Strona 29 z 69

: pt 06 sty, 2006 18:06
autor: Zeratul
Kurczę, czego Wy chcecie do pierona? Mówiłem o wakacjach, bo to przecież jasne, że w normalnym roku szkolnym trzeba się uczyć normalnie, ze sprawdzianami i ze wszystkim. A jeżeli chodziło o to "z moim profilem" to wiadomo, że każdy miałby tam swój profil. Biochemy biloegię i chemię, matematycy matematykę, poloniści polski i historię i tak dalej. Więc o co Wam chodzi?

[ Dodano: Pią 06 Sty, 2006 18:19 ]
Isia pisze:A Ty, GoGo, nie martw się o piętnastolatków: na brukarzy zawsze będzie popyt n A nam zostaną ciepłe posady i cudowni mężczyźni, ceniący zalety kobiecego intelektu n
Ekhm... jednoznaczna ocena. Tylko, że z samego forum internetowego i (źle zrozumianych moich intencji) takich wniosków wysuwać nie możesz.

: pt 06 sty, 2006 18:35
autor: Boni
PO? Polew, facet mi postawił 5 na koniec ze słowami: "Jak nie ja, to wojsko cie nauczy"... :lol: poprostu dokazywałem :lol:

[ Dodano: Pią 06 Sty, 2006 ]
a co do waszych opinii o kształceniu ogólnym... na zachodzie juz od małego są profile... profile, a nie "profile"... to nic że polacy mają większą wiedzę nawet ucząc się na ogólnym :D

: pt 06 sty, 2006 18:55
autor: White SeeD
Isia pisze:Z przedmiotów skasowałabym jedynie PO i przedsiębiorczość
PO... jeśli jest poważnie traktowane, powinno zostać, lecz w innej formie. Nie wiem po co uczymy się o gazach bojowych czy skutkach wojen, ale umiejętność udzielania pierwszej pomocy jest, jak mawiają starożytni Rosjanie, "essential". Czyli: PO w formie kursów na udzielanie ferst ejd- jestem za.

Przedsiębiorczość... albo masz kiepściutkiego nauczyciela, albo nie wiesz o czym mówisz. Tego przedmiotu na zachodzie uczą się dzieci od przedszkola. To im pomaga przetrwać w czasach kapitalizmu ( :) ), wiedzą co podpisują, na czym stoją i potrafią efektywnie korzystać ze swoich zasobów.

Nic dziwnego że Polska jest na jednym z ostatnich miejsc, jeśli chodzi o wykształcenie ekonomiczne i umiejętności gospodarowania pieniążkami, jeśli takie jest podejście młodego społeczeństwa do spraw naprawdę ważnych, sic!

Na szczęście system edukacji w Polsce zmienia się, choć powoli. W przyszłości możemy się więc spodziewać większej ilości lekcji PP. Oby na odpowiednim poziomie.

: pt 06 sty, 2006 19:22
autor: Jaco
PO mi się przydało. Ostatnio dzwoniłem na policje i pogotowie, i przynajmniej wiedziałem co powiedzieć, a nie motałem się z głową :]

PP (Podstawy Przedsiębiorczości) .......

Isia pisze:przedsiębiorczość (mój dorobek z połowy semestru: jedna piątka, nie mam pojęcia za co, strona w zeszycie zabazgrana przez koleżankę z ławki, która ma problemy z pojęciem własności, moskalik na fizykę, zagadka matematyczna, trzy przegrane partie w piłkarzyki z kolegą z ławki z przodu.
U mnie były zapisane 3 strony (przez 2 lata po 1h na rok), praktycznie same tematy. Daty z 2 klasy: 30 pażdziernik, następna data - któryś tam maj :] Nie, żebym nie pisał tych pomiędzy, po prostu praktycznie nie było lekcji. Na ostatniej stronie jakieś tam rysunki (m.in. łoś dresiarz :] ) i sporo wygranych "meczy" :D
Przez pół roku oglądaliśmy 3 filmy non stop ("-A ten film już był?", "-Nie ,nie było" albo "-Tak, ale nie dokończyliśmy go ostatnio"). Z tej nauczycielki nawet mój historyk się polewa :D A czy przedmiot potrzebny, czy nie..... to samo mieliśmy na WOsie w gimnazjum :P

: pt 06 sty, 2006 19:34
autor: Boni
nie wiem czy wiecie, ale PP ma być cofnięte, przedmiot ten funkcjonował oficjalnie zaledwie dwa, trzy lata... :roll: A co do przedmiotu, ciekawy, owszem, ale te praktyki :lol: Najlepsze były te firmy XD lol, Firma budowlana, zastosowanie super cegły z czymś tam... xD

: pt 06 sty, 2006 20:17
autor: BeeBBo
Podstawy Przedsiębiorczości?! Hah! Musze powiedziec że bardzo ciekawy przedmiot zwłaszcza jak mieliśmy robic projekty firm... :lol: Ale co jak co...musze byc wdzieczny mojej nauczycielce tego własnie przedmiotu że nie wyciągnęła żadnych konsekwencji kiedy nazwałem ją...(no....w każdym bądź razie nieładnie :wink: ) :oops:

Wbrew pozorom jednak przedmiot ten jest dość użyteczny...Może sie wydawać nudny ale daje korzyści tym którzy chcą iśc na przykład na ekonomię.

: pt 06 sty, 2006 20:18
autor: Boni
BeeBBo pisze:no....w każdym bądź razie nieładnie
mów!! :]]]]]]]]]]]]

: pt 06 sty, 2006 21:20
autor: Isia
Zeratul pisze:Ekhm... jednoznaczna ocena. Tylko, że z samego forum internetowego i (źle zrozumianych moich intencji) takich wniosków wysuwać nie możesz.
Chyba nie dojrzałeś humoru w moich słowach :wink:
Zeratul pisze:Mówiłem o wakacjach, bo to przecież jasne, że w normalnym roku szkolnym trzeba się uczyć normalnie, ze sprawdzianami i ze wszystkim.
? Proszę o disambiguation site do tego postu.
Jaco pisze:Nie, żebym nie pisał tych pomiędzy, po prostu praktycznie nie było lekcji.
U mnie też praktycznie nie ma. Siedzimy i się nudzimy. Oprócz kolegi, który panią zagaduje :) Ale podręcznik czytałam, nie ma tam nic ciekawego, czego nie wiedziałabym z innych źródeł.
White SeeD pisze:wiedzą co podpisują, na czym stoją i potrafią efektywnie korzystać ze swoich zasobów.
Czytania uczą na polskim, liczenia na matematyce,zarządzania własnym czasem każdy uczy się sam. Nie uznaję argumentu.
BeeBBo pisze:Może sie wydawać nudny ale daje korzyści tym którzy chcą iśc na przykład na ekonomię.
O ile coś się robi, a nie tylko indoktrynuje raz na dwa miesiące.
Zeratul pisze:Biochemy biloegię i chemię, matematycy matematykę, poloniści polski i historię
Matematyka jest potrzebna każdemu(patrz wyżej). A zresztą...
Aldous Huxley pisze:...all wear green, and Delta children wear khaki. Oh no, I don't want to play with Delta children. And Epsilons are still worse. They're too stupid to be able to read or write. Besides, they wear black, which is such a beastly colour. I'm so glad I'm a Beta. Alpha children wear grey. They work much harder than we do, because they're so frightfully clever. I'm really awfully glad I'm a Beta, because I don't work so hard. And then we are much better than the Gammas and Deltas. Gammas are stupid. They...
Tak, rozwijam złosliwość :twisted:

: pt 06 sty, 2006 21:33
autor: White SeeD
Boni pisze:nie wiem czy wiecie, ale PP ma być cofnięte, przedmiot ten funkcjonował oficjalnie zaledwie dwa, trzy lata...
He? Ja słyszałem że wręcz przeciwnie- ma być ponoć wprowadzony w szkołach podstawowych, gimnazjach o_o. Źródła któregoś z nas muszą być nie do końca wiarygodne. ;)

Isia pisze:White SeeD napisał/a:
wiedzą co podpisują, na czym stoją i potrafią efektywnie korzystać ze swoich zasobów.

Czytania uczą na polskim, liczenia na matematyce,zarządzania własnym czasem każdy uczy się sam. Nie uznaję argumentu.
Hehehe. Czas to raczej nie zasoby. Czy sposobów efektywnego i bezpiecznego oszczędzania (nie, nie chodzi o świnkę- skarbonkę ;) ), możliwości ubezpieczania swoich dóbr, inwestowania na giełdzie papierów itd. także uczysz się sama? Za bardzo uogólniasz, dear lady.

Ech, jednak mnie zmęczył ten ekonomiczny język. Osobiście nienawidzę PP :], ale jest niestety do życia potrzebne. Żeby nie wdepnąć kiedyś w coś brzydkiego. Jednak z tego co słyszę (czytam?), Wasi nauczyciele "troszkę" pokpili sprawę. To smutne.

: pt 06 sty, 2006 22:08
autor: Boni
moja niepokpiła, żeby było jasno, ale jeden rok to i tak całe nic -_-

White SeeD pisze:He? Ja słyszałem że wręcz przeciwnie- ma być ponoć wprowadzony w szkołach podstawowych, gimnazjach o_o.
ma być wprowadzony... ale kształcenie kadry, zmiana w godzinach lekcyjnych, który i tk jest napięty... oj, nie wiem ;)

: pt 06 sty, 2006 23:37
autor: Preacher
A mi się osobiście podobała przedsiębiorczość i coś z niej wyniosłem. Mieliśmy np zajęcia na Giełzie Papierwów Wartościowych i spotkanie z rzecznikiem ochrony spraw konsumenta i nie moge powiedzieć zęby to był stracony czas. Co prawda część tematów nie była porywajaca jak np wypełnianie PITów, ale jednak uważam, że jest to potrzebny przedmiot i jeśłi jest prowadzony na przyzwoitym poziomie to można dużo z niego wynieść.

: sob 07 sty, 2006 00:59
autor: Dante
Ja się nauczylem na przedsiębiorczości, że jak się ściąga biznesplany to trzeba głową ruszyć i nie pakować się na te strony co pół szkoły. Sam wpadłem na pomysł żeby wysłać sms'a i zalogować się na strone traktującą o marketingu skąd to pożyczyliśmy sobie pewien projekt. Udział wynosił jakieś 2 zł, zorganizowaliśmy telefon, zaaplikowaliśmy wiadomość inwestując wirtualne pieniądze i ustrzeliliśmy 6 na koniec - kto by pomyślał że 10 minut "pracy" może być bardziej opłacalnym przedsięwzięciem niż 2 tygodnie pisania, jeżdżenia i wypełniania dokumentów :?

Co do uczenia "wszystkiego po trochu". Jak ide do lekarza to nie chce żeby facet troche pomógł mi z kolanami, troszkę z palcem i jeszcze ciupinkę o diecie mi powiedział. Pójdę do siedmiu specjalistów i przynajmniej będę miał świadomość że taki klient zna się na rzeczy. Głupota głupota głupota. Podobnie jak wpajanie teorii przez 4,5 roku na uczelniach + 0.5 roku praktyki. Bzdura bzdura bzdura - powinno być zupełnie odwotnie.

: sob 07 sty, 2006 01:40
autor: Gagarin
geeeez cieszcie się z tych Waszych profilii, bo chyba przez to bardziej rowijacie zdolności które nieco bardziej Was interesują (przynajmniej logicznie rozumując tak byc powinno , ale w Polsce to wszystko jest możliwe, nie wiem jak w Waszych szkołach, ale w mojej to chyba funcjonuje prawidłowo, zwłaszcza jeżeli chodzi o profil angielski :) ...). Ja jako nauczyciel, muszę powiedziec ze PP (choc tego nie mialem, i średnio wiem jak wyglądają zajecia z tego przedmiotu) w przyszłości może byc bardzo przydante... bo ja np. wyruszając w świat... miałem zero pojęcia o biznesie itp.
A tak ogólnie o uczniach: muszę powiedziec, że uczniowie to cwaniaki... myślicie, że nie widac jak ściagacie?? czasami specjalnie się na to przymyka oko, szczególnie dla uczniów których się lubi lub mają poważne problemy. Albo jak komentujecie jakieś zachowania nauczycieli lub piszecie SMSki na lekcjach... tak tak to wszystko jest doskonale widoczne z perspektywy nauczyciela... eeehhh wprowadziłem stosowne kary i teraz mam porządek na lekcjach :D trzymajcie się obecni uczniowie, i kształccie się, bo bez wiedzy i wykształcenia nie będzie dla Was przyszłości... tak na pocieszenie :) :lol: :razz:

: sob 07 sty, 2006 12:17
autor: Isia
Dante pisze:Jak ide do lekarza to nie chce żeby facet troche pomógł mi z kolanami, troszkę z palcem i jeszcze ciupinkę o diecie mi powiedział. Pójdę do siedmiu specjalistów i przynajmniej będę miał świadomość że taki klient zna się na rzeczy.
Nie, nie, nie o to chodzi. Doskonale wiem, że społeczeństwo opiera się na specjalizacji. Ale ,Dante, przez całe życie będziesz się musiał uczyć - nie lepiej zdobyć w tym zakresie trochę wprawy? W końcu
Muad'Dib learned rapidly because his first training was in how to learn. And the first lesson of all was the basic trust that he could learn. It's shocking to find how many people do not believe they can learn, and how many more believe learning to be difficult. Muad'Dib knew that every experience carries its lesson.
A organ nieużywany zanika. Poza tym, chyba nie chcesz zostać robotem, który zna się wyłącznie na tym, co mu zaprogramowano? A jeśli kiedyś zechcesz napisać książkę? Wielu ludzi pracuje w zawodach innych, niż wyuczone. Zmarnowali czas?
A co do przedsiębiorczości: Bill Gates rzucił studia i założył Microsoft za forsę wygraną w karty. Spryt, intuicja i doświadczenie to nie są wartości wyuczalne trybem wykładów.

: sob 07 sty, 2006 14:09
autor: White SeeD
Isia pisze:A co do przedsiębiorczości: Bill Gates rzucił studia i założył Microsoft za forsę wygraną w karty. Spryt, intuicja i doświadczenie to nie są wartości wyuczalne trybem wykładów.
I nie miał pojęcia o przedsiębiorczości, tak? Ot, po prostu sobie z dnia na dzień założył, a potem już poleciało, tak? Ech, Isia :grin:
Spryt i intuicja czasem nie wystarczą, a doświadczenie przychodzi dopiero po wiedzy (teoria -> praktyka, nie odwrotnie, prawda?)