Strona 35 z 46

: pt 15 wrz, 2006 02:38
autor: Jaco
Huzar pisze:Napisałem "chyba", doczytaj zanim napiszesz coś.
Eh.... napisałeś, że nie wiesz, więc dlasza część zdania była pozbawiona sensu :P Ślepy moze i jestem, ale bez przesady :D
Huzar pisze:Nie zrozumiałeś tego co napisałem. Biorą pod uwagę przy tworzeniu gry, że ma być ona również european i american user friendly. Dlatego też czynnik ten brany jest pod uwagę przy planowaniu gry. A proces tłumaczenia to nie tylko wstawianie zdań w jednym języku za zdania w innym.
Dlaczego Japońcy mieliby wyrzucac typowo kulturowe obyczaje ze swoich gier tylko dlatego, że taki USAńczyk tego nie zrozumie? Myślę, ze ich to nie obchodzi :> To tak jakbyś pisał książkę i nie mógł napisać, że jesz bigos na śniadanie, tylko jajka na boczku, bo potencjalni czytelnicy z zagranicy nie zrozumieją co to bigos :lol: A we wszelkich jRPGach widać sporo nawiązań do kultury japońskiej. (tak jak w produkcjach amerykańskich widzimy typowe budynki jakiśtam miast, flage Ameryki, etc....)
Huzar pisze:Swego czasu wydano FF5 jako FF2 ( i to całkiem swego czasu) nieprawdaż??
Nope, to było FF4. FF5 doczekało się wydania poza KKW dopiero podczas remake'a na PSXa, pare lat temu (a wyszło w 1992 bodajrze).
Huzar pisze:A trzy pierwsze tytuły to tworzyła mała firma developerska dopiero podbijająca japoński rynek nieprawdaż??
To nie przeszkodziło im zlokalizować FF1... gdy naprawdę bankrutowali. Potem mieli więcej kasy i olali lokalizację FF2 i 3.
Huzar pisze:Czyli opuścił Japonię bo takie czasy. Bo ludzie sobie od niechcenia w to grają bo opuściło sobie z racji czasów mimowolnie Japonię?!?!? Nie obrażaj graczy...

o_O wyssałeś to z palca :lol: Nic takiego przecie nie napisałem... W obecnych czasach, czyli gdy FF jest bardzo popularny :P

: sob 16 wrz, 2006 12:24
autor: Go Go Yubari
Jaco pisze:Huzar napisał/a:
Dlatego nie można się domagać oryginału po japońsku, bo na równi jest on oryginałem po angielsku!

imo głupoty pleciesz
Tja imo też.
Sam (widać) nie wiesz co piszesz, a chcesz się popisac. Ciekawe czym.... Nie jest oryginałem po angielsku, niech to dotrze do Twojej łepetyny. Stary dziad, a takie głupoty pisze. Japonczycy robia gry na rynek japonski. Odkad FF robi furorę na scenie międzynarodowej, japonczycy wiedzą, że gra powedruje na zachód. Tyle, ze kwestia tłumaczenia to juz nie ich sprawa. NIE tylko anglicy tłumacza FF. Robią to tez między innymi włosi i niemcy. Polacy tez by mogli, ale dzieki siłom wyższym, nie zabierają się za to.
Huzar pisze:Skoro nie wiemy to nie wydawajmy sądów na ten temat.
Jak nie wiemy, jak wiemy? Wystarczy spojrzeć na pamiętne "I love You" z koncówki FFX.... :roll:
Huzar pisze:Czyli opuścił Japonię bo takie czasy. Bo ludzie sobie od niechcenia w to grają bo opuściło sobie z racji czasów mimowolnie Japonię?!?!? Nie obrażaj graczy...
Hahahahaahahhaha o hahahahahahaha buahahahahahahahahahaha XD Musiałam.
Huzar pisze:Biorą pod uwagę przy tworzeniu gry, że ma być ona również european i american user friendly. Dlatego też czynnik ten brany jest pod uwagę przy planowaniu gry.
Bullshit. Japonczycy to naród samolubny i pewny swego rynku gier. Taka seria jak FF schodzi u nich jak świeze bułeczki, o czym swiadczy remake FFIII ostatnio w KKW wydany i jak szybko się ten produkt sprzedał....
Jaco pisze:A we wszelkich jRPGach widać sporo nawiązań do kultury japońskiej.
Przykład FFXI. Są eventy dostosowane do świąt japonskich (mniej lub bardziej, ale jednak), a jakoś Święta Dziękczynienia nie widziałam :lol:

Ogólnie. Huzar pomyśl zanim coś napiszesz, chyba, ze chcesz zostać forowym błaznem. Tyle.

: pt 22 wrz, 2006 12:22
autor: Lord Gorg
Pewnie już ktoś już to napisał, ale jest spolszczenie do ff8 (jakieś 60-75% chyba). Pisze to pomimo, że opowiadałem się przeciwko, ponieważ nie wszyscy mogą znać język angielski, a pomimo to chcieć grać w pełnej satysfakcji. Przykładem jest tu mój ośmioletni brat. Adresu strony nie podam bo to konkurencja tejże strony i nie chcę być zbanowany, ale wystarczy wpisać w google ff8 pl. Ach i jeszcze dodam, że spolszczenie nie obejmuje większości dialogów (na nieszczęście mojego młodszego brata), ale menu i walki są przetłumaczone.

: sob 23 wrz, 2006 12:29
autor: Raven
Lord Gorg pisze: spolszczenie nie obejmuje większości dialogów
To twój brat za bardzo nie pogra- jak można grać w FF bez rozumienia dialogów? Traci się 90% przyjemności. Tak można w Quake'a grać.

: sob 23 wrz, 2006 12:51
autor: Go Go Yubari
Lord Gorg pisze:Przykładem jest tu mój ośmioletni brat.
Ale Ty chyba znasz? To nie możesz pomóc bratu? Bierzesz słownik, siadasz z bratem. On gra, a Ty mu tłumaczysz. Nie dość, ze razem czas spędzacie, to obaj sie uczycie.
No, ale sorry. Niektórzy wolą iść na łatwiznę i zdobyć gotowe tłumaczenie.

: sob 23 wrz, 2006 12:55
autor: Raven
Nemesis pisze:Ale Ty chyba znasz? To nie możesz pomóc bratu? Bierzesz słownik, siadasz z bratem. On gra, a Ty mu tłumaczysz. Nie dość, ze razem czas spędzacie, to obaj sie uczycie.
Ja rozumiem żeby pomagać, ale całą grę tłumaczyć nie ma sensu. Niech brat najpierw nauczy się w pewnym chociaż stopniu angielskiego, a potem sie zabiera za Finale.

: sob 23 wrz, 2006 13:09
autor: Go Go Yubari
dark_raven pisze:Ja rozumiem żeby pomagać, ale całą grę tłumaczyć nie ma sensu. Niech brat najpierw nauczy się w pewnym chociaż stopniu angielskiego, a potem sie zabiera za Finale.
No cóż to to wiadomo, ale jezeli sie dzieciak zaparł... IMO 8 lat to troche za mało na FF. W dodatku FFVIII wypada zrozumieć, a wątpie, aby taki 8latek wszystko pojął. Ja bym radziła kupić gry edukacyjne uczące angielskiego....

: ndz 24 wrz, 2006 09:14
autor: Lord Gorg
Nemesis pisze:8 lat to troche za mało na FF. W dodatku FFVIII wypada zrozumieć, a wątpie, aby taki 8latek wszystko pojął.
Baldur's Gate'a jakoś zrozumiał...

: ndz 24 wrz, 2006 09:53
autor: Raven
Lord Gorg pisze:Baldur's Gate'a jakoś zrozumiał...
IMO Finale są jednak bardziej skompikowane

: pn 25 wrz, 2006 02:55
autor: Gveir
dark_raven pisze:IMO Finale są jednak bardziej skompikowane
W warstwie językowej weź zestaw FF po angielsku i Baldura po angielsku, a zobaczysz, że FF jest zjadany na przystawkę od razu, nie dość że ilością tekstu, to jeszcze jego skomplikowanie i potężną dawką bardzo zróżnicowanego słownictwa. A jeśli chodzi o resztę, to tu jest sprawa dyskusyjna, bo Baldury są na pewno bardzo poważne i brak im tej cechującej jRPG naiwności - są poważne w stylu zachodnim. No a samą konstrukcją gameplayu znacznie bardziej złożone i skomplikowane niż FF. Mówi to osobnik co cała serię przeszedł około 9 razy. Ale FF stawiam wyżej. Nie pytaj ile razy przeszedłem :] EOT.

Serio, ośmiolatek raczej nie pojmie przekazu jak i bardzo wielu rzeczy z FF, nawet jeśli będzie miał to po polsku przed oczami - nie obrażając ośmiolatków. Lordzie Gorg, weź usiądź przy bracie, potłumacz mu dialogi, a poziom znajomości englisha u niego i u ciebie odpowiednio wzrośnie - znam to z autopsji :wink:

: czw 28 wrz, 2006 15:22
autor: Lord Gorg
Gveir pisze:Lordzie Gorg, weź usiądź przy bracie, potłumacz mu dialogi, a poziom znajomości englisha u niego i u ciebie odpowiednio wzrośnie
Prawdą to jest. Jednak jestem zbyt leniwym i zajętym (tak wbrew pozorom to się nie wyklucza)człowiekiem. Ja kiedy grałem pierwszy raz w ff8 (jeszcze kiedy miałem PSX'a), siedziałem ze słownikiem w ręku... Dlatego nawet gdybym kazał bratu grac w angielską wersję to nie pomagałbym mu(nic tak nie ryje w pamięci nowych słów jak pięciokrotne szukanie ich w slowniku).
Gveir pisze:Serio, ośmiolatek raczej nie pojmie przekazu jak i bardzo wielu rzeczy z FF
Nie wykluczam, ale nie zaszkodzi jak spróbuje.

: pt 20 paź, 2006 17:19
autor: Sword
Taa... nic tak nie uczy cierpliwości jak Final Fantasy i słownik w ręku :D . Jak bratu zależy to sam weżmie słownik i przetłumaczy :D , ale nie zaszkodzi jak od czasu do czasu mu pomożesz. No i w sumie w gry po angielsku(nie zlokalizowane ) gra się jakoś lepiej, bo nawet w najlepszej lokalizacji dialogi są przynajmniej trochę pozmieniane i mimo, że zachowują sens, to już nie to samo. (W tłumaczeniu stawiam na dosłowność.)

: pt 22 gru, 2006 18:55
autor: ghostFF
nintendencja.subfan.pl/ff9.htm

: ndz 24 gru, 2006 16:28
autor: KAIN
Ostatnio znalazłem na necie spolszczone FF I jak dla mnie to jest tragedia, różne głupie teksty co niszczą przyjemność grania w tą grę. Miałem nadzieję, że chociaż trochę mi się spodoba FF po polsku ale teraz jestem przekonany, że wole wersję angielską. A polskie nie profesionalne tłumaczenia gier jest ZUE przez duże "Z"

: ndz 24 gru, 2006 18:14
autor: Ababeb
Ano, też znalazłem. W sumie to ta gra nie ma specjalnie złożonych dialogów, więc ze słownikiem i niekoniecznie dobrą znajomością angielskiego można sobie poradzić.