A ja się tak ostatnio zastanawiam nad paroma rzeczami...
Czy Sony dobrze robi supportując ciągle PS2, której daleko do odejścia w niepamięć? Ja, jako posiadacz tejże konsoli mogę się tylko cieszyć. Ale czy to dobrze dla Sony? Aktualnie sytuacja wygląda tak: PS3 jest za drogie, mało jest ciekawych gier (tzw. system sellerów ni widu ni słychu narazie), ciągle wychodzą nowe hiciory na PS2, więc narazie nie kupuję PS3.... i tak pewnie myśli większość osób, których nie stać bądź też, którym szkoda kasy na PS3. A jak było z 7 lat temu? Gdy wyszła PS2? PSX umarł dość szybko... brak supportu gier. Ludzie nie mieli w co grać, bo wtedy gry wychodziły już tylko na PS2, więc jakby na to nie patrzeć musieli ową konsole nabyć (no moze nie musieli jako tako, ale na pewno nie mieli aż takich obiekcji do kupna nowej konsoli mają dziś). Sony wyszło to na dobre (ludzie trochę pobluzgali, ale czy ktoś dziś o tym pamieta?). Wtedy w sumie też były inne czasy, Xbox'a jeszcze nie było, a nawet jak się pojawił to raczej nie miał zbytnio szans z PS2. A propo X'a.. Microsoft zrobił z nim to, co niegdyś Sony z PSX'em...Konsola ta zdechła praktycznie z dnia na dzień. Tak po prostu. I rzesze fanów nie miały innego wyboru jak zakupić X360, by zgrać w kolejne częsci ich ulubionych gier... i nie tylko. A czy ktoś narzeka? Tak... narzekają jeszcze gdzieniegdzie... ale to narzekanie jest coraz mniej zauważalne. IMO mimo wszystko to było dobre posunięcie... M$ ma swoich fanów głęboko w d***e, bo co taki fan zrobi.... obrazi się? Ba... ale pewnie w tej chwili siedzi obrażony i gra se w Gears of War na swoim X360 ^__^
Wkurza mnie też inna rzecz... Jak tak patrzę na PS3 i X360 to się zastanawiam, gdzie tu dalej konsola? Zastanawiam się jak się będę czuł, gdy kupię se tą PS3jkę i z drżącymi łapkami będę chciał zagrać w pierwszą nań grę... w przypadku PS2 to było proste... ot, wkładam płytkę (pamiętam ten dzień jak dziś.... to było Gran Turismo 3

) i gram... a PS3? Z tego co czytałem, to już tak pięknie nie ma. Najpierw człowiek się musi zarejestrować gdzieś tam, potem skalibrować pada, potem ustawić tryb wyświetlania w TV... Niby nic, niby raz zrobimy i spokój (na jakiś czas...). No ale kurde… to już jednak nie to… Jeszcze pozostaje kwestia aktualizacji... co byśmy mogli sobie gg zainstalować, czy by konsola czytała pliki mp4… wiem, trochę to głupie gadanie, ale to jest do cholery konsola!* Po kiego mam trzymać mp3jki, zdjęcia, czy jakieś filmiki na HDD od PS3 skoro mam kompa? Albo inaczej... czy taka konsola w 100% (nie mniej) mi zastąpi kompa? Nie? No to ja dziękuję za te wszystkie duperele.... fajnie ze są, ale co mi z nich przyjdzie. A w dzisiejszych czasach to raczej nie trudno o kompa. Jezeli naprawdę jest nam on potrzebny to wszystkiego innego oprócz grania, to można go nabyć za jakieś 500zł.... Z czego połowa z tego na HDDka

<joke>
No… musiałem to gdzieś napisać… same brednie w sumie, nic nowego, ale musiałem
*no chyba, ze owo słowo nabrało już zupełnie innego wydźwięku… albo nigdy nie mówiło jednoznacznie, cóż to takiego ta konsola jest… eh…