Strona 37 z 69
: wt 11 kwie, 2006 20:17
autor: Sephiria
Ireth pisze:Ja bedac w klasie humanistycznej mam nieco gorzej, bo jak widze coniektóre klucze odpowiedzi, albo wytyczne interpretacji wiersza, to krew zalewa -_-" < i tu sie pojawia pytanie co ja robie w klasie humanistycznej, skoro najbardziej lubiłam i lubie biologie O_o>
squcloud pisze:Tez ejstem na humanie. Klucze wydaja mi sie być loteria. Raz trafiam dobrze raz zle dlatego oceny mam cholernie zroznicowane choc wcale nie mam wiekszej wiedzy na jeden temat od drugiego.
No, i tak Ireth i Squcloud napisali dokładnie to, co mi nie pasuje w "nowym nauczaniu. Właśnie ten burdel mam przede wszystkim za złe nowej maturze Dante - jest mimo wszystko olbrzymi dysonans między tym, czego uczą a czego wymagają i to ze szkodą dla uczniów. Dopóki nie zlikwiduje się tej loterii humanistycznej, dopóty nowa "lepsza" matura będzie czystą fikcją.
: śr 12 kwie, 2006 15:48
autor: Ireth
hmm...tylko ze w przedmiotach humanistycznych raczej cięzko ustalić jakies reguły oceniania np : analizy wierszy...Cos takiego w ogóle zabija myślenie w tym przypadku, tak samo było w gimnazjum przy pisaniu rozprawek na testy kompetencji. Po pewnym czasie pisałam je już jak maszyna, wcale sie nie starając, żeby prezentowały jakąś głębsza wartość...
W szkole co tydzień dla ćwiczeń pisalismy rozprawki...W koncu doszlismy do takiej perfekcji, ze zdobywalismy prawie wszytskie mozliwe punkty. Jednoczesnie nasza nauczycielka powiedziała nam, ze jakby miała te rozprawki oceniac po swojemu za wartości literackie i przemyślenia, to powstawiałaby nam wszystkim pały...Smutna prawda ...
I w kwestii przedmiotów humanistycznych raczej szybko sie nic nie zmieni O_o
: śr 12 kwie, 2006 16:14
autor: Freak
Pare kwiatków z mojej szkoły...a nawet klasy [niestety

]
===>HISTORIA<===
Nauczycielka pytala na lekcji....
Ofiara (uczennica nr.1)
[N]auczyciel:
Ile lat trwała wojna trzynastoletnia?
czennica:
Trzy lata?
//Ta sama uczennica, pytanie nr.2
N:W jakim mieście odbywał sie kongres wiedeński?
U:erm...w Austrii?
//Myslicie ze to koniec?...pytanie nr3.
N:Kiedy SKONCZYLA sie II wojna swiatowa?
U:W 1938roku?
N:Pomylilas sie o 7 lat...
U:W 1931??!!
//Uczennica nr2, rownie wybitna:
N:Co to byl trojpodzial wladzy:
U:Byl to podzial europy na: NIemcy, Polske i Francje.
//Uczennica nr2, pytanie nr.2:
N:Co to byla kosntytucja 3 maja?
U:Byl to dzwon ktory zdjeto 3maja poniewaz sie ludziom nie podobał.
===>GEOGRAFIA<====
Sprawdzian dotyczacy okregow przemyslowych, itp. Nie pamietam juz dokladnie pytania, ale bylo cos napisac o tym co/gdzie sie wydobywa...i pewna uczennica (nazwijmy ją nr.3) napisala taka otoz rzecz:
"Wegiel maszynowy sluzy do produkcji maszyn (...) Poznan, ma dobrze rozwiniety handel, poniewaz ma dostep do innych panstw przez morze."
===>RELIGIA<===
Kosciól jest to wspólnota [to pełna odpowiedz, znajomy dostal za to 1 punkt...lol]....
Milej zabawy:P
: śr 12 kwie, 2006 17:36
autor: neo rpgomaniak
Heh.
>>>Egzamin gimnazjalny 2006 próbny

Mazowsze<<<
Odpowiedzi do pytań otwartych

:
1. Napisz list, bla bla czyje imię nadałbyś nowopowstałej ulicy. Podaj 3 argumenty:
-Adolf Hitler ponieważ... eee...
Podsumowując...
2. Zaadresuj kopertę!! I w tym miejscu to JA popełniłem najgłupszą gafę w swoim życiu:
"Drogi Janie przyjdź na moje urodziny. Twój kolega Adrian.
Nie mam pojęcia dlaczego, ale przeczytałem, żeby napisać list

Patrzę co tak mało miejsca, ale cóż. Jedziemy z tym koksem
Nasza Świrnięta na maksa nauczycielka chemii (już nie pracuje) nalała wodę do naczynia, woda zmieniła kolor, a klasa krzyczała:
CZAROWNICA!!

: wt 02 maja, 2006 16:15
autor: ariel
Mam pytanie dziwnej tresci, czy ma ktos jakies przecieki na mature 2006
Jak cos prosze na pw:]
I prosze bez komentarzy ze moglem sie uczyc, ze to oszustwo itd.
Kazdy orze jak morze :]
: wt 02 maja, 2006 21:19
autor: Jaco
Tylko bez takowych pytań. W ogóle ja pieprze taki interes - jak ktoś znowu zwinie testy i będziemy musieli ponownie pisać to znajde kolesia i zatłukę
ariel pisze:I prosze bez komentarzy ze moglem sie uczyc, ze to oszustwo itd.
Mogłeś się uczyć, bo
ariel pisze:Kazdy orze jak morze :]
Ja jadę ostro :] W 3 dni przerabiam wszystkie epoki z polaka. dziś skończyłem pozytiwizm.
: wt 02 maja, 2006 23:27
autor: Boni
lol, po co sie uczyc z polaka ^^"
Pff, epoki powtarzasz? Już lepiej geneza utworów i mniej więcej imiona boh. zeby nie zrobic rzeczowego błędu
ale cóż, ja tak czy owak zdaję historię to epoki muszę mieć opanowane to mi to rybka... tylko angola się boję, reszta jakoś będzie
: śr 03 maja, 2006 00:02
autor: Jaco
Boni pisze:Pff, epoki powtarzasz? Już lepiej geneza utworów i mniej więcej imiona boh. zeby nie zrobic rzeczowego błędu
Może źle to ująłem. Czytam po prostu streszczenia i opracowania lektur obowiązkowych z poszczególnych epok no i mi zostały już tylko te z Młodej Polski i całego XX wieku
a czy warto się uczyć czy nie.... wole już mieć jakąś wiedze na temat interpretacji, bo wody lać nie można, tylko pisać to co może być w tym śmiesznym kluczu

Czyli same konkrety....
: śr 03 maja, 2006 08:43
autor: Isia
ariel pisze:Kazdy orze jak morze :]
Delfiny igrały posród fal. Dziób wspaniałego okrętu orał gładką powierzchnię wody. Odyseusz, dostojnym krokiem przemierzając niedługą drogę od burty do burty...
No dobra, nie będę się wyżywać.
Mnie osobiście serce się ściska ze strachu, że mnie też to czeka. Aaaaaaaaa!!!! Niech mnie ktoś przeniesie w czasie! Albo w przestrzeni - do Earthsong chociażby. Moja się bać jak trzypięćdziesiąt!
Jaco pisze:wody lać nie można, tylko pisać to co może być w tym śmiesznym kluczu

Czyli same konkrety....
I tak spanikuję, jak było na gimnazjalnym - napisałam jakoweś debilizmy o Kleopatrze, ale zdałam (ufffffffffffffffffffffffffffffffff) A na prezentacji chyba zemdleję. "Eeee... yyyy...tego...ohhh...<łup! Komisja w konsternacji>" Tylko angielskiego się nie boję.
Well...
Kod: Zaznacz cały
już za rok matura, za rook caały, już niedługo, coraz bliżej, za rok caały!
(help me)
: pt 05 maja, 2006 23:02
autor: Maju
Isia pisze:jak było na gimnazjalnym - napisałam jakoweś debilizmy o Kleopatrze, ale zdałam
A można było nie zdać gimnazjalnego??

Właśnie chodzi o to, że gimnazjalny był dosyć bezstresowy bo nawet jak sie mało zdobyło puntków to i tak się zdawało. Matura to już niestety inna sprawa

. Ale i tak jakoś się na polskim nie stresowałem. Prędzej bym usnął chyba bo jakiś taki zrelaksowany byłem

. Ja najbardziej się Niemca boję ustnego. Jak nie zdam to trochę lipa będzie. W ogóle to niezłego hardtrika strzeliłem bo zdaję matme, niemca i chemię :] . Tylko fizy jeszcze brakuje. A Wy co zdajecie jeszcze?
: sob 06 maja, 2006 07:08
autor: BeeBBo
Isia pisze:A na prezentacji chyba zemdleję.
Na prezentacji wcale nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Najważniejsze to dobrze zacząć a później to juz z górki. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Bałem się jak cholera przed wejściem ale kiedy zacząłem nadawać i zobaczyłem uśmiech na twarzy mojej wychowawczyni reszta poszła juz gładko.
Isia pisze:(help me)
Isia - no fear

Później będziesz się z tego śmiała :D
Jaco pisze:a czy warto się uczyć czy nie.... wole już mieć jakąś wiedze na temat interpretacji, bo wody lać nie można, tylko pisać to co może być w tym śmiesznym kluczu Czyli same konkrety....
Dokładnie. Cały pic polega na tym że trzeba ściśle trzymać sie konkretnej kwestii i nawet jeśli coś wydaje sie bardzo oczywiste nie można tego pominąć. U nas na polskim było robionych mnóstwo testów na zasadzie egzaminów maturalnych więc można powiedziec że byliśmy przygotowani "psychicznie" na egzaminy. Patrząc więc z perspektywy czasu mogę byc wdzięczny mojej nauczycielce że tak nas dręczyła tymi testami.
A jeśli chodzi o naukę do matury to jakoś nie było czasu (

) Człowiek wiecznie zapracowany więc gdzie tu nauka

Tylko nad prezentacją trochę ślęczyłem. Egzaminy olałem i muszę powiedziec że nie żałuję bo zdałem dobrze i jestem zadowolony bo mogłoby być gorzej.

: sob 06 maja, 2006 18:08
autor: Jaco
BeeBBo pisze:U nas na polskim było robionych mnóstwo testów na zasadzie egzaminów maturalnych więc można powiedziec że byliśmy przygotowani "psychicznie" na egzaminy. Patrząc więc z perspektywy czasu mogę byc wdzięczny mojej nauczycielce że tak nas dręczyła tymi testami.
Tego właśnie u mnie zabrakło. Zresztą nie dało by rady w mojej klasie

Ale co zrobić.... z polskiego jak będę miał 50% to będzie dobrze....
Maju pisze:Wy co zdajecie jeszcze?
Tylko matme. Nie zdaje żadnych dodatkowych przedmiotów. Nie chciało mi się uczyć a poza tym i tak mi sie na nic nie przydadzą.... Żałuje tylko, że zdaje matme tez na poziomie rozszerzonym

: sob 06 maja, 2006 18:33
autor: Boni
Ja mam podstawowy niemiec i rozszerzony angielski, matme i historię.
: sob 06 maja, 2006 23:09
autor: Zeratul
Boni pisze:Ja mam podstawowy niemiec i rozszerzony angielski, matme i historię.
Jak dla mnie dość dziwna kombinacja. Ja dopiero za dwa lata zdaję, ale moja wymarzone zestawienie to polski podstawowy oraz angielski, matematyka, informatyka i fizyka rozszerzone. Ale to chyba tylko marzenia...
: ndz 07 maja, 2006 09:06
autor: Boni
Zeratul pisze:Ale to chyba tylko marzenia...
mój kumpel zdaje właśnie te przedmioty rozszerzone ^^" Tylko angielski ma podst. heh

Anyway informatyczny teorie napisał 37/40 (chyba maks to czerdzieści jak mnie pamięć nie myli) ni i dobry jest z matmy i fizy. Tobie też się uda, tym bardziej że nie jesteś laikiem w tej dziedzinie
