: śr 31 sty, 2007 22:11
Jest prostszy, ale na pewno nie prosty
Bo rzezi (BEZ Patriota
) dalej nie zrobisz na EX, dalej trzeba się chować i zdejmować po cichaczu. Inna sprawa, że poziom trudności zaniża... CQC! Ten system czyni z nas Bogów
O ile strażnicy w MGS2 od przodu się nie dawali, to już w CQC możemy szaleć na całego. Jednak nie zmienia to faktu, że CQC to jedna z tych świetnych rzeczy jakie wymyśliło Konami i będzie nawet w MGS4
Dla mnie tylko jedna rzecz była upierdliwa w MGS3 - Plecak. Bez sensu moim zdaniem.
Z innej beczki, miałeś styczność z MGS: The Twin Snakes na Camequbea? Zdaniem wielu osób jest to trochę zbyt przebajerowane i za dużo w tym Matrixa, do tego jeszcze zmieniono głos Fox'a (moim zdaniem ten jest ciutkę lepszy). Kuźwa, po tym wszystkim na jedynkę mnie wzięło :D
I takie dziwne pytanie: Czy tylko ja dostaję dreszczy jak słyszę zmęczony głos Fox'a i: "We're not the tools of the govermant, or anyone else... fitghting was the only thing... the only thing I was good at, but at least... I always thought for what I belived in..."?
I jeszcze takie osobiste, czy zdarzyło się komuś z was uronić łzę, czy poczuć, że łza idzie, czy poczuć ogromne przygnębienie podczas grania w MGS? Przyznam bez bicia, że scena na cmentarzu w MGS3 (outro) spowodowało, że coś tam w oczach się zamydliło. To samo miałem na koniec MGS1, kiedy Snake rozmawiał z Naomi. Ahh, zrobiło się sentymantalnie w topicu
Z innej beczki, miałeś styczność z MGS: The Twin Snakes na Camequbea? Zdaniem wielu osób jest to trochę zbyt przebajerowane i za dużo w tym Matrixa, do tego jeszcze zmieniono głos Fox'a (moim zdaniem ten jest ciutkę lepszy). Kuźwa, po tym wszystkim na jedynkę mnie wzięło :D
I takie dziwne pytanie: Czy tylko ja dostaję dreszczy jak słyszę zmęczony głos Fox'a i: "We're not the tools of the govermant, or anyone else... fitghting was the only thing... the only thing I was good at, but at least... I always thought for what I belived in..."?
I jeszcze takie osobiste, czy zdarzyło się komuś z was uronić łzę, czy poczuć, że łza idzie, czy poczuć ogromne przygnębienie podczas grania w MGS? Przyznam bez bicia, że scena na cmentarzu w MGS3 (outro) spowodowało, że coś tam w oczach się zamydliło. To samo miałem na koniec MGS1, kiedy Snake rozmawiał z Naomi. Ahh, zrobiło się sentymantalnie w topicu