Strona 4 z 27

: śr 06 kwie, 2005 14:01
autor: Boni
Wywiad hmm... szczerze powiedziawszy ja bym to nazwał jakoś tak inaczej... Raczej Obrazki z życia Wampirów, a że wampiry są takie a nie inne to już normalka.

: ndz 17 kwie, 2005 09:38
autor: Dyzio
Hmmm a widział ktoś Nocne Zło ?? Za bardzo nie zrozumiałem fabuły filmu dlatego że głosy miałem troche za bardzo przyciszone mógły mi ktoś ją opowiedzieć ?? I kim był ten cały potwór co sie w człowieka na końcu zmienił strasznie mnie wkurzył ( wrobił kogoś innego tego Richa że to on zamordował ), no ale cóż mało jest horrorów co sie dobrze kończą.

: ndz 17 kwie, 2005 22:09
autor: Garnet
Elektrodek pisze: wywiad z wampirem zalicz sie do horrorow?
tak
< horror romantyczny? ..tragiczny? >
jelsi takie cos jak np Krzyk jets nazywany horrorem to nei widze powodow dla ktorego wywiad nie mialby byc tak nazywany

Dyzio pisze:no ale cóż mało jest horrorów co sie dobrze kończą.
patrz oslawione horory amerykanskie typu krzyk

: pn 18 kwie, 2005 17:30
autor: Boni
Garnet pisze:no ale cóż mało jest horrorów co sie dobrze kończą.
zależy co siem ogląda Dyziu ;]
Eh... mi osobiście horrory-komedie <z racji zakończenia> to tylko Noce wysypy, wypryski, wysiewy, poranki, podwieczorki, południa itp. żywych trupów... reszta jest częściej smutna... a krzyku żadnej części ja nie uświadczył więc cóż :wink:

: pn 18 kwie, 2005 21:04
autor: Orion
Pewnie 99% osób tutaj już widziało Smakosza,ale ja dopiero niedawno obejrzałem i muszę przyznać że całkiem mi się podobał.Wprawdzie było trochę naciąganych momentów jak w większości dzisiejszych horrorów ale jednak momentami dało się wystraszyć.A zakończenie mnie rozwaliło :].

: wt 19 kwie, 2005 05:50
autor: Dyzio
Cały ten potwór w Smakoszu był jak Dr.Franklin z ,,Domu przy cmentarzu'' też zjadał wszystkich żeby żyć lub zabijał dla przyjemności.
Ktoś opowie mi w końcu fabułe Nocnego Zła ? Dodam tylko że stworzył to sam Stephen King, mówie to tylko dlatego żeby was zachęcić do wyjaśnienia albo opisania całej fabuły Nocnego Zła bo jak mówiłem miałem przyciszony dźwięk przez jakąś usterke i niewiele słyszałem :(.

: wt 19 kwie, 2005 17:40
autor: Garnet
Orion pisze:muszę przyznać że całkiem mi się podobał.
serio?? ...coz trzeba mi rzecz-rozne osobistosci,rozne gusta :P

Orion pisze:A zakończenie mnie rozwaliło :].
wlasnie min dlatego nie rozumiem czemu przy tym filmie podaja gatunek horror

co do zjadania..to nikt < zaden tam stwor z kosmosu> nie pobije Hannibala :]
Dyzio pisze:Ktoś opowie mi w końcu fabułe Nocnego Zła
wychodzi na to ze nikt nei widzial

: wt 19 kwie, 2005 18:09
autor: The Sorrow
oh dijr god (celowo z malej litery). Dyzio przecztyaj ksiązkę jak to S. King.
A co do tematu ostatnio oglądałem po raz kolejny Ringu2, japoński oczywiście, pamiętacie scene z rękami na poręczy balkonu :twisted: .

: wt 19 kwie, 2005 18:32
autor: Boni
The Sorrow pisze:oh dijr god (celowo z malej litery). Dyzio przecztyaj ksiązkę jak to S. King.
On chyba tego nie robił jako knigi ale jako scenariusz... chyba... ew. jakieś opowiadanko krótkie mogłoby to być, ale raczej scenariusz... a scenariusze raczej nie chce się czytać ^^

: wt 19 kwie, 2005 18:51
autor: The Sorrow
Ach to sorki, ale ogolnie nie jestem fanem ekranizacji filmowych. Ale....
Jest kilka wyjątkow, np "W paszczy szaleństwa" z Samem Neilem, ktoś kojarzy?
Chodzi mi kto napisał książkę, na podstawie której nakręcono film.

: wt 24 maja, 2005 10:43
autor: Garnet

: wt 24 maja, 2005 19:27
autor: Boni
Wg. mnie to mogą prequel zrobić... Co prawda film i tak nie przeskczy Darknessa Tale'a i paru innych no ale możne se looknąć... Chciałbym żeby postawili bardziej na historię tego "Wilkinsona" ;)

: śr 25 maja, 2005 10:27
autor: Garnet

: sob 04 cze, 2005 13:04
autor: Dyzio
Wczoraj leciał Ukryty Wymiar :P. Taki horrorek s-f z pomyloną fabułą pod koniec.

: sob 04 cze, 2005 16:47
autor: Erelen_Galakar
Kiedyś mój kumpel stwierdził, że horror to, to co nas przeraża. Idąc tym tokiem jednym z najgorszych horrorów są... Smerfy :D Jak miałem te kilka lat, to się bałem Gargamela :D A z horrorów, to ostatnio nie widziałem nic, co by do powyższej definicji pasowało :)