Strona 38 z 65

: ndz 10 lip, 2005 18:19
autor: Kermi
Garnet - ja w VII zagrałam sama po raz pierwszy gedzieś koło 7,5 roku życia (ale nie później), to jest cudowna gra... Na samym początku się patrzyłam jak tata w to gra... Bardzo mnie to wszystko wciągnęło (a kiedy słyszałam tą muzyczke jak się na samym początku

Kod: Zaznacz cały

 spada tam do tego kościoła gdzie była Aeris
To po prostu padałam, bo muzyka była przepiękna... cudowna jest taka gra...). X-2 nie jest wcale taka zła... Fajna jest... Po raz pierwszy główną bohaterką była dziewczyna i też współpracowała z dziewczynami... Fajnie... :D Paine była niczym ja... :twisted:

: ndz 10 lip, 2005 18:28
autor: Preacher
Faris pisze:Ale nie przeszedłeś w ogóle?
nie udało mi się:P za pierwszym razem z tego co się potem dowiedzaałem byłem już pod sam koniec .. ale mi się znudziło .. teraz mam nieco wolnego czasu to mozę wreszcie mi się uda ;)

: ndz 10 lip, 2005 19:14
autor: Izrail
Kermi pisze:Po raz pierwszy główną bohaterką była dziewczyna
A Terra w FF6? :>

: ndz 10 lip, 2005 19:49
autor: Faris
Izrail pisze:Kermi napisał/a:
Po raz pierwszy główną bohaterką była dziewczyna


A Terra w FF6? n
To prawda, że Terra jest uznawana za główną bohaterkę, ale ja sądzę, że ff6 właściwie nie ma głównego bohatera - każdy ma swoje 5 minut, jak to kiedyś ktoś napisał. Jak pamiętam, Terra nie jest z nami przez cały czas :) Ale Izrail ma rację, mimo wszystko XD

: śr 13 lip, 2005 15:27
autor: Kermi
Nie grałam w FF6, bo się boję takiej grafiki... :cry:

: śr 13 lip, 2005 15:33
autor: Faris
I to jest Twój błąd - FF4 - 6 to także wspaniałe gry, lecz mało osób je docenia. Wciągnęły mnie na dobre kilkadziesiąt godzin. Polecam FF5 najbardziej, ale to kwestia gustu :D

[ Dodano: Sro 13 Lip, 2005 ]
Zresztą mój nick pochodzi od imienia wiadomo kogo :D

: śr 13 lip, 2005 15:44
autor: Kermi
Ja mam po prostu uraz do takich gier z taką grafiką... to przez Pegasusa... Kiedyś mi błąd taki wyskoczył, ale never mind. Wierzę Ci - na pewno fajne to było, ale jedno mnie w tym drażni - nie ma "ludzia", który miałby określony rodzaj np. thief, Guardian i nie można tego zmienić... Każdemu można wszystko zmieniać, a w jeszcze wcześniejszych FF trzeba było sobie samemu wymyślać imię gości... beznadzieja... :/

: śr 13 lip, 2005 15:54
autor: Faris
Nie zgodzę się - w takim FF4 każdy ma określoną profesję - np. Rosa jest białym magiem, Rydia summonerem i czarnym magiem, Edge to Ninja itp. I w tej części każdy służy do czegoś innego :P Ten FF też jest bardzo dobry...

FF5 ma naprawdę przyjemny system jobów - nie nazwałabym tego skomplikowanym. Wielkim plusem jest to, że jeśli nie możesz przejść jakiejś walki, to możesz sobie ustalić dowolne profesje, które Ci pomogą. I mogę jeszcze dodać, że bohaterów aprawdę da się polubić, grę jakoś przyjemnie się przechodzi :)

W FF6 każdy ma jakąś specjalną umiejętność, a co do czarów wystarczy się uczyć ich z Esperów. Właściwie profesje w FF6 są mało zauważalne. A fabułę FF6 wszyscy chwalą, a to jest odpowiednia rekomendacja. No i ten Kefka :lol:

A grafika to naprawdę nie jest żadna przeszkoda - szybko można się przyzwyczaić. Może do dlatego, że ja praktycznie nie gram w jakieś zupełnie nowe gry z efektowną grafiką, sama nie wiem...
Ale jeżeli nie da ię Cię namówić, to trudno, może jakiś inny gracz nie mający styczności ze starszymi częściami się skusi - polecam :!:

[ Dodano: Sro 13 Lip, 2005 ]
W FF1-3 długo nie grałam, więc się nie wypowiem, ale zamierzam w najbliższym czasie w końcu się za nie wziąć, aby uzupełnić braki w kolekcji ukończonych FF :) I to chyba na jNesie, bo na GBA pozmieniali nazwy i lokacje, a ja chcę znać oryginał...

: czw 14 lip, 2005 09:57
autor: Kermi
Ja o tym, zę nie ma określonych rodzajów i trzeba samemu wymyślać imiona mówiłam o FF 1-3. W tych 4-6 masz rację - są określone, mam to nawet w domu, bo tata jest zagorzałym fanem FF i ma wszystkie te części (no, oprócz 3, bo nie wyszła na konsolę...). Pamiętam jak się męczył w 4 jak nie wiedział gdzie ma iść :lol: A no cóż... trzeba czytać dialogi... :P

: czw 14 lip, 2005 10:24
autor: Cloud'er
Zdecydowania FINAL FANTASY 9. Ma niesamowity klimat. Jest to jedyny final, którego przeszedłem całego (a to w moim przypadku coś znaczy - mało jest gier, które zaliczyłem do końca :)). FINAL FANTASY 7 - owszem, świetny tylko dotarłem do końca 1 CD i dalej mi się nie chciało (w którymś momencie stanąłem w martwym punkcie - było to po scenie z Carną Materią w takiej wielkiej dziurze - po piramidzie chyba :grin: ).

: czw 14 lip, 2005 10:33
autor: Kermi
ojojoj... Nie przeszedłeś FFVII????? Żałuj... A dlaczego sie zniechęciłeś po 1 CD??? 2 CD jest króciótka, a 3 to już tylko iść do Northern Crater, jakieś questy można sobie pozaliczać i do widzenia ;) To nie ejst trudne, a 7 moim zdaniem to najlepsza część...

: czw 14 lip, 2005 10:57
autor: Cloud'er
Żałuję tego. Niestety nie mam już gry. Ale ostatnio na Ultima.pl znalazłem ofertę FF 7 za 120 zł. Trochę drogo, ale to klasyk, kórego trzeba mieć :wink: . Zbieram już kasę...
Kermi pisze: A dlaczego sie zniechęciłeś po 1 CD???
Wydaje mi się, że kupiłem wtedy jakąś nawą grę (bodaj Medal of Honor) i tak mnie ona wciągnęła, że zapomniałem o FINALU (przepraszam wszystkich fanów - NIE CHCIAŁEM!!! :571: :oops: )

: czw 14 lip, 2005 12:25
autor: Ivy
Cloud'er pisze:Ale ostatnio na Ultima.pl znalazłem ofertę FF 7 za 120 zł.
Na Allegro mozesz znaleź ofertę za 30-40 zł - zdarzają się czasami gry niemal nowe i nieużywane. Trochę ostrożności jednak nie zaszkodzi, jak to na aukcji ;)
Cloud'er pisze:dotarłem do końca 1 CD i dalej mi się nie chciało (w którymś momencie stanąłem w martwym punkcie - było to po scenie z Carną Materią w takiej wielkiej dziurze - po piramidzie chyba Very Happy ).
I po takiej scenie mówisz o martwym punkcie? Ciekawość by mnie zżarła, co będzie dalej, nie ma mowy o odłożeniu gry ;)
Cloud'er pisze:(przepraszam wszystkich fanów - NIE CHCIAŁEM!!! n n )
Nie poczułam sie obrażona XD

: czw 14 lip, 2005 13:22
autor: Cloud'er
Nie lubię kupować na aukcji. Są tam w zdecydowanej większości gry używane - jeśli ktoś oferuje grę nową, to wcale nie musi tak być. Jest to w pewnym sensie kupowanie kota w worku. Fakt, nie jest to głupie. Pozostanę jednak przy pewniejszej i solidniejszej firmie jakę jest Ultima.

Co do Czarnej Materii -> nie pamiętam dokładnie, ale gdzieś po tej scenie błąkałem się bezczynnie po świecie. Teraz już chyba wiem, że trzeba było iść do takiego pewnego lasu "bez końca" (na pewno wiecie o czym mówię). Ale wtedy (uwaga będzie śmiesznie :D ) myślałem, że to jakiś błąd gry i szedłem.................. zupełnie bez sensu. Tylko nie piszcie w postach jaki to ja głupi :570: .

: czw 14 lip, 2005 13:28
autor: Kermi
Cloud'er pisze:Nie lubię kupować na aukcji. Są tam w zdecydowanej większości gry używane - jeśli ktoś oferuje grę nową, to wcale nie musi tak być. Jest to w pewnym sensie kupowanie kota w worku. Fakt, nie jest to głupie. Pozostanę jednak przy pewniejszej i solidniejszej firmie jakę jest Ultima.
Wcale nie, nie zgadzam się z Tobą. Kiedy taka gra jest używana to piszą, że jest używana, ze ma tyle, że ma pęknięte pudełko albo coś. kiedy jest nowa to piszą, że w idealnym stanie i czasem nawet jest jeszcze zafoliowana. Mój tata kupuje stamtąd gry, ja sobie kiedyś kupiłam film nowiótki na DVD i było super extra. Goście muszą napisać zgodnie z prawdą, bo potem dostają od kupującego koment i im więcej pozytywnych tym lepiej dla niego, jak jest jakiś negatywny albo neutralny to źle o nim trochę świadczy i przez to ludzie mogą nie kupić od niego towaru. Dlatego nie może kłamać. :P
Cloud'er pisze:Co do Czarnej Materii -> nie pamiętam dokładnie, ale gdzieś po tej scenie błąkałem się bezczynnie po świecie. Teraz już chyba wiem, że trzeba było iść do takiego pewnego lasu "bez końca" (na pewno wiecie o czym mówię). Ale wtedy (uwaga będzie śmiesznie :D ) myślałem, że to jakiś błąd gry i szedłem.................. zupełnie bez sensu. Tylko nie piszcie w postach jaki to ja głupi :570: .

Spoko - każdemu może się zdarzyć... Ja też nie lubiłam nigdy tego lasu, bo się szło i szło i dojść nie można było... Ale... jakoś się przeszło... ;)