Strona 36 z 46

: ndz 24 gru, 2006 18:23
autor: KAIN
Ja tak większość tekstów rozumiem, a jak nie to mam słownik. Chciałem sprawdzić czy warto zagrać w spolszczoną przez fanów grę. Jednak wolę sobie sam tłumaczyć :roll:

: pn 25 gru, 2006 03:01
autor: Gveir
W takich chwilach jestem niepomiernie zadowolony z tego, że znam angielski i nie muszę się odwoływać do spolszczeń czy słowników - po prostu bardzo niewielki procent spolszczeń amatorskich jest dobry, a to do FF I jest tragiczne. Obadałem i szybko wróciłem do angielskiego - nasze jest koszmarne.

: pn 25 gru, 2006 10:36
autor: Grzybek Z Octu
A ja sobie chyba odpuszczę..wystarczy, że denerwowałem się przy paru screenach ze spolszczenia Fallouta..co za koszmar i profanacja. W FF7 nic mi nie zastąpi oryginalnych tekstów Barreta, → "That &$%@ headles spook livin' in the Shinra Building!" :lol:

: pn 25 gru, 2006 22:55
autor: Komosz
Eee tam . Grzybek Z Octu ma racje , najlepiej jest grać po angielsku . Co to za frajda po naszym języku , ja tam wole sie pogłówkować i przetłumaczyć wszystko co mi jest potrzebne do gry . Ale jak chcesz ... Może ktoś już o tym pisał ale ... Powiem tak , zależy czy chcesz grać na kompie czy na playstation więc o wersji na kompa nic nie wiem , ale wiem jedno , do części siódmej jest spolszczenie ale tylko z tego co wiem to na emulatora z play station i jak chcesz to podam linki i nazwy co do ściągnięcia gry , programu i spolszczenia .

: pn 25 gru, 2006 23:04
autor: KAIN
Ja nie chcę grać na spolszczeniu bo to dla mnie nie ta sama gra. Jak już napisałem CHCIAŁEM SPRAWDZIĆ jak to jest ze spolszczeniami. Za nic nie mógł bym znieść widoku np. czarów Fire - Ogień, jak dla mnie to jakoś dziwnie brzmi i nie mam zamiaru w to grać. Wolę tłumaczyć po swojemu, nie rozumiem to mam słownik i gram ze słownikiem chociaż poduczę się kilka słówek.

: pn 25 gru, 2006 23:09
autor: Gveir
Bo to nie było tłumaczenie zrobione profesjonalnie - w profesjonalnie zrobionym tłumaczeniu nie miałyby prawa pojawić się takie kiszki jak tłumaczenie nazw czarów. W tym przypadku czary musiałyby zostać w oryginale - nie widzę innego wyjścia, jako bądź co bądź przyszły tłumacz.

: pn 25 gru, 2006 23:19
autor: Komosz
Macie racje , to już nie to samo , tak już musi być właśnie naprzykład Fire - Ogień , no mi jakoś Fire bardziej pasuje w roli tego czaru ...

: pn 25 gru, 2006 23:28
autor: Ababeb
No z jednej strony tłumaczenie nazw czarów mija się z celem, bo gdzieś zatraca się urok oryginału. Nie mówię już o poruszanej gdzieś w pierwszych stronach tego tematu "Lodziarze" xD która pokazuje wady takiego rozwiązania. Z drugiej strony, angielska wersja to też nie jest oryginał. Podobno były narzekania na pierwszą wersję angielskiego FFI, np. ORBS zamiast Crystals. Wracając do tematu tłumaczenia czarów, może jest tak, że dla angielskiego/amerykańskiego/kanadyjskiego/australijskiego otaku zwyczajne Ice nie ma takiego klimatu jak アィス (przykład w sumie beznadziejny, kto przeczyta zrozumie, ale jakoś inne mi do głowy nie przychodziły). :roll:

: pn 25 gru, 2006 23:32
autor: Komosz
Wiesz Ababeb mało kto nie zna japoński , praktycznie tylko japończycy . Ale i tak jest ok .

: pn 25 gru, 2006 23:36
autor: Gveir
Powiedzmy sobie tak, IMO polski nie nadaje się do gier po prostu, za to angielski i japoński jak najbardziej. Może to jest tylko przyzwyczajenie i jakiś wydumany, podświadomy kosmopolityzm, ale kiedy słyszę np. słowo "power" i "potęga", to od znaczenie lepiej dla mnie brzmi angielski odpowiednik, tak samo jak w przypadku japońskiego. Można powiedzieć, że tłumaczenia są potrzebne, bo nie wszyscy znają angielski/japoński, ale ten kto nie zna języka jest w dzisiejszych czasach kaleką i jak by nie patrzył angielski trzeba znać. Jedyne co mi pasuje w polskich tłumaczeniach to przekleństwa, która j. polski ma całkiem miłe i bardzo wymyślne, to samo japoński, a angol ma ubogie, oj ubogie; a reszta - do piachu.

: pn 25 gru, 2006 23:38
autor: Go Go Yubari
Komosz pisze:Wiesz Ababeb mało kto nie zna japoński
Chciałes powiedzieć "zna" jak mniemam.

Oj mylisz się. Coraz więcej ludzi uczy się japońskiego (cough cough).

Poza tym imo każdy FF traci po przetłumaczeniu na angielski...Co by było po przetłumaczeniu na polski? Przyzywaczka Yuna, córka wyższego przyzywacza Braski? Dziękuje z oryginału przetłumaczone na angielski "kocham cię" u nas by skonczyło jako "będę tęsknić" zapewne... eh.

: pn 25 gru, 2006 23:47
autor: Komosz
ta masz racje , ale mówisz że coraz więcej osób uczy się japońskiego , taa racja tyle ja na przykład nie będe się uczyć pisać lub czytać kreseczki i łuczki połączone . oni mają swój sposób pisania a inni tez inni i niech tak pozostanie a jeżeli chcesz to sie możesz uczyć japońskiego i jeszcze raz dzięki za poprawe :D

N: 13ty punkt regulaminu.

: pn 25 gru, 2006 23:51
autor: Ababeb
Nemesis pisze:Coraz więcej ludzi uczy się japońskiego (cough cough).
*patrzy na swoją książeczkę do japońskiego którą dostał pod choinkę*
Nemesis pisze:Poza tym imo każdy FF traci po przetłumaczeniu na angielski...Co by było po przetłumaczeniu na polski?
Zależy, czy z oryginału, czy z tłumaczenia. Podobno przekład "Władcy Pierścieni" Łozińskiego był kiepski dlatego, że tłumaczył z... niemieckiego. No ale nie ukrywam, od kiedy nauczyłem się angielskiego, nie mam zamiaru grać w żadne polskie tłumaczenie... amatorskie, ze sprowadzaniem oryginałów po angielsku może być w większości przypadków nieciekawie. (Fallout :oops: )

: wt 26 gru, 2006 00:01
autor: Gveir
Komosz pisze:Wiesz Ababeb mało kto nie zna japoński , praktycznie tylko japończycy
Choroba, to ja jestem Japończykiem, bo jako tako kojarzę, co w anime mówią i co w mangach w oryginale pisze? -_-" Zauważ, że japońskiego uczy się i zna całkiem sporo osób, a wśród graczy jest ich na dodatek jeszcze więcej... Po co? Żeby to umieć i móc zrozumieć, pierwotną wersję, która zawsze jest najlepsza, a nie przekład z przekładu, jak to Abe wspomniał na przykładzie Władcy.

: wt 26 gru, 2006 00:13
autor: Jaco
Ababeb pisze:Wracając do tematu tłumaczenia czarów, może jest tak, że dla angielskiego/amerykańskiego/kanadyjskiego/australijskiego otaku zwyczajne Ice nie ma takiego klimatu jak アィス (przykład w sumie beznadziejny, kto przeczyta zrozumie, ale jakoś inne mi do głowy nie przychodziły).
No beznadziejny :] Jakby na to nie patrzeć jest to zapożyczenie z angielskiego, czyli w sumie to to samo (aisu & ice), więc w wersji angielskiej nie doszłoby do żadnej zmiany... Ale gdyby w oryginale czar ten zwałby się "koori" <tez lód>, to wtedy mozemy się zastanawiać, czemu nie nazwya się on właśnie "koori" w wersji ang, tylko "ice" ;] W sumie to nie mam pojecia, jak się te czary zwą w oryginale ;] W innych grach za to niektóre czary w wersji ang zostały takie jak w japońskim oryginale (Breath of Fire bodajrze...)
Nemesis pisze:Coraz więcej ludzi uczy się japońskiego
Zastanawiam się, jakby tu się zabrać za kanji ^__^