Strona 34 z 65

: śr 04 maja, 2005 17:28
autor: Boni
Cid pisze:LOOOOL.... FF7 do Muminków porównać.... <MEGAGLEBA> __^__ Może jeszcze powiesz, że do smerfów?
No to chyba nie wczułeś się w historię tej bajki. :) Jeżeli to nie muminki to nie wiem... Przecież był nawet kiedyś o tym post, że klimat oldschoolowy czy jakoś tak i jeszcze jakiśtam... :wink:

: śr 04 maja, 2005 17:41
autor: Lenneth
Dzięki, Nat, za przyznanie mi racji. :wink:
Ja rozumiem, że można lubić, wręcz ubóstwiać Siódemkę czy Sephirotha (sama bardzo lubię, a na punkcie Sephiego miałam swego czasu poważną fiksację), ale posty w stylu:
"FF7 rulz! Sepi iz da best, joł!"
A czemu tak?
"Bo tak!!!"

...od dawna działają mi na nerwy. Podobnie jak teksty:
"Sefiroth jest cool, bo ma cool miecz i wogule cool jest, zajefajny płaszcz no i rlz, nie?"
Ugh. Urge to puke rising.

Btw, jakoś mało kto podchodzi z takim fanatyzmem do innych Finali. To fani Siódemki (nie wszyscy, żeby nie było) najczęściej uciszają 'odmieńców' stwierdzeniami typu 'FF7 rządzi i basta, a jak myślisz inaczej, to musisz być ślepy'.
Go-Go pisze:Sephiroth zły i straszny?
Ja tam kocham go raczej za tragizm postaci, nie za spacerek w płomieniach i super-coolerski-mega-wypasiony miecz. :roll: [To tak dla informacji tej części widowni z kompleksem skóry i miecza. :twisted:]
Cid pisze:Sephiroth'a lubię. Jakoś ujęła mnie jego historia. Ale nie wychwalam tej postaci pod niebiosa, bo ostatecznie jest on sztampowy, jest utartym schematem.
Zaprawdę powiadam Wam, mądrze Cid prawi. ;)
Go-Go pisze:Go-Go czeka na ukamieniowanie.
Nikt Cię tu nie będzie kamieniował... niektórzy Ci nawet przyklasną.
Go-Go pisze:Niech wam bedzie, ale jak dla mnie Kuja miał więcej klasy.
Hough.
Go-Go pisze:W końcu Seymour to też niczego sobie zły charakter.
Hough.

Ale tak swoją drogą, Go-Go... chyba za mało grałaś w FF7, żeby móc go skutecznie ocenić. ^^
Boni pisze:W FF7 jest podobny klimat do tego z Muminków.
ROTFL tygodnia!!!
*ociera łzy z oczu*
Oj, Boni, udało Ci się to porównanie, nie ma co...
:lol: :lol: :lol:
Cyberpunk i Muminki!
:lol: :lol: :lol:

: śr 04 maja, 2005 18:55
autor: Go Go Yubari
a) Cloud jest podobny do Migotki, a Sephiroth do Gargamela, a teraz koniec OT
b) Cid posaraj się zrozumiec, że sa osoby, które maja inne gusta i upodobania niż Ty. Każdą opinię nalezy szanować, nawet jesli się z nią nie zgadzasz. Wyśmiewanie np. "Sephiroth był nudny" , "FF7 nie był tak fajny jak..." i namietne pisanie "FF7 rulez 4ever" nie jest ani fajne, ani przyjemne. Poza tym podaj jakies argumenty, a nie tylko "FF7 rula, bo jest Sephiroth" etc.
c) Sephiroth może i był tragiczny, ale nie ma to jak Kuja czy Seymour.
d) Edea też była "milusia".
e) Od wrogów mamy oddzielny topic.
f) Final Fantasy 9 miało ciekawe lokacje, fajnych bohaterów (Vivi ^_^ ) i jakąś fabułę. W FF7 irytowało mnie, że inaczej postać wyglądała jak biegała, a inaczej jak walczyła.
g) Ciekawe co bedziemy pisać po pojawieniu się FF12 ;)

: śr 04 maja, 2005 20:00
autor: Cid
Go-Go pisze: Cid posaraj się zrozumiec, że sa osoby, które maja inne gusta i upodobania niż Ty. Każdą opinię nalezy szanować, nawet jesli się z nią nie zgadzasz. Wyśmiewanie np. "Sephiroth był nudny" , "FF7 nie był tak fajny jak..." i namietne pisanie "FF7 rulez 4ever" nie jest ani fajne, ani przyjemne. Poza tym podaj jakies argumenty, a nie tylko "FF7 rula, bo jest Sephiroth" etc.
Go-Go, bez obrazy, ale naucz się dokładnie czytać posty, to jest raz, a dwa, pomyśl, zanim coś napiszesz.

Ja jak najbardziej szanuję gusta innych i rozumiem je. Czy ja gdziekolwiek je tu krytykowałem? Podaj mi chociaż jeden przykład. Pozwól, że zacytuję sam siebie:
Wszystko zależy od gustów.
Degustibus non disputandumes
Szanuję gusta innych i ich nie krytykuję.

Dalej: gdzie ja tu pisałem teksty w stylu: "FF7 rulez 4ever" ? Nie należę do osób, które nie potrafią swoich wypowiedzi poprzeć argumentami. Chcesz dowodów? Cofnij się o kilka stron na tym temacie. Powinnaś znaleść mój post z argumentami, dlaczego tak bardzo kocham FF7.

"FF7 rula, bo jest Sephiroth"- Tym mnie powaliłaś. Czy napisałem to gdzieś, że jestem jakimś wielkim Fanem FF7, bo jest w nim Sephiroth???? Czy w ogóle napisałem, że jestem Wielkim Wielbicielem Sepha? Napisałem tylko, że go lubię, a WYRAŹNIE przy tym zaznaczyłem, że jest on mimo wszystko sztampowy, że jest utartym schematem "schwartzcharaktera". ( btw: Dzięki Luci za uznanie :) )

Nie chcę robić sobie z Ciebie wroga, ani prowadzić wojny na słowa. Po prostu spokojnie usiądź, przeczytaj dokładnie ten post, a także Twój poprzedni i wyciągnij odpowiednie wnioski.

Any questions?

: śr 04 maja, 2005 20:33
autor: Go Go Yubari
Cid pisze:Go-Go, bez obrazy, ale naucz się dokładnie czytać posty, to jest raz, a dwa, pomyśl, zanim coś napiszesz.
Może to nie ja nie umiem czytać, tylko Ty nie umiesz właściwie formuować swych myśli? Prawda lezy zwykle po środku.

Ten temat nie służy do wzajemnego udowadniania "kto ma rację". Napisałam swoje, Ty swoje. Ja Twoje przyjęłam do wiadomości, a Ty? KONIEC.

: śr 04 maja, 2005 20:35
autor: DiEs
FF 7 (moja pierwsza czesc w jaka gralem) potem 10 , 9 , 8 :D

: śr 04 maja, 2005 20:43
autor: Erelen_Galakar
Tym razem Yubari niedokładnie przeczytałaś. Cid właśnie się naśmiewał z tych co mówią "FF 7 rlz bo jest cool i wogule". Przyznaj się do błędu :>

: śr 04 maja, 2005 20:53
autor: Go Go Yubari
Moge się przyznać. To Sephi jest boginią, ja się mylę ;) Cid oficjalnie: Sorry, mój błąd.

Teraz grzecznie dopiszę, że brakuje mi w starszych finalach głosów. Pierwszym Finalem, który przeszłam w całosci było FFX i potem tak jakoś... Ma to swoje plusy, bo moge bezczelnie robić sama dubbing do FF7,8,9... ;) Pod wzgledem "mówionych" finali, FFX rlz. (FF11 nie znam, a FFX-2 odpada w przedbiegach).

: pt 06 maja, 2005 18:33
autor: Maju
Mój ranking to FF IX, potem długo długo nic :P a następnie VIII, VII a na szarym końcu X w którą gram obecnie i strasznie mnie rozczarowała i znudziła :( . Z niecierpliwością czekam na FF XII :twisted:
Pozdr.

: pt 06 maja, 2005 19:33
autor: Ireth
ee..głosy by mnie wkurzały ..nie chciałabym za nic dubbingu w FF9 ...brr....wolę to zachować w mojej wyobraźni :/

brrrr.......

: śr 08 cze, 2005 20:57
autor: Sayianin
Dla mnie zawsze najlepszy wydaje sie Final w którego aktualnie gram :D A ze ostatnio przechodze od nowa FFVII ta włąsnie część wydaje mi sie najlepsza. To jedyna część podczas grania w którą nie raz przeszedł mnie dreszcz emocji, nie raz łza zakręciła sie w oku... a może to wszystko dlatego że pierwszy raz grałem w nią 7 lat temu :D Tak czy siak nadal od czasu do czasu śni mi sie że jestem Cloud'em albo Sephiroth'em.

: śr 08 cze, 2005 22:47
autor: Ashramus
Do napisanego troche wyzej sie nie odniose bo bedzie ze znow jestem napastliwy ^^
1. VII
2. IV/V
(na 3 jakos srednio moglem sie zdecydowac.. )

: czw 09 cze, 2005 23:11
autor: kwazi
1. FF VII - subiektywnie dla mnie gra wszechczasów :) Nawet jak za pierwszym razem przechodziłem wersję niemieckojęzyczną to miałem niezły ubaw - chociaż rozumiałem co trzecie słowo ;)
2. FF IX
3. FF V / VI - nie moge sie zdecydować...

: czw 09 cze, 2005 23:52
autor: Sephiria
kwazi pisze:FF VII - subiektywnie dla mnie gra wszechczasów n Nawet jak za pierwszym razem przechodziłem wersję niemieckojęzyczną to miałem niezły ubaw
Witam w klubie. Pierrwszą FF VII kupiłam sobie w Norynberdze na wakacjach w 98 :D. Niestety w momencie ładowania Snowboardu w Icicle Village gra się zacinała i szlag mnie trafił (a płytki... no cóż, młoda byłam i gniewna :twisted:).

: czw 09 cze, 2005 23:55
autor: pho3n1x
Ja osobiście cenie kazdego finala na swój sposób :) Mam sentyment do ff8 (ahh) oczywiście 7 no i 9 (jako powrót do zamysłu 7) ale "staruszki" też zajmują u mnie wysoką pozycję. Załuje tylko że nie miałem jeszcze okazji głębszego zapoznania się z ffx, czy też ffx-2 ... może kiedyś