Strona 28 z 55
: ndz 12 cze, 2005 11:01
autor: Boni
Na mnie najlepiej działąją filmy Kinga, np. Sztorm stulecia. Ja zasypiam w ciągu 5-6 minut od rozpoczęcia oglądania. Tylko nie wiem czy masz je w ogóle w dostępie

: ndz 12 cze, 2005 11:02
autor: Zito
Erelen_Galakar pisze:A przy książce to się rozbudzę, a nie zasnę
To weź swoją "ulubioną" lekturę ze szkoły "Lalke" polecam, nic się nie dzieje, przez 10 stron baba kupuje rękawiczki. Idealne na senność...
Swoją droga gdzieś słyszałem że kałkałko dobrze robi na sen.
: ndz 12 cze, 2005 11:05
autor: Ababeb
Na własnej skórze przekonałem się że barany nic nie dają. Spróbuj sobie powtarzać bez przerwy jakąś frazę, to też ci niezbyt pomoże. Zawsze pozostaje melatonina. A jeśli nie chcesz, to zalecam sposób Izraila.
: ndz 12 cze, 2005 11:21
autor: Ashramus
Za racuchami nie przepadam (za slodko ^^) placki ziemniaczane owsze, nalesniczki z dzemem delicje.. ale wsumie nie jadlem chyba z pol roku.. no chyba ze nalesniki z twarogiem co mi kumpela przyniosla (to nie to:>).
: ndz 12 cze, 2005 11:26
autor: BeeBBo
Ababeb pisze:Na własnej skórze przekonałem się że barany nic nie dają.
Dokładnie...Liczenie baranów nic nie daje oprócz powtórki cyferek
Może pijesz za dużo kawy? W nocy kiedy nie moge zasnąć włączam sobie TV albo jakąs muze i po chwili zasypiam bez problemu...
: ndz 12 cze, 2005 11:31
autor: Ashramus
Erelen to pewnie kawy nie pije, jakos mam takie przeswiadczenie ;]
Kiedys tez costam liczylem, teraz po prostu leze, w koncu zasne, najwazniejsze to nie myslec "musze wreszcie zasnac". Ewentualnie mozna puscic sobie jakis film, jedyny problem ze potem nie ma kto wylaczyc. Ale jak np wlaczysz sobie anime na kompie i zasniesz, to p2p dzialaja caly czas;)
: ndz 12 cze, 2005 12:31
autor: pho3n1x
Najlepszy sposób to ubrać się i wyjść na 10 min na dwór. Świeże powietrze zawsze działa usypiająco. Dla pewności można oczywiście przebiec jeszcze 5 km i już na pewno się zaśnie

: ndz 12 cze, 2005 14:27
autor: Erelen_Galakar
Erelen to pewnie kawy nie pije, jakos mam takie przeswiadczenie ;]
Ash nadaj sobie nazwę: jasnowidz

Po raz kolejny trafnie trafiłeś :]
Najlepszy sposób to ubrać się i wyjść na 10 min na dwór. Świeże powietrze zawsze działa usypiająco. Dla pewności można oczywiście przebiec jeszcze 5 km i już na pewno się zaśnie
Ekchem, nie dość że zimno to jeszcze leje, co to ja mam 5 kilosów po balkonie biegać

Ale dzięki, dzisiaj w nocy postaram się to wypróbować :]
: ndz 12 cze, 2005 14:30
autor: Lady Luck
Erelen_Galakar pisze:trafnie trafiłeś :]
Dobry jesteś, Ash
Erelen_Galakar pisze:Ekchem, nie dość że zimno to jeszcze leje, co to ja mam 5 kilosów po balkonie biegać

Juz ja to widzę
Stary dobry sposób: książka :D Zmęczyc oczy, to jest to

: ndz 12 cze, 2005 14:34
autor: Ashramus
pho3n1x pisze:Świeże powietrze zawsze działa usypiająco
Hmm.. no ja mam dokladnie odwrotne zdanie:) Mozecie ewentualnie czytac blisko lampy mocnej, robi sie cieplo i sennie

: ndz 12 cze, 2005 14:51
autor: Erelen_Galakar
Ekchem... ostatnia książka, która mnie uśpiła (dosłowanie) to była Lalka i nawet z powodu bezsenności drugi raz się za jej czytanie nie wezmę

Słyszałem, że podobno dobrze działa wyeliminowanie powodu bezsenności

Ktoś coś o tym słyszał?
: ndz 12 cze, 2005 20:26
autor: pho3n1x
Ashramus pisze:Hmm.. no ja mam dokladnie odwrotne zdanie
Ja jak nie mogę zasnąć to najczęściej ide się przejść, spacer, gwiazdy, czerń nocy na mnie zawsze działają kojąco i uspokajająco.
: ndz 12 cze, 2005 20:55
autor: Nienormalny_PS2
"Gotuj z Kuroniem" - czy jakoś tak.Chwila i rano się budziłem z włączonym telewizorem.
: pn 13 cze, 2005 05:15
autor: pho3n1x
Erelen chyba mnie zaraziłeś

Wesołą noc dzisiaj miałem, nie ma co. Położyłem się specjalnie wcześniej, aby odespać ostatnie dni. Zasnąłem około północy. Spałem do 2.00 a potem się zaczęło... przez kolejne 2 godziny w bezruchu podziwiałem sufit. O czwartej dopiero postanowiłem wstać i grałem przez 1,5 h, ale dalej zasnąć nie mogłem...

: pn 13 cze, 2005 08:40
autor: Erelen_Galakar
A mi się dzisiaj udało w końcu trochę pospać. Ale sprawdzę, zastosowałem metodę Eiko z głową do poduszki. Jeśli jutro też sobie pośpię to będę wyleczony
