Strona 29 z 55
: pn 13 cze, 2005 12:12
autor: BeeBBo
ja mam właśnie na odwrót...za dużo śpie...Wczoraj położyłem sie o północy i spałem do ok. 12.00....
Damn! Kilka godzin w tył...

: pn 13 cze, 2005 16:05
autor: Nienormalny_PS2
Niszczące jest,że jak się wstaje rano do szkoły/pracy od poniedziałku do piątku,to w sobotę i niedzielę jak można się wyspać to automatycznie się niektórzy(w tym ja czasami >_<)budzą nad ranem.A normalnie to trzeba kubeł wody żeby się zerwać.
: pn 13 cze, 2005 18:05
autor: pho3n1x
Gorzej jest spać do 13 zaręczam... budze się zawsze zmęczony i niewyspany. Ale i tak nic nie przebije dzisiejszej nocy

: pn 13 cze, 2005 18:44
autor: Rinciaq
O dzizas...jak leze w lozku ok. 9 to nerwicy dostaje i musze wstac...poprostu nie jestem w stanie dluzej plackim lezec ; p (chyba ze jestem wybitnie padnieta, lub poszlam spac o 6 ; ))
: pn 13 cze, 2005 19:23
autor: Ireth
temat o żywności ..no ale co tam ....
ja praktycznie już jak automat budze sie o 6/7, w wakacje CZASEM dobije do 8 ...ale bardzo zradko ...po prostu ranny ze mnie ptaszek ^^
nigdy nie zdarzało mi sie psac do południa ..nawet jak po sylwestrze poszłam spać o 5 ..to i tak sie obudziłam o 8
wprawdze potem nie funkcjonowałam zbyt poprawnie .ale co tam ^^
wracająć do jedzenia : pory posiłków to też ważna rzecz ..mi sie przez dwa tygodnie udawało jeść o wyznaczonych porach, przy czym nie jadłam po 18 ....na początku się budziłam w nocy z głodu, ale potem sie przestawiłam ^^
a teraz znowu sie wszytsko popsuło przez szkołe ...szkoła jest ZŁA ...

: pn 13 cze, 2005 19:31
autor: Rinciaq
szkola jest bardzo ZŁAAAAAAA...przez szkole schudlam ostatnio jakies 5 kg bo poprostu nie mam ochoty na jezdenie : / (jak nie ja ==') normalnie wracam do domu...jestem glodna a nie chce mi sie jesc...ciezko to wytlumaczyc Oo
: pn 13 cze, 2005 22:45
autor: Nienormalny_PS2
pho3n1x pisze:Gorzej jest spać do 13 zaręczam... budze się zawsze zmęczony i niewyspany.
A mi tak najlepiej właśnie :D.Jak kończę grać około 9.00 i idę spać ^_^.A potem wstaję gdzieś 18.00.Cudeńko wypoczęty jestem,oczywiście taki tryb "Batmana" tylko w wakacje i ferie :D.
: wt 14 cze, 2005 00:55
autor: Sephiria
Dobra kończcie off top, a ten jżz natworzony jutro rano i tak wytne.
: czw 16 cze, 2005 21:11
autor: Eiko
Ireth pisze:temat o żywności ..no ale co tam ....
I o zdrowym stylu życia
Nienormalny_PS2 pisze:Niszczące jest,że jak się wstaje rano do szkoły/pracy od poniedziałku do piątku,to w sobotę i niedzielę jak można się wyspać to automatycznie się niektórzy(w tym ja czasami >_<)budzą nad ranem.A normalnie to trzeba kubeł wody żeby się zerwać.
To samo mam
Rinciaq pisze: normalnie wracam do domu...jestem glodna a nie chce mi sie jesc...ciezko to wytlumaczyc Oo
Dobrze Cię rozumiem... Czasem mam też tak, że idę do lodówki z zamierzeniem zjedzenia czegoś, ale w drodze mi się odechciewa albo nie ma co wybrać... (lodówka pełna)
: czw 16 cze, 2005 21:54
autor: pho3n1x
Eiko pisze:nie ma co wybrać... (lodówka pełna)
A wiesz, że to ma nawet swoje określenie

"syndrom pustej lodówki", chciałem kiedyś być psychologiem, ale mi się odwidziało

. Ja, jak idę do lodówki i nie mogę się na nic zdecydować to biore czekoladę, dobra i pożywna

. Zdrowe odżywianie może jest ... zdrowe, ale nie umywa się do świeżutkiej, cieplutkiej pizzy

: pt 17 cze, 2005 17:20
autor: Nienormalny_PS2
Ja czasami jak mam duży wybór,to wyobrażam sobie danie nr1 i danie nr2 (ew.pozostałe) i co mi by lepiej smakowało,po czym przystępuję do konsumpcji :D.
Zdrowe odżywianie może jest ... zdrowe, ale nie umywa się do świeżutkiej, cieplutkiej pizzy n
Takiej z hipermarketu za piątkę :D

.Da się zjeść po "własnym tuningu",nawet smacznie

.
: pt 17 cze, 2005 18:06
autor: Izrail
Nienormalny_PS2 pisze:Takiej z hipermarketu za piątkę
Weź mi człowieku nawet o czyms takim nie wspominaj

Takiej pizzy jeszcze dobrej nie jadłem, zawsze sam syf wychodził...

: pt 17 cze, 2005 18:18
autor: Ababeb
Ja właśnie wole z "tuningu" - w zeszłym tygodniu sobie zrobiłem i rezultaty są nawet niezgorsze.
: pt 17 cze, 2005 18:24
autor: Ireth
ja praktycznie od zawsze pizze robie sama ...no od jakiś 3 lat i już mam wprawę ..mrożonych nie kupuję ...i na prawdę nie wiem co ludzie takiego niezdrowego widzą w tej pizzy O_o..
cistao to praktycznie sama maka, mleko i olej ( robie taką cienką , bez drożdzy), i zazwyczaj tylko z warzywami...no i z ananasem ...uwielbiam pizzę z ananasem ^^
no i co tu jest takie niezdrowe i kaloryczne??? O_o
: pt 17 cze, 2005 18:35
autor: Ababeb
Ireth pisze:ja praktycznie od zawsze pizze robie sama ...no od jakiś 3 lat i już mam wprawę ..mrożonych nie kupuję ...i na prawdę nie wiem co ludzie takiego niezdrowego widzą w tej pizzy O_o.. (...) no i co tu jest takie niezdrowe i kaloryczne??? O_o
Mówiąc o niezdrowej pizzy, chodzi chyba o pizzę w stylu "samo mięcho z tłustym serem i smaluchem".

Dobra pizza nie jest zła. Na dodatek, sos pomidorowy (nieczęsto się je pizzę bez sosu) zapobieka rakowi. ^^
Ireth pisze:zazwyczaj tylko z warzywami...no i z ananasem ...uwielbiam pizzę z ananasem ^^
Warzywna pizza jest dobra. Ananas też jest dobry, ale nie w pizzy.
Zresztą, degustibus est non disputandum.