Było się dzisiaj z klasą na osławionym "Kodzie Leonarda" .....ksiązki nie czytałam, bo wysiadłam po 50 stronach, wiec pojade tylko po filmie
Pierwsze wrażenie : pic na wode, fotomontaż ... film mnie bardziej śmieszył niz intrygował, i może tylko dlatego nie zasnęłam w tym kinie ... Wydaje mi się to moooocno naciagane, az za bardzo

..Juz nie mówiąc o boski elemantach typu
Kod: Zaznacz cały
zupełny brak alarmów w Luwrze ..hmm..nie wiedziałam, ze mozna ot tak sobie odrywać obrazy od sciany _^_ ..no a już scena z samolotem pt" Lecimy na Londyn" mnie rozwaliła ..widac nie trzeba przestrzegać niczego takiego jak powietrzne pasy ruchu, tylko skrecamy sobie na boki jak na hulajnodze O_o.... ..
Cały czas miałam dziwne wrażenie, ze ten film z czymś mi sie kojarzy ...I nawet wiem z czym

Wypisz wymaluj Indiana Jones

Idziemy, rozwiązujemy zagadki, a za nami banda ludzi, którzy chca nas zabić

....oklepane _^_
Myślałam, ze koleś się bardziej wysily z tymi powiazaniami symboli, a tu guzik .....No widać jestem zbyt wymagajaca, ale mówi się trudno jak się wychowywało na książkach o megalitycznych konstrukcjach i wszelkich innych zagadkowych budowlach/tworach ludzkich/znakach w kościołach/ na polach/ wzgórzach/labiryntach/zaginionych cywilizacjach...
Film mnie niczym nie zaskoczył, po takim szumie myslałam, ze bedzie to bardziej warte obejrzenia....
...A co do nawiązań do religii ---> mi to tito, żdanego wrażenia to na mnie nie zrobiło, ot taka bajka -_-...
Co do "Piratów.." cześci drugiej to przyznam się, ze ....czekam z niecierpliwością (:
Fimów ogladam bardzo mało, do kina chodze rzadko, ale na Pratów pójde z przyjemnościa. Część pierwsza była super, ani chwili sie nie nudziłam, po prostu świetna akcja, bohaterowie, oprawa audio-wizualna. I nijak mnie to obchodzi, czy ten film ma jakąś 'głebię', mi sie po prostu podobał i koniec kropka. I chcę drugą część
No a postać Jacka Sparrow'a to po prostu geniusz ^^