: ndz 23 kwie, 2006 01:29
FF TSW nie ma NIC wspólnego z FF-ami poza nazwą i doktorem Cid'em
Film dla fana, czy nie-fana serii jest raczej nudną opowiastką o "zuych" potworach i ładnej pani doktor Ross, co sie zakochała w sobowtórze Afflecka
są tam te wstawki o poszukiwaniu duchów, motyw Gai, przywodzacej na myśl FF-y, ale to wzystko równie dobrze mogło by się odnosić do setki innych rpg w klimatach fantasy :] Oczywiście to moje zdanie, ale po lekturze sporej ilości opinii, recenzji i artykułów mogę zaryzykować stwierdzenie,ze większosć je podziela. TSW to przerost formy nad treścią- oglądałam po premierze, kiedy nie grałam jeszcze w żadnego FF-a i nie wywołał u mnie żadnych emocji,. Obejrzałam całkiem niedawno, bo zaliczeniu niemal całej serii FF i reakcja była taka sama- ładnie zrobiony filmik o niczym- wynudziłam się. Fabuła nie taka znowu zła, grafika robi wrażenie ...ale cos nie zaiskrzyło i pewnie stąd klapa.
Do AC podeszłam inaczej- miałam ochotę zobaczyc starych znajomych w 3D, posłuchać odświeżonej muzyki z FF7 i po prostu powrócić do Midgar raz jeszcze. Nie oczekiwałam odkrywczej fabuły po filmie, który początkowo w zamierzeniach twórców miał mieć pół godziny :]. Siódemka zabiera sporo godzin z życia i zrozumienie niuansów jej fabuły zajmuje wiele czasu- film nie miał szans dorównać grze na tym polu. W zamian za te braki dostajemy piękne animacje, muzykę i wycieczkę po znajomych lokacjach. Czy to dużo, czy mało- każdy ocenia indywidualnie :] Nie jest tajemnicą, że SE wyciąga w ten sposób kasę od fanów, ALE ja lubię być okradana w takim dobrym stylu :D
Nie twierdzę,że AC jest idealny pod każdym względem, ale wystarcza mi jako uzupełnienie FF7 :] Widywałam lepsze filmy pod względem fabularnym, jednak od strony wizualnej i sentymentalnej naprawdę do mnie trafia. ( a motyw dzieci i De(A)nzela też bym wycięła, bo był całkowicie zbędny i nudny - to był według mnie jedyny poważny minus AC)
Jeżeli chcę obejrzeć film niemal idealny i posłuchać błyskotliwych dialogów, to włączam sobie Pulp Fiction. Jeżeli chcę po prostu usiaść i pogapić się na piękne animacje i idealnych ( nierealnych) "menszczyzn", to włączam AC
Nie wiem, po co sie spierać, czy AC jest be , czy gut- kwestia gustu i oczekiwań po filmie- ile ludzi, tyle opinii
Co do oglądania ściągniętej kopii- nie miałam zamiaru nacinać się na spoilery w necie, a na obejrzeniu AC bardzo mi zalezało. Miałam czekać do premiery, ale wolałam nie ryzykować,że poznam całą fabułę zanim będę miała okazję kupić film w sklepie. Kwestia wyboru- jesli ktoś od początku nie pasjonował się Adventem, to bez problemu może czekać do wakacji
Do AC podeszłam inaczej- miałam ochotę zobaczyc starych znajomych w 3D, posłuchać odświeżonej muzyki z FF7 i po prostu powrócić do Midgar raz jeszcze. Nie oczekiwałam odkrywczej fabuły po filmie, który początkowo w zamierzeniach twórców miał mieć pół godziny :]. Siódemka zabiera sporo godzin z życia i zrozumienie niuansów jej fabuły zajmuje wiele czasu- film nie miał szans dorównać grze na tym polu. W zamian za te braki dostajemy piękne animacje, muzykę i wycieczkę po znajomych lokacjach. Czy to dużo, czy mało- każdy ocenia indywidualnie :] Nie jest tajemnicą, że SE wyciąga w ten sposób kasę od fanów, ALE ja lubię być okradana w takim dobrym stylu :D
Nie twierdzę,że AC jest idealny pod każdym względem, ale wystarcza mi jako uzupełnienie FF7 :] Widywałam lepsze filmy pod względem fabularnym, jednak od strony wizualnej i sentymentalnej naprawdę do mnie trafia. ( a motyw dzieci i De(A)nzela też bym wycięła, bo był całkowicie zbędny i nudny - to był według mnie jedyny poważny minus AC)
Jeżeli chcę obejrzeć film niemal idealny i posłuchać błyskotliwych dialogów, to włączam sobie Pulp Fiction. Jeżeli chcę po prostu usiaść i pogapić się na piękne animacje i idealnych ( nierealnych) "menszczyzn", to włączam AC
Co do oglądania ściągniętej kopii- nie miałam zamiaru nacinać się na spoilery w necie, a na obejrzeniu AC bardzo mi zalezało. Miałam czekać do premiery, ale wolałam nie ryzykować,że poznam całą fabułę zanim będę miała okazję kupić film w sklepie. Kwestia wyboru- jesli ktoś od początku nie pasjonował się Adventem, to bez problemu może czekać do wakacji