeciwko Twojej opinii :]
Dobra, przeczytałem 70 stron, a resztę książki wyrywkowo. Podchodziłem do tej książki tak, jakby była powieścią Kinga. Ale gosh, poprostu dla mnie opisy są zbyt płytkie, a fabuła obrzydliwie przewidywalna. No, a może Czarny Anioł to jakiś jego czarny utwór i nieudany ;) Hm, u Kinga jak czytam to wiem, że nie mam co się trudzić odnośnie zakończenia, zwłaszcza w Mrocznej Połowie i Grze Geralda, takie zakończenia to tylko on może przewidzieć XD :lol:
Aha, nie podobają mi się stricte krwawe strony u Mastertona. Niby są takie jak u Kinga, ale King to lepiej opisuje, znajduje lepsze epitety a w takim infantylnym czynie, jak atak siekierą czy młotkiem, znajduje coś więcej niż tylko siekanie pod publikę. Oczywiśnie dla krytyków ten aspekt jest łatwym punktem zaczepienia do własnych krytycznych opinii na temat Kinga... Ee, lol, wolę się nie zagłębiać już w to XD

Anyway zraziła mnie pewna rzecz dogłębnie. Mianowicie scena, jak:

Kod: Zaznacz cały

Ten Zły dla Tego Niewinnego obcinał po kawałku intymne przyrodzenia. Dla mnie to było skrajnym sadyzmem, bezsensownym...
Głupie to było XDXDXD

Garnet pisze: aha,to ze ktos ma inny styl pisania horrorow,nie znaczy ze jest gorszy i jest przeznaczony dla niewygorowanych odbiorcow
No dobrze już dobrze, nie będę generalizował, wybacz XD

Hm, teraz u mnie zalega Marzenie i Koszmar Kinga. Przeczytałem krótką nowelkę jego autorstwa, cóż, świetnie, na niecałych 15 stronach jest opisana psychoza nauczycielki, final, i to co potem następuje. Heh, ja nie mogę O_o'

: czw 27 paź, 2005 01:30
autor: Ashramus
pierwsze - potrzebuje ksiazek o : anime & mandze : cybernetyce : robotach
Chodzi mi o naukowe podejscie do tematu (tzn robotyka moze byc popularno naukowa). Chodzi mi o tytuly, zrodla, ewentualnie gdzie tanio kupic.. jezyk pol/eng
w ostatecznosci niemiecki. Cos kojarzycie moze? Musze zaczac gromadzic zrodla do pracy magisterskiej:)

drugie (edit) - Boni, co ma znaczyc Twoja sygnaturka? ^^ (wrr wrr?)

: czw 27 paź, 2005 02:53
autor: Abbaddon
http://www.japonia.org.pl/ - tam się spytaj... tzn, poczytaj... a w razie czego na forum ;-)