Strona 4 z 37
: wt 12 kwie, 2005 18:09
autor: Go Go Yubari
: pt 15 kwie, 2005 22:37
autor: Lady Luck
Go-Go-Yubari pisze:Koty rlz
Dokładnie tak!!
W ogóle, widział ktoś, żeby w gazecie/radiu było ogłoszenie: "Zaginął kot??" Nie! A dlaczego? Bo kociamberki, chociaż chodzą swoimi drogami, to wracają

A dlaczego? Bo są kochane :] I one też kochają bardzo mocno :] I jeśli kotek kochusia, to tylko nagła śmierć przeszkodzi mu w powrocie do domku!!
Haha!! :D
: pt 15 kwie, 2005 22:42
autor: Go Go Yubari
No mój mi się po nodze wdrapuje, żebym go głaskała [au! >.<]
: pt 15 kwie, 2005 22:53
autor: Kairi-chan
W ogóle, widział ktoś, żeby w gazecie/radiu było ogłoszenie: "Zaginął kot??" Nie! A dlaczego?
bo wszystkie koty wyglądają tak samo? (tylko dla właściciela inaczej) i jest ich tysiące, poza tym są praktycznie bezwartościowe -_-?... ludzie rozdają za darmoche małe kotki żeby je nie usypiać... któż by sie bawił w ogłoszenie? kot wróci albo nie [kiedys kotka odprowadzila mnie pod sama szkołę... niezły kawał drogi..i nigdy tam wcześniej nie była... a wróciła]
Bo kociamberki, chociaż chodzą swoimi drogami, to wracają
Pazurek nigdy nie wrócił <chlip>
tylko nagła śmierć przeszkodzi mu w powrocie do domku!!
niah... kot pójdzie tam gdzie mu lepiej i gdzie mu wiecej dadzą... taka prawda... no chyba ze naprawdę sie zżyje (jak mój Hermik), ale to jedynie w przypadku kotek... one mogą być przyjaciółkami bo kocury są leniwe i maja wszystko w d*pie.... duh.. Lucky jak go głaszczę tylko o jednym myśli -_-
: pt 15 kwie, 2005 23:03
autor: Sephiria
Kairi-chan pisze:Lucky jak go głaszczę tylko o jednym myśli -_-
O puszce groszku?

: pt 15 kwie, 2005 23:11
autor: Go Go Yubari
Sephiria pisze:Kairi-chan napisał/a:
Lucky jak go głaszczę tylko o jednym myśli -_-
O puszce groszku?
Obstawiam banana ; p
Mmm....Auron śpi =^.^= Meow

: pt 15 kwie, 2005 23:30
autor: Kairi-chan
O puszce groszku?
ekhm.... o puszce groszku to Hermik myśli [kotka]
: sob 16 kwie, 2005 13:58
autor: Garnet
lubi tez ktos nietoperki? gacki,wampirki i te inne? ^_^ maja sliczna mordke ^_^
: sob 16 kwie, 2005 14:14
autor: Shera
Ja mam labradora czarnego, wabi się Linus (miał być Linux

ale zmieniło się x na s)
To jest chyba najbardziej niezdyscyplinowany i szalony pies jakiego znam

ą
Dlatego od dzis chodzi do szkoly dla psow

Eh... mimo wszstko baardzo lubie mojego pieska. Chociaz jeszcze bede go poznawac bo jest u nas w rodzinie od szesciu miesiecy

: sob 16 kwie, 2005 14:41
autor: Lady Luck
Mój chrzestny dał swojego labradora (biszkoptowego ale

) na szkolenie...
Roko na egzaminie postanowił się wpróżnić na środku...
Wujaszek powiedział, że głupszego psa nie miał jeszcze nigdy...

Ale to i tak jest ich oczko w głowie

: sob 16 kwie, 2005 17:03
autor: Boni
Garnet pisze:lubi tez ktos nietoperki? gacki,wampirki i te inne? ^_^ maja sliczna mordke ^_^
heh u mnie latem często na podwórzu latają

chociaż ostatnio ciężko je dopatrzeć
co do kotów... one mają właściciela w d... dlatego zbytnio ich nie lubuję
: sob 16 kwie, 2005 17:18
autor: Ireth
hmm..a moze tu coisk napisze....a więc Ireth zwierzat nie posiada, bo połowa jej rodziny jest uczulona...ale miała już królka ( spadł z balkonu i przezył), świnkę morską ( chlip ..był taki kofffany

), którą musiałam oddać, i masę rybek, które pozdychały ..chciałabym mieć psa, ale takiego duuuużego, najlepiej bereńskiego pasterskiego
..oprócz tego zawsze marzyłam, o legwanie...kocham wszystko co jaszczurkopodobne, legwany, iguany, gekony, i jaszczurki polne
...kidyś kolega mi złapał jaszczurkę, ale jak ją przyniosłam do domu ,to tata mnie z nią wyrzucił

: sob 16 kwie, 2005 17:22
autor: Boni
heh ja kiedyś się wybrałem na polowanie jaszczurek, mój rekord to siedem
oczywiście wypuściłem wszystkie

: sob 16 kwie, 2005 17:52
autor: Dante
A propos tego królika - mój kot kiedyś łaził po parapecie po zewnętrznej stronie jeszcze jak w bloku mieszkałem i jak siostra weszła do pokoju to mu się przestraszyło. Zdezerterował z 4 piętra, minął po drodze jakimś cudem kilka suszarek do ciuchów, nisko latających ptaków i wylądował o dziwo na łap 4. Następne kilka godzin spędził w zaciszu domowej łazienki i ruszał się tyle co porcelanowa statuetka. Ale chyba mu sie desant podobał bo niedługo potem dalej łaził po parapecie.
: sob 16 kwie, 2005 19:46
autor: Kairi-chan
co do kotów... one mają właściciela w d... dlatego zbytnio ich nie lubuję
jeśli sie im poświęci wystarczająco wiele uwagi to nie będą miały [czasem mam mojej kotki dosyć.... siedzenie i nie mienie jej na kolanach graniczy niemal z cudem]
Ireth zwierzat nie posiada, bo połowa jej rodziny jest uczulona
ja tez jestem uczulona (tzn tak mi sie wydaje bo nie jest to potwierdzone) a zwierzątka mam... do kichania oraz wiecznego kataru można się przyzwyczaić :]
ruszał się tyle co porcelanowa statuetka
heh... przypomniało mi sie jak mój kot został wykastrowany... leżał na ziemi i machał tymi łapkami jak żaba... prześmiesznie to wyglądało
[no ale nie miał chociaż takich myśli jak Lucky :]